
Początek meczu zdecydowanie należał do Legii, ale piłkarze Wisły w drugiej połowie potrafili odwrócić losy meczu i po bramkach Dominika Furmana i Kamila Sylwestrzaka zremisowali z mistrzami Polski 2:2, a mogli jeszcze zdobyć zwycięskiego gola.
Od początku meczu gospodarze mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki, a efektem tego była szybko zdobyta bramka Nemanji Nikolicia. Węgier doszedł do dośrodkowania i zupełnie niepilnowany strzelił głową tuż przy słupku. Gospodarze nie zwolnili i dążyli do podwyższenia prowadzenia.
Po okołu dwudziestu minutach Nafciarze otrząsnęli się i zaczęli grać dokładniej. Przewaga optyczna nadal należała jednak do podopiecznych Jacka Magiery, ale płocczanie potrafili się odgryźć. Najlepszą okazję mieliśmy po zagraniu Arkadiusza Recy w pole karne. W szestnastce Legii byli Sergei Krivets i Jose Kante. Białorusin stracił równowagę, ale nasz napastnik zdołał oddać strzał. Hiszpan uderzył jednak zbyt lekko i Arkadiusz Malarz obronił. Wojskowi też mieli swoje okazje, ale do przerwy utrzymało się skromne prowadzenie gospodarzy.
Druga połowa rozpoczęła się bliźniaczo do pierwszej. Dziesięć minut po wznowieniu gry akcję z prawego skrzydła wykończył Kasper Hamalainen i było 2:0 dla mistrzów Polski.

Nafciarze ruszyli do odrabiania strat, a ich starania przyniosły błyskawiczny efekt. Dominik Furman dostał piłkę około 30 metrów od bramki Malarza, podholował na skraj pola karnego i huknął nie do obrony. W 63’ mieliśmy kontakt!
Marcin Kaczmarek dokonał zmian, wprowadził na plac gry m.in. Dimitara Ilieva i Kamila Sylwestrzaka i ten drugi dał Wiśle remis. Furman dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, a w zamieszaniu Malarza pokonał lewy obrońca.
Mecz się otworzył - obie drużyny chciały wywalczyć trzy punkty. Legia była blisko po kontrataku, ale Aleksandar Prijović źle rozprowadził piłkę i skończyło się na niegroźnym dośrodkowaniu.
Piłka meczowa była jednak po stronie Wisły. Indywidualną akcją na prawym skrzydle popisał się Kante, ale podał nie w tempo i Furman minął się z piłką.
Ostatecznie mecz zakończył się dopiero drugim w historii remisem Wisły na Łazienkowskiej. Na Legii dotychczas zdobyliśmy w lidze tylko 2 bramki.
Na Legii pojawiła się też rekordowa liczba 1400 kibiców Nafciarzy, którzy fantastycznie się prezentowali i znakomicie wspierali naszych zawodników. Wielkie dzięki!
Legia Warszawa – Wisła Płock 2:2 (1:0)
1:0 10' Nemanja Nikolić
2:0 56' Kasper Hamalainen
2:1 63' Dominik Furman
2:2 78' Kamil Sylwestrzak
Legia Warszawa: 1. Arkadiusz Malarz – 19. Bartosz Bereszyński, 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Michał Pazdan, 28. Łukasz Broź – 3. Tomasz Jodłowiec, 75. Thibault Moulin – 22. Kasper Hamalainen (84, 9. Waleri Kazaiszwili), 8. Vadis Odjidja-Ofoe, 18. Michał Kucharczyk – 11. Nemanja Nikolić (65, 99. Aleksandar Prijović).
Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin – 20. Cezary Stefańczyk (67, 2. Kamil Sylwestrzak), 5. Bartłomiej Sielewski, 24. Tomislav Božić (86, 25. Przemysław Szymiński), 95. Patryk Stępiński – 21. Maksymilian Rogalski, 8. Dominik Furman – 18. Piotr Wlazło, 30. Sergei Krivets (64, 41. Dimitar Iliev), 9. Arkadiusz Reca – 29. José Kanté.
Żółte kartki: Broź – Stefańczyk.
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).
