Aktualności » Przegrywamy z Lechią
19-11-2016r.

Dobra połowa w wykonaniu Wiślaków nie wystarczyła. Lechia Gdańsk w drugiej połowie odrobiła straty i pokonała Nafciarzy 2:1.

 

 

Marcin Kaczmarek nieco zaskoczył składem. Na ławce usiedli Dimitar Iliev i Sergei Krivets, a w ich miejsce nasz trener wprowadził Piotra Wlazło. Do pierwszego składu wrócił też Arkadiusz Reca, który z dobrej strony pokazał się w meczu z Arką Gdynia.

 

Piotr Nowak z kolei ustawił swój zespół bardzo ofensywnie, a dostępu do bramki Vanji Milinikovicia-Savicia strzegło tylko trzech obrońców. Od początku spotkania Lechia starała się utrzymać przy piłce i atakowała niemal wszystkimi piłkarzami z pola. Nafciarze nastawili się na kontrataki i pierwszą okazję mieli już w 10’, kiedy to w polu karnym szarżował Giorgi Merebashvili, a tam powstrzymywał go Mario Maloca. Gruzin upadł i domagał się rzutu karnego, ale gwizdek arbitra milczał.


W miarę upływu czasu gospodarze wypracowywali sobie coraz większą przewagę, a na bramkę Kiełpina strzelał m.in. Marco Paixao czy Rafał Wolski, ale gdańszczanom brakowało skuteczności.


Kiedy wydawało się, że bramka dla Lechii jest kwestią czasu, Wiślacy wyprowadzili zabójczą kontrę. Jose Kante świetnie podał piętą do Piotra Wlazło, a ten przedłużył na prawo do Merebashvilego. Gruzin nie miał problemu z pokonaniem Milinkovicia-Savicia.


Podopieczni Piotra Nowaka ruszyli do odrabiania strat, ale nadziewali się na kolejne kontry. Nafciarze mieli okazje do podwyższenia prowadzenia, ale świetnej okazji nie wykorzystał m.in. Kante, który uderzył w poprzeczkę. Pod koniec pierwszej połowy refleksem popisał się Kiełpin. Nasz bramkarz w tylko sobie znany sposób obronił uderzenie Simeona Slavcheva. Dobrą interwencją przy strzale Wlazło popisał się też Milinković-Savić i do przerwy Wiślacy prowadzili 1:0.


Po zmianie stron gospodarze natychmiast ruszyli do odrabiania strat, choć otwierając się, narażali się na kolejne kontry Nafciarzy. Podopieczni Piotra Nowaka dopięli jednak swego w 60’. Mariusz Złotek uznał, że Merebashvili faulował Jakuba Wawrzyniaka. Seweryn Kiełpin obronił strzał Kuświka z 11. metrów, ale przy dobitce był już bez szans.


Marcin Kaczmarek wprowadził rezerwowych, na boisku pojawili się Dominik Kun i Vitalii Hemeha, ale nadal dominowali Biało-Zieloni i w 81’ objęli prowadzenie. Naszego bramkarza z najbliższej odległości ponownie pokonał Kuświk.


Trener podjął większe ryzyko, w miejsce Maksymiliana Rogalskiego wprowadził Dimitara Ilieva, ale Nafciarze nie potrafili strzelić wyrównującej bramki i ostatecznie przegrali w Gdańsku 1:2. 


Najbliższy mecz Wisła Płock rozegra 27 listopada o 15:30, kiedy to na stadionie im. Kazimierza Górskiego podejmie Piasta Gliwice.


Lechia Gdańsk – Wisła Płock 2:1


Bramki:

0:1 – Giorgi Merebasvili 28’

1:1 – Grzegorz Kuświk (k) 60’

2:1 – Grzegorz Kuświk 81’


Lechia Gdańsk: 32. Vanja Milinković-Savić – 2. Rafał Janicki, 22. Mario Maloča, 3. Jakub Wawrzyniak – 6. Simeon Slavchev, 20. Michał Chrapek (46, 41. Paweł Stolarski) – 21. Sławomir Peszko, 7. Miloš Krasić (78, 10. Sebastian Mila), 27. Rafał Wolski – 19. Marco Paixão (56, 17. Lukas Haraslin), 11. Grzegorz Kuświk.


Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin – 95. Patryk Stępiński, 25. Przemysław Szymiński, 24. Tomislav Božić, 2. Kamil Sylwestrzak – 21. Maksymilian Rogalski (83, 41. Dimitar Iliev), 8. Dominik Furman – 10. Giorgi Merebashvili (73, 27. Vitalii Hemeha), 18. Piotr Wlazło, 9. Arkadiusz Reca (64, 22. Dominik Kun) – 29. José Kanté.


Żółte kartki: Wawrzyniak, Peszko, Maloca, Janicki, Mila – Furman, Merebaszwili, Kante, Kiełpin, Stępiński.


Sędzia: Mariusz Złotek.