Aktualności » Jose Kante: To najlepsze co mnie spotkało w footballu!
12-11-2016r.

Po meczu z Lechem do Jose Kante dotarła wiadomość o możliwości powołania do reprezentacji Gwinei, która rywalizuje o awans do Mistrzostw Świata. Napastnik Wisły długo się nie zastanawiał i już w niedzielę może zaliczyć debiut! 

 

Ojciec Jose pochodzi z Gwinei, stąd Nafciarz legitymuje się podwójnym paszportem. Jak sam zaznacza, zgrupowanie kadry to jego pierwsza wizyta w Afryce! - Po raz pierwszy jestem w Gwinei. To bardzo biedny kraj i widać to na każdym kroku. Ludzie są jednak cudowni! Spotkałem się także z rodziną, której wcześniej nie znałem. Na treningi przychodzi mnóstwo ludzi, a mecz towarzyski z jedną z lokalnych drużyn oglądało 8000 widzów. Ludzie tu dosłownie żyją piłką nożną. To najlepsze, co jak na razie spotkało mnie w footballu! - opowiada nasz snajper. 

 

 

- W samolocie poznałem kilku zawodników i od razu poczułem z nimi więź. Czuję się, jakbym znał ich przez lata. Dla mnie najtrudniejsze są warunki atmosferyczne... Tu są 32 stopnie Celsujsza, a wilgotność sięga 93%, więc momentami ciężko jest nawet oddychać. Do tej pory mieliśmy cztery jednostki treningowe i wspomniany mecz towarzyski. Zagrałem całą drugą połowę i jestem z siebie zadowolony. Wygraliśmy 2:1 - opisuje Jose. 

 

W niedzielę 13 listopada reprezentacja Gwinei zagra u siebie z Demokratyczną Republiką Kongo. To drugi mecz eliminacji Mistrzostw Świata. W pierwszym Gwinejczycy ulegli Tunezji 0:2. - Widzieliśmy materiały wideo z gry rywali. To będzie bardzo trudny mecz. Może nie mają najlepszej organizacji gry, ale kilku zawodników wyróżnia się indywidualnie. Będziemy walczyć i z pewnością możemy liczyć na wsparcie całego kraju. Nigdy czegoś takiego nie widziałem - zakończył napastnik Wisły. 

 

Mecz Gwinea - Kongo odbędzie się w niedzielę 13 listopada o 18:30. Trzymamy kciuki za Jose!