Długo jeszcze nie umilkną zachwyty nad bramką jaką Piotr Wlazło strzelił w 78. minucie meczu z Ruchem Chorzów.
Popularny Belo próby zdobycia gola w tak spektakularny sposób podejmuje dość często. Kibice pamiętają z pewnością decydujący o awansie majowy pojedynek z Zawiszą, kiedy to był bliski pokonania Damiana Węglarza uderzeniem spod linii środkowej.
Lob z połowy boiska wyszedł Piotrowi w pełni w sierpniu w meczu 4. Ligi z Mławianką, kiedy to mozolnie, cierpliwie walczył o miejsce w składzie.
Pracowitość, zaangażowanie i ambicja Piotra Wlazło została wynagrodzona hattrickem w ekstraklasie i kolejnym fenomenalnym trafieniem.