Aktualności » Przed nami 16. kolejka Lotto Ekstraklasy
17-11-2016r.

W piątek 18 listopada Lotto Ekstraklasa zainauguruje rundę rewanżową. „Wiosna” rozpocznie się m.in. od meczu na szczycie pomiędzy Jagiellonią Białystok i Legią Warszawa, starcia beniaminka z wiceliderem czy spotkania ostatnich w tabeli Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna.

 


Piast Gliwice – Cracovia


Piątek 18:00


Pierwsza seria gier nie była zbyt udana dla wicemistrzów Polski, ale ostatnie kilka meczów to wyraźna zwyżka formy podopiecznych Radoslava Latala. Gliwiczanie po raz ostatni przegrali na własnym boisku w sierpniu. Na niekorzyść Piasta z pewnością działa nieobecność kapitana – Radosław Murawski musi pauzować ze względu na nadmiar żółtych kartek, podobnie jak Deleu w drużynie Pasów. Cracovia ma problem z grą na wyjazdach – jak dotąd jest jedynym zespołem w stawce, który nie wygrał meczu na wyjeździe.

 


Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa


Piątek 20:30

 

Hit 16. serii gier. Oba zespoły imponowały formą przed przerwą reprezentacyjną, więc kibice mogą się spodziewać świetnego widowiska. Mistrzowie Polski do spotkania w Białymstoku przystępują osłabieni brakiem Jakuba Czerwińskiego, który w poprzedniej kolejce zobaczył czwartą w tym sezonie żółtą kartkę. Były obrońca Pogoni z miejsca stał się podstawowym stoperem Legii, choć jego zastąpienie na jeden mecz nie powinno być problemem. Jacek Magiera przerwę w rozgrywkach wykorzystał na sparing z Pogonią Siedlce – Wojskowi pewnie wygrali 4:1.

 


Górnik Łęczna – Ruch Chorzów


Sobota 15:30


Sobotnie zmagania zaczną się od starcia w Lublinie, gdzie naprzeciw siebie staną dwie, jak dotąd, najsłabsze drużyny Lotto Ekstraklasy. W pierwszym meczu górą byli Niebiescy, którzy wygrali 2:1 po bramce w doliczonym czasie gry. Na półmetku rozgrywek chorzowianie legitymują się najgorszą defensywą w lidze – w 15 meczach podopieczni Waldemara Fornalika stracili 29 bramek. Po przerwie łęcznianie prawdopodobnie będą mogli liczyć na wsparcie Niki Dżalamidze, co byłoby sporym wzmocnieniem ofensywy Górnika.

 


Pogoń Szczecin – Wisła Kraków


Sobota 18:00


W sobotni wieczór w Szczecinie zagrają jedne z najlepiej prezentujących się obecnie drużyn. Zarówno Portowcy, jak i Biała Gwiazda, w październiku nie przegrali. Krakowianie w sobotę zagrają mocno osłabieni – za nadmiar żółtych kartek pauzują Boban Jović i Patryk Małecki. Niemniej Wisła na pewno będzie chciała kontynuować marsz w górę tabeli. Muszą jednak uważać na będącego ostatnio w świetnej formie Adama Frączczaka – przekwalifikowany na napad obrońca w ostatnich czterech meczach strzelił pięć bramek.

 


Lechia Gdańsk – Wisła Płock


Sobota 20:30


Tuż przed przerwą reprezentacyjną Nafciarze bezbramkowo zremisowali z drugim zespołem z Trójmiasta. W sobotę zadanie będzie o wiele trudniejsze. Lechia jest najlepiej grającym u siebie zespołem. Punkty z Gdańska wywozili jak na razie tylko zawodnicy Bruk-Bet Termaliki i Pogoni Szczecin. Podopieczni Marcina Kaczmarka liczą jednak na przełamanie trendu. Wielu twierdzi, że płocczanie mają patent na drużyny z czołówki. Na inaugurację Ekstraklasy górą byli Wiślacy. Jak będzie tym razem?

 


Arka Gdynia – Bruk Bet Termalica Nieciecza


Niedziela 15:30


Po świetnym początku, oba zespoły wpadły w lekki dołek. Podopieczni przegrali trzy ostatnie mecze, a Arka ostatni raz w lidze wygrała 19 września. Mimo nienajlepszej serii, stadion w Gdyni nadal pozostaje bardzo trudnym terenem. Słonie na wyjazdach są jak na razie bezkompromisowi – trzy mecze wygrali, a w czterech musieli uznać wyższość rywali. Gospodarze w niedzielę zagrają bez zawieszonego za kartki Adama Marciniaka, a przyjezdni będą musieli sobie radzić bez Dalibora Plevy.

 


Lech Poznań – Śląsk Wrocław


Niedziela 18:00


Kolejorz okres słabej gry ma już dawno za sobą i w październiku piął się w górę tabeli. Szczególnie efektowna była ostatnia wygrana z Ruchem Chorzów – poznanianie strzelili Niebieskim aż pięć bramek. Tym razem zadanie będzie trudniejsze, bowiem na INEA Stadion przyjeżdża Śląsk Wrocław, który regularnie punktuje w meczach poza swoim boiskiem. Gdyby w tabeli liczyły się tylko punkty zgromadzone w meczach wyjazdowych, wrocławianie byliby wiceliderem tabeli. Do stolicy Wielkopolski Mariusz Rumak nie może zabrać pauzującego za nadmiar żółtych kartek Filipe Goncalvesa.

 


Korona Kielce – Zagłębie Lubin


Poniedziałek 18:00


Kolejkę zakończy starcie Korony Kielce i Zagłębia Lubin. Miedziowi tuż przed przerwą reprezentacyjną przegrali prestiżowe derby Dolnego Śląska, ale na półmetku rozgrywek zajmują świetne trzecie miejsce. W ostatnim meczu niespodziankę sprawiła Korona, która dość łatwo poradziła sobie z Bruk-Bet Termalicą. W Kielcach doszło do zmiany szkoleniowca – Tomasza Wilmana zastąpił Maciej Bartoszek. Koroniarze już wygrali jeden mecz z nowym trenerem – w sparingu pokonali Wiernę Małogoszcz 7:0.