Aktualności » Poniedziałkowy przegląd prasy #18
5-12-2016r.

W 18. kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała na wyjeździe z Legią Warszawa 2:2. Prezentujemy fragmenty kilku pomeczowych relacji z gazet i portali internetowych. 

 

Przegląd Sportowy


Bolesna nauczka mistrza. Wisła Płock Wywiozła Punkt z Warszawy



Wiślacy widzieli, co pięć dni wcześniej Legia zrobiła we Wrocławiu – w niespełna dziesięć minut strzeliła Śląskowi trzy gole i zakończyła spotkanie. W piątek przy Łazienkowskiej do przerwy padła tylko jedna bramka. Zdobył ją król strzelców poprzedniego sezonu Nemanja Nikolić, który – odkąd Jacek Magiera objął warszawską drużynę – strzela gole w każdym ligowym występie w Warszawie. Trafił przeciwko Lechii, Lechowi, Cracovii oraz – wczoraj – płockiej Wiśle. Szybko wykorzystał dokładne podanie Łukasza Brozia i mistrz Polski uznał, że ma święty spokój. Sielanka warszawian trwała 25 minut w trakcie których zamroczeni rywale starali się nie przeszkadzać Legii, ale kiedy bramkarz gospodarzy Arkadiusz Malarz musiał interweniować (28. minuta), od razu uratował zespół od straty bramki. Obronił strzał Jose Kante z kilku metrów.



Piłka Nożna


Legia tylko zremisowała z beniaminkiem!



Wydawało się, że drugi gol dla Wojskowych rozstrzygnie losy rywalizacji w Warszawie. Tymczasem Wisła Płock jeszcze nie zamierzała składać broni: w 63. minucie Dominik Furman oddał mocny strzał z dystansu, po którym piłka minęła Malarza, wpadając tuż pod poprzeczkę bramki gospodarzy! Piękny gol byłego pomocnika Legii!



Sportowe Fakty


Legia Warszawa traci punkty. Dominik Furman karci byłych kolegów



Po przerwie drużyna Jacka Magiery zadała gościom kolejny cios. Dośrodkował Bartosz Bereszyński, a Kasper Hamalainen z bliska pokonał pewnie Seweryna Kiełpina. W głowach piłkarzy Legii ten mecz się w tym momencie skończył. Ale Wisłę poderwał Furman. Po godzinie gry pokonał Arkadiusza Malarza pięknym uderzeniem zza pola karnego. Po trafieniu nie drgnęła mu nawet brew. Piłkarz nie okazał radości z szacunku do miejsca, gdzie się wychował, ale nie zamierzał okazywać byłym kolegom litości. W końcówce meczu dośrodkował z rzutu wolnego, a drugą bramkę dla beniaminka ligi zdobył Kamil Sylwestrzak.



Rzeczpospolita


Od 2:0 do 2:2 - Legia gubi punkty u siebie



W 29. minucie pierwszą, ale od razu bardzo groźną sytuację, stworzyli goście. Najpierw Białorusin Siergiej Kriwiec próbował oddać strzał z około 11 metrów, a po nim w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Jose Kante, jednak jego strzał został zablokowany.
W końcówce pierwszej połowy doskonałej okazji na podwyższenie prowadzenia nie wykorzystał Kasper Hamalainen. Fin znalazł się sam przed bramkarzem Wisły po podaniu z boku pola karnego Nikolica, ale potknął się przy próbie oddania strzału.



Płock.sport.pl


Piękna pogoń i remis nafciarzy z Legią. 1,3 tys. kibiców w płockim sektorze




W 63. minucie kibice Legii przecierali oczy ze zdumienia. Bo oto fantastycznym, soczystym strzałem z ponad 20 metrów popisał się Dominik Furman. Kilku obrońców nie zdążyło do niego dobiec, więc huknął zza pola karnego pod poprzeczkę. Malarz był bez szans! Kibice Wisły szaleli z radości, Furman się nie cieszył, bo przez wiele lat związany był z Legią, ale wszyscy liczyli, że nie wszystko jest jeszcze stracone. Wisła poszła za ciosem, po dośrodkowaniu Furmana z wolnego zakotłowało się pod bramką Legii, bliski oddania celnego strzału był Reca.



Legia.sport.pl


Legia wypuściła zwycięstwo z rąk. Tylko remis z Wisłą Płock



W 29. minucie Wisła mogła, a w zasadzie powinna doprowadzić do remisu. Doskonałej okazji nie wykorzystał jednak José Kanté, który trafił w nogę Arkadiusza Malarza. Ale goście się nie zatrzymali, przeważali coraz bardziej. A Legia? Legia się myliła. Mylił się przede wszystkim Tomasz Jodłowiec, który w środku nie tylko nie potrafił przechwycić piłki, ale też często ją tracił.



Portal Płock


Sensacja w Derbach Mazowsza. Pełny sektor kibiców Wisły w Warszawie



Z trybuny przyjezdnych rozległ się wtedy głośny doping… i Wisła ruszyła do ataku. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Wisła przejmowała inicjatywę, niesiona głośnym wsparciem. Legia przycichła i zagrozić bramce Seweryna Kiełpina zdołała dopiero na cztery minuty przed gwizdkiem na przerwę. Nemanja Nikolic zagrał w pole karne do Hämäläinena, jednak były gracz poznańskiego Lecha minął się z piłką.



Dziennik Płocki


Nafciarze na remis z Legią w derbach Mazowsza!



Zawodnicy ze stolicy niezbyt długo cieszyli się jednak z tego dwubramkowego prowadzenia, ponieważ w 63. minucie bramkę „stadiony świata” zdobył Furman, który mając sporo miejsca przed polem karnym huknął jak z armaty. Ostatnie dwadzieścia pięć minut zapowiadało się więc emocjonująco. I takie też było. W 76.minucie absolutnie doskonałą okazję miał Prijović, lecz Kiełpin był na posterunku. Minęły zaledwie dwie minuty i zamiast 3-1 zrobiło się 2-2! Wrzutę z rzutu wolnego Furmana głową przedłużył Kante, a Malarz interweniując nabił Kamila Sylwestrzaka i futbolówka wpadła do bramki.