Aktualności » Za nami 19. kolejka rozgrywek
13-12-2016r.

Szalony mecz w Płocku, wysoka wygrana Legii i remis w Wielkich Derbach Krakowa. Co jeszcze działo się w minionej kolejce? Zapraszamy na nasze podsumowanie! 

 

Pogoń Szczecin –Zagłębie Lubin 1:1

Piątek 18:00

 

Przedostatnia w tym roku kolejka rozpoczęła się od meczu Szczecinie, gdzie naprzeciwko siebie stanęły dwie równorzędne drużyny. Kibice na bramki musieli czekać jednak ponad godzinę. W 62’ prowadzenie objęli Miedziowi – Adam Buksa wykorzystał błąd Jakuba Słowika i z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki. Lubinianie nie cieszyli się jednak zbyt długo z przewagi, bowiem 120 sekund później wyrównał Adam Frączczak i tym samym ustalił wynik meczu.

 

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 3:0

Piątek 20:30

 

W drugim piątkowym spotkaniu Lechia Gdańsk podejmowała na Stadionie Energa Śląsk Wrocław. Przyjezdni mieli kilka sytuacji, ale dobrze bronił Vanja Milinković-Savić i to gdańszczanie objęli prowadzenie w 30’ za sprawą Flavio Paixao. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem podopiecznych Piotra Nowaka. Po zmianie stron po raz kolejny pomylił się Ryota Morioka, a gospodarze korzystali z nieskuteczności rywali i w 58’ to Grzegorz Kuświk podwyższył na 2:0. Wynik na 3:0 w 90’ ustalił Flavio Paixao, zdobywając swojego 8. gola w sezonie.

 

Górnik Łęczna – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:0

Sobota 15:30

 

Od początku spotkania obie drużyny stwarzały sobie dogodne sytuacje, ale do szatni schodziły przy bezbramkowym remisie. 6 minut po wznowieniu gry indywidualną akcją popisał się Paweł Sasin i strzałem sprzed pola karnego pokonał Krzysztofa Pilarza. Kilka minut później Patryk Fryc zagrał ręką w polu karnym arbiter bez wahania wskazał na wapno, a z 11 metrów nie pomylił się Szymon Drewniak. Goście mieli szansę na bramkę kontaktową, ale sytuację sam na sam zmarnował David Guba. Górnicy w doliczonym czasie gry strzelili jeszcze jedną bramkę i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem 3:0.

 

Wisła Płock – Ruch Chorzów 4:3

Sobota 18:00

 

Szalony mecz w Płocku. Nafciarze wreszcie przerwali serię meczów bez zwycięstwa. Worek z bramkami w 17’ rozwiązał Piotr Wlazło, ale już 7 minut później wyrównał Jarosław Niezgoda. Obie drużyny w pierwszej połowie zdobyły jeszcze po bramce i po 45 minutach na tablicy widniał remis 2:2. Tuż po zmianie stron strzelanie zaczął Patryk Lipski, dla którego była to 2. bramka tego dnia. Od tej pory trafiali już tylko podopieczni Marcina Kaczmarka. Najpierw rzut karny, podyktowany po faulu na Sergeju Krivetsie, wykorzystał Wlazło, a na 12 minut przed końcem fenomenalnym uderzeniem z ponad 50 metrów ten sam zawodnik ustalił wynik na 4:3.

 

Wisła Kraków – Cracovia 1:1

Sobota 20:30

 

W pierwszych w tym sezonie derbach Krakowa triumfowały Pasy. Na własnym stadionie Wisła nie zdołała wziąć rewanżu, choć już od 3’prowadziła po świetnym strzale Petara Brleka. Cracovia miała szansę na wyrównanie po 15 minutach gry, ale strzał Krzysztofa Piątka obronił Łukasz Załuska, ale w 71’ to napastnik wygrał pojedynek. Biała Gwiazda miała jeszcze szansę na zwycięstwo, ale w doliczonym czasie Brlek przestrzelił.

 

Lech Poznań – Korona Kielce1:0

Niedziela 15:30

 

Spotkanie dużo lepiej zaczęli goście, którzy w 10’ przegrywaliby, gdyby nie dobra interwencja Matusa Putnockiego. Potem inicjatywę przejęli piłkarze Nenada Bjelicy, ale albo świetnie bronił Zbigniew Małkowski albo strzały były niecelne. Strzelecką niemoc dopiero w 81’ pięknym strzałem w samo okienko przełamał Dawid Kownacki. Lechici mieli jeszcze okazję do podwyższenia prowadzenia w doliczonym czasie gry, ale Marcin Robak znacznie się pomylił.

 

Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:5

Niedziela 18:00

 

Wicemistrzowie Polski przeciwstawili się Legii, ale nie potrafili wykorzystać swoich szans na pokonanie Arkadiusza Malarza. Podopieczni Jacka Magiery prowadzenie objęli w 32’, a Jakuba Szmatułę pokonał Miroslav Radović. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Nemanja Nikolić. Po przerwie Legia strzeliła jeszcze 3 gole, a honorową bramkę dla Piasta w doliczonym czasie gry zdobył Igor Sapala.

 

Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 2:3

Poniedziałek 18:00

 

 

W ostatnim spotkaniu 19. kolejki gdynianie przegrali z Jagiellonią. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego prowadzili od 25’ po bramce Antoniego Łukasiewicza, ale już 4 minuty później wyrównał Fedor Cernych. Do Arkowcy jeszcze raz pokonali Mariana Kelemena, kiedy to Rafał Siemaszo został nabity przez Tadeusza Sochę. W drugiej połowie strzelali już tylko przyjezdni. Najpierw w 64’ dośrodkowanie Konstantina Vassiljeva na bramkę zamienił Guti, a niespełna 10 minut później Estończyk wykorzystał podanie po rzucie wolnym pośrednim i ustalił wynik spotkania na korzyść Jagi.