
Derby Dolnego Śląska, pojedynek pucharowiczów przy Łazienkowskiej, starcie beniaminków i wicelidera z wicemistrzem. Ostatnia kolejka pierwszej serii gier obfituje w ciekawe pojedynki. Emocji, jak co tydzień, nie zabraknie!
Wisła Płock – Arka Gdynia, piątek 18:00
Listopadowe zmagania w Lotto Ekstraklasie zaczną się od pojedynku beniaminków przy Łukasiewicza. Nafciarze wierzą w przełamanie, po czterech kolejnych porażkach. Arka też października nie będzie wspominać zbyt dobrze – podopieczni Grzegorza Nicińskiego w minionym miesiącu zdobyli dwa punkty. Gdynianie do Płocka przyjeżdżają po remisie w derbach Trójmiasta, ale bez Marcusa da Silvy, który w niedzielę zobaczył czwartą w tym sezonie żółtą kartkę. Z pewnością nie zagra też Michał Marcjanik, który przeszedł operację usunięcia wyrostka robaczkowego, a z urazem boryka się też Antoni Łukasiewicz.
Ruch Chorzów – Lech Poznań, piątek 20:30
Chorzowanie przełamali się dwa tygodnie temu, kiedy to pokonali Koronę Kielce aż 4:0, ale w poprzedniej kolejce przegrali w Szczecinie 1:2. Lech z kolei nie radzi sobie zbyt dobrze na wyjazdach – Kolejorz w tym sezonie komplet punktów wywiózł jedynie z Lublina. Nenad Bjelica nie będzie mógł skorzystać z usług Abdula Aziza Tetteha, który naderwał mięsień. Do składu wraca za to Lasse Nielsen, choć środek obrony poznańskiej drużyny prezentuje się dobrze. Przełamał się też Dawid Kownacki i wydaje się realną alternatywą dla Marcina Robaka. Ze składu Waldemara Fornalika wypadł Jakub Arak. Napastnik złamał palec na treningu.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Korona Kielce, sobota 15:30
Podopieczni Czesława Michniewicza są niewątpliwie rewelacją rozgrywek, ale październik nie był zbyt dobrym miesiącem dla Słoni. Niecieczanie nie wygrali od trzech spotkań, a dwa ostatnie zakończyły się porażką. Korona legitymuje się jeszcze gorszym bilansem sześciu porażek z rzędu i aktualnie jest na ostatnim miejscu w tabeli, a w meczach poza Kielcami wywalczyli jak dotąd jedno zwycięstwo i jeden remis. Z kolei Słonie są jedną z najlepszych drużyn na własnym boisku i z drużyną prowadzoną przez Sławomira Grzesika z pewnością będą chcieli wywalczyć komplet punktów, choć w sobotę będą grali bez zawieszonego za kartki Kornela Osyry.
Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice, sobota 18:00
W Białymstoku wicelider tabeli podejmuje wicemistrzów Polski. Jaga pokonała w ostatniej kolejce Cracovię i dzięki remisowi w derbach Trójmiasta odrobiła część strat do liderującej Lechii. Gliwiczanie, po słabym początku, pod koniec pierwszej serii gier prezentują się na miarę oczekiwań. Cztery ostatnie mecze to trzy wygrane drużyny prowadzonej przez Radoslava Latala. Piast ewidentnie wraca do formy z poprzedniego sezonu, choć na wyjazdach radzi sobie przeciętnie, a w Białymstoku zagra bez zawieszonego za kartki Aleksandra Sedlara. Na siedem meczów rozegranych w delegacji przegrał cztery, a wygrał tylko jeden. Jagiellonia, jak na wicelidera tabeli, na własnym boisku też spisuje się poniżej oczekiwań. Tym trudniej wskazać faworyta meczu.
Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin, sobota 20:30
Hit piętnastej kolejki. Najlepsza drużyna października przyjeżdża do lidera rozgrywek – kibice mogą oczekiwać świetnego widowiska. Piotr Nowak będzie musiał nieco jednak przemeblować wyjściową jedenastkę. Szkoleniowiec gdańszczan będzie musiał sobie radzić bez zawieszonych za kartki Sławomira Peszko i Flavio Paixao, co z pewnością jest dużym ciosem dla ofensywy Lechistów. Z kolei w drużynie Portowców z powodu nadmiaru upomnień ucierpi defensywa – na Stadionie Energa z pewnością nie zobaczymy Jarosława Fojuta, kapitana Pogoni.
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin, niedziela 15:30
Derby Dolnego Śląska to kolejny z hitów ostatniej kolejki pierwszej serii gier. Dla wrocławian, którzy jeszcze nie wygrali meczu na Stadionie Wrocław, to jedno z najważniejszych spotkań w sezonie. Podopieczni Mariusza Rumaka zdecydowanie lepiej radzą sobie na wyjazdach – kibice w stolicy Dolnego Śląska jeszcze nie widzieli zwycięstwa swojej drużyny. Lubinianie pierwszą rundę zaliczą do udanych. W przypadku zwycięstwa, podopieczni Piotra Stokowca po piętnastu kolejkach będą na podium. Miedziowi o trzy punkty we Wrocławiu będą walczyć bez Krzysztofa Janusa. Dobrą wiadomością dla lubinian jest z pewnością powrót na boisko Filipa Starzyńskiego, choć pomocnik nie jest jeszcze gotów na rozegranie pełnego spotkania.
Wisła Kraków – Górnik Łęczna, niedziela 15:30
Krakowanie kryzys z początku sezonu mają już za sobą i aktualnie są jedną z najlepszych drużyn w Ekstraklasie, choć do meczu z Górnikami przystępują bez Denisa Popovicia – Słowieniec musi odcierpieć karę za nadmiar żółtych kartek. Podopieczni Andrzeja Rybarskiego do Krakowa przyjeżdżają po porażce ze Śląskiem 0:3 i z pewnością nie są faworytem niedzielnego meczu. Na korzyść Białej Gwiazdy przemawia jeszcze fakt, że od sierpnia nie przegrała na własnym stadionie, a punkt z Reymonta wywiozła tylko Legia Warszawa. Pamiętajmy jednak, że w piłce nożnej nie ma pewnych zwycięzców.
Legia Warszawa – Cracovia, niedziela 18:00
Pierwszą serię gier zamknie spotkanie mistrzów Polski z Cracovią, która również reprezentowała nasz kraj w europejskich pucharach. Wojskowi do spotkania z Craxą przystępują podbudowani remisem z Realem Madryt i będą walczyć o trzecie z rzędu zwycięstwo w lidze. W tym sezonie taka seria Legii jeszcze się nie przytrafiła. Jacek Magiera nie będzie mógł skorzystać z usług Michała Pazdana, zaś w drużynie Pasów nie wystąpi Miroslav Covilo. Strata Bośniaka jest nie tylko ubytkiem defensywy, ale też ofensywy drużyny Jacka Zielińskiego. Defensywny pomocnik jest jak na razie najskuteczniejszym graczem swojej drużyny – zdobył już sześć bramek w lidze.