
Po szalonym meczu Nafciarze pokonali Ruch Chorzów 4:3. Trzy bramki dla naszego zespołu zdobył Piotr Wlazło, a jedno trafienie dołożył Arkadiusz Reca.
Marcin Kaczmarek nieco zaskoczył składem. Poza kadrą meczową znalazł się narzekający na drobny uraz Dimitar Iliev, a na ławce usiadł Sergei Krivets. Miejsce ofensywnego pomocnika zajął Piotr Wlazło, a po jego prawej stronie operował wracający po kontuzji Giorgi Merebashvili.
Już początek meczu udowodnił, że Ruch nie przyjechał do Płocka bronić bezbramkowego remisu. W drugiej minucie na naszą bramkę głową strzelał Piotr Ćwielong, ale Seweryn Kiełpin wybił piłkę na rzut rożny. Niebiescy rozgrywali atak pozycyjny, a Nafciarze czekali na przechwyt i możliwość kontrataku. Okazja nadarzyła się w 17.min. Złe podanie Michała Helika przechwycił Piotr Wlazło i popędził na bramkę Libora Hrdlićki. „Belo” nie zmarnował sytuacji sam na sam i wyprowadził Wisłę na prowadzenie, notując jednocześnie swojego pierwszego gola w ekstraklasie. Okazję do podwyższenia wyniku mieliśmy chwilę później, jednak Jose Kante nie opanował piłki zagranej przez Giorgi Merebashvilego.
Wyrównanie padło w 23.min. Gol dla przyjezdnych był efektem błędu Maksymiliana Rogalskiego, który próbował zagrać do Kiełpina. Na drodze piłki znalazł się jednak Niezgoda i wykorzystał sytuację oko w oko z naszym bramkarzem.
Prowadzenie dodało animuszu gościom, którzy coraz częściej atakowali, ale kolejnego gola zdobyła Wisła. Po przechwycie w środkowej strefie, na solowy rajd prawą stroną zdecydował się Merebashvili. Wyprzedził lewego obrońcę i dośrodkował wprost na głowę Arkadiusza Recy. Idealne dośrodkowanie jednego skrzydłowego perfekcyjnie wykończył drugi.

Na przerwę schodziliśmy jednak przy wyniku remisowym. W 45.min po szybkiej akcji Niebieskich na szesnastym metrze przed naszą bramką znalazł się Patryk Lipski, który płaskim strzałem w prawy dolny róg nie dał szans Kiełpinowi.
Druga część zaczęła się idealnie dla gości. Po długim wrzucie z autu, niezdecydowanie naszych defensorów wykorzystał Lipski i silnym uderzeniem pokonał Kiełpina. Już pierwsza akcja chorzowian dała im prowadzenie.
Przez kilkanaście kolejnych minut gospodarze nie mogli znaleźć właściwego rytmu gry, ale po mniej więcej kwadransie nasze akcje zaczęły się zazębiać. Wymarzonej okazji do zdobycia trzeciego gola nie wykorzystał Reca, który spudłował z dwóch metrów. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W 69.min na rajd lewą stroną zdecydował się Wlazło. Dośrodkował do Siergieja Kriwca, który został sfaulowany przez bramkarza Niebieskich. Ewidentne wapno. Do piłki podszedł świetnie tego dnia dysponowany Wlazło i nie miał kłopotów z pokonaniem Hrdilićki. 3:3!

Jeśli ktoś myślał, że to koniec emocji, był w ogromnym błędzie. Na dwanaście minut przed końcem gry miała miejsce akcja, która przejdzie do historii Wisły. W środkowej strefie piłkę gościom odebrał Wlazło. Po przekroczeniu środkowej linii zorientował się, że bramkarz Ruchu jest na szesnastym metrze i postanowił uderzyć bezpośrednio na bramkę. Trafił idealnie, zdobywając gola, który śmiało może kandydować do miana bramki sezonu. Czapki z głów! Choćby dla takich goli warto odwiedzać piłkarskie stadiony.
Ostatni fragment meczu przebiegał pod dyktando Ruchu, ale to Wisła mogła przystemplować wygraną. Nie wykorzystaliśmy jednak żadnej z trzech dogodnych okazji do kontry. Wynik nie uległ już zmianie, a dzisiejszy mecz przejdzie do historii Wisły.
W najbliższej kolejce piłkarzy Wisły czeka podróż do Białegostoku. Mecz Wisła Płock - Jagiellonia Białystok odbędzie się w sobotę 17 grudnia o godzinie 18:00.
Wisła Płock - Ruch Chorzów 4:3 (2:2)
Bramki:
1:0 Piotr Wlazło 17'
1:1 Jarosław Niezgoda 24'
2:1 Arkadiusz Reca 36'
2:2 Patryk Lipski 45'
2:3 Patryk Lipski 48'
3:3 Piotr Wlazło (k) 70'
4:3 Piotr Wlazło 78'
Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin,95. Patyk Stępiński, 25. Przemysław Szymiński, 5. Bartłomiej Sielewski, 2. Kamil Sylwestrzak, 21. Maksymilian Rogalski (59, 30. Siergiej Kriwiec), 8. Dominik Furman (77, 23. Piotr Mroziński), 10. Giorgi Merebaszwili, 18. Piotr Wlazło, 9. Arkadiusz Reca,29. José Kanté (86, 17, Damian Byrtek).
Ruch Chorzów: 33. Libor Hrdlička, 15. Martin Konczkowski, 39. Michał Helik, 51. Rafał Grodzicki, 5. Marcin Kowalczyk, 4. Łukasz Surma, 17. Maciej Urbańczyk (81, 9. Jakub Arak), 27. Kamil Mazek (86, 16. Miłosz Przybecki), 10. Patryk Lipski, 20. Piotr Ćwielong (68, 13. Łukasz Moneta), 11. Jarosław Niezgoda.
Żółte kartki: Furman, Rogalski, Wlazło, Mroziński.
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).
