10 meczów w LOTTO Ekstraklasie i 7 w 1. Lidze rozegrała w 2016 r. Wisła na własnym boisku. Przypomnijmy sobie dobre (tych było zdecydowanie więcej) i te gorsze chwile jakie przeżywaliśmy przy Ł34.

Po raz pierwszy w 2016 r. podopieczni Marcina Kaczmarka zameldowali się na własnym boisku 5 marca, kiedy to na inaugurację pierwszoligowej wiosny pokonali MKS Kluczbork 3:0.
Później już do końca sezonu na własnym boisku zwycięstwa przeplataliśmy z bezbramkowymi remisami.
18 marca, Miedź Legnica 2:0
2 kwietnia, Sandecja Nowy Sącz 0:0
15 kwietnia, Rozwój Katowice 1:0
29 kwietnia, Stomil Olsztyn 0:0
20 maja, Zawisza Bydgoszcz 5:0

W pierwszym półroczu 2016 r. rozegraliśmy w Płocku 7 meczów (jeden - z Dolcanem nie odbył się), z których 4 wygraliśmy, a 3 zakończyły się remisami 0:0.
Rywale wiosną nie strzelili w Płocku żadnego gola, a 11 bramek dla Wisły zdobyli: Damian Piotrowski (4), Arkadiusz Reca (3) oraz po jednej Dimitar Iliev, Mikołaj Lebedyński, Wojciech Łuczak i Piotr Wlazło.
Druga połowa roku to już występy w elicie i 10 ekstraklasowych meczów w Płocku.
Na inaugurację, 15 lipca podejmowaliśmy Lechię Gdańsk i po emocjonującym spotkaniu pokonaliśmy kandydata do tytułu mistrzowskiego.
Po kandydacie do tytułu przyszła pora na aktualnego Mistrza. Porażka z Legią bolała, bo absolutnie nie byliśmy zespołem gorszym.
30 lipca, Legia Warszawa 1:2
Na własnym boisku zwycięstwa zaczęliśmy przeplatać z porażkami. Niezwykle silna Jaga wróciła na Podlasie z kwitkiem.
15 sierpnia, Jagiellonia Białystok 1:0
Po Jagiellonii przyszła niespodziewana i bolesna porażka po meczu, którego nie mieliśmy prawa przegrać.
26 sierpnia, Korona Kielce 1:2
Kolejny mecz w Płocku, to wyrwana w końcówce wygrana z portowcami, która jak się okazało była ostatnią przed długą serią spotkań bez zwycięstwa..
17 września, Pogoń Szczecin 2:0
Październik rozpoczęliśmy od dramatycznego meczu z Wisłą z Krakowa, w którym po bardzo złym początku i stracie 2. bramek, wyrównaliśmy i byliśmy blisko kolejnego gola.. Niestety końcówka, nie po raz ostatni okazała się koszmarem.
1 października, Wisła Kraków 1:2
Jeszcze gorsze nastroje mieliśmy po wizycie przy Ł34 Górnika Łęczna. Mimo naszej ogromnej momentami przewagi i wielu znakomitych okazji do zdobycia gola nie zdołaliśmy zapisać na swoim koncie choćby punktu, znowu tracąc gola i to wyjątkowo kuriozalnego już po upłynięciu czasu gry.
22 października, Górnik Łęczna 1:2
Kolejne 2 płockie mecze były podobne do poprzednich. Przewaga i ilość sytuacji bramkowych, zwłaszcza w pojedynku z Arką była po stronie Wisły, ale wciąż naszą najsłabszą stroną była skuteczność. Listopad przy Ł34 przyniósł bezbramkowe remisy i nasz duży niedosyt.
4 listopada, Arka Gdynia 0:0
27 listopada, Piast Gliwice 0:0
Ostatni mecz 2016 w Płocku, to niesamowite spotkanie z Ruchem, które, mimo nie najlepszej tym razem gry, zdołaliśmy rozstrzygnąć na własną korzyć dzięki ambitnej postawie zespołu i błyskowi geniuszu Piotra Wlazło. Passa 9. meczów bez zwycięstwa została zakończona!
10 grudnia, Ruch Chorzów 4:3
Jesienią na własnym boisku czterokrotnie zwyciężyliśmy, tyle samo razy doznając porażki, 2 mecze zakończyły się bezbramkowymi remisami (bramki 15:14). Do siatki rywala w LOTTO Ekstraklasie trafiali w domu: Kante i Piotr Wlazło (po 3 razy), Dominik Furman, Dimitar Iliev i Przemysław Szymiński (po 2. bramki), a także Tomislav Bozić, Giorgi Merebashvili oraz Arkadiusz Reca.
Domowe statystki Wisły za 2016 r. wyglądają w sumie następująco:
8 zwycięstw (bez walkowera) - 5 remisów - 4 porażki, bramki 26:14
Płoccy strzelcy 2016:
4 - Damian Piotrowski, Arkadiusz Reca, Piotr Wlazło
3 - Dimitar Iliev, Kante
2 - Dominik Furman, Przemysław Szymiński
1 - Tomislav Bozić, Mikołaj Lebedyński, Wojciech Łuczak, Giorgi Merebashvili.
Dziękujemy!
