
W XIV kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock przegrała z Lechem Poznań 0:2. Bramki dla rywali zdobyli Dawid Kownacki i Marcin Robak.
Marcin Kaczmarek zdecydował się wystawić taki sam wyjściowy skład, jaki zaczął mecz z Górnikiem Łęczna. Do jedynej zmiany doszło na ławce rezerwowych – Vitalija Hemehę zastąpił Cezary Stefańczyk.
Nafciarze zaczęli bardzo obiecująco i zaatakowali Lecha, co zaowocowało trzema rzutami rożnymi. Nie udało się jednak oddać celnego strzału, choć gra wyglądała dobrze. Gospodarze objęli prowadzenie w pierwszej akcji ofensywnej. Radosław Majewski podał do wbiegającego w tempo Dawida Kownackiego, a napastnik Kolejorza pokonał Seweryna Kiełpina.

Po strzeleniu bramki Nafciarze próbowali zaatakować, choć brakowało klarownych sytuacji. Wydawało się, że dobrą okazję w 16. Minucie miał Dimitar Iliev, ale Bułgar zdecydował się odegrać do Jose Kante, a strzał Hiszpana został już zablokowany.
W miarę upływu czasu Lech przejmował inicjatywę. Gospodarze próbowali przyspieszać akcje, z dystansu strzelał m.in. Kadar, ale nie potrafili poważnie zagrozić Kiełpinowi i po pierwszych 45 minutach było 1:0 dla gospodarzy.
Marcin Kaczmarek zareagował na wydarzenia na boisku, wpuszczając w przerwie Dominika Kuna w miejsce Piotra Wlazło, ale nie zmieniło to znacząco obrazu gry i na boisku nadal przeważali piłkarze Lecha. Gospodarze przez dłuższe chwile zamykali Nafciarzy na własnej połowie. Na bramkę Kiełpina uderzali Jevtić czy Kadar, ale albo strzały były niecelne albo dobrze spisywał się nasz bramkarz.
Trener Wisły dokonywał kolejnych zmian – Ilieva zastąpił Siergiej Krivets, a Maksymiliana Rogalskiego Emil Drozdowicz. Napastnik nie zapamięta jednak spotkania z Lechem zbyt dobrze. W 87. minucie sędzia uznał, że faulował w Łukasza Trałkę w polu karnym i bez wahania wskazał na wapno. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Marcin Robak i mocnym strzałem podwyższył na 2:0. Kilka minut później Drozdowicz faulował w środku pola Macieja Gajosa i arbiter ukarał Droździka drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.
Chwilę później sędzia zakończył mecz. Wisła przegrała w Poznaniu 0:2. Najbliższe spotkanie rozegramy w piątek 4 listopada o 18:00, a naszym przeciwnikiem będzie Arka Gdynia.
Lech Poznań: 30. Matus Putnocky, 4. Tomasz Kędziora, 35. Jan Bednarek, 23. Paulus Arajuuri, 5. Tamas Kadar, 55. Abdul Aziz Tetteh (80, 6. Łukasz Trałka), 14. Maciej Gajos, 17. Maciej Makuszewski, 10. Darko Jevtić (86, 8. Szymon Pawłowski), 86. Radosław Majewski, 24. Dawid Kownacki (70, 11. Marcin Robak).
Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin, 95. Patryk Stępiński, 25. Przemysław Szymiński, 24. Tomislav Bozić, 2. Kamil Sylwestrzak, 21. Maksymilian Rogalski (82, 19. Emil Drozdowicz), 8. Dominik Furman, 18. Piotr Wlazło (45, 22. Dominik Kun), 10. Giorgi Merebashvili, 41. Dimitar Iliev (62, 30. Siergiej Krivets), 29. Jose Kante.
Bramki:
9' 1:0 Dawid Kownacki
88' Marcin Robak (k)
Sędzia: Krzysztof Jakubik

