
Środkowy rozgrywający z urazem boryka się od października minionego roku. Mimo bólu regularnie grał w meczach Lotto Ekstraklasy. Dolegliwość uniemożliwiła natomiast wyjazd z zespołem na rozpoczynający się jutro obóz szkoleniowy w Cetniewie.
Żałuję, że nie mogę wyjechać z drużyną. Bardzo chciałem uczestniczyć w pełnym okresie przygotowawczym, ale, niestety, kontuzja wymaga jeszcze leczenia. - wspomina Dominik Furman.
Codziennie ciężko pracuję, trenuję w siłowni, biegam na bieżni aerodynamicznej i mam zajęcia z jogi. Zajęć mi nie brakuje, ale i tak zazdroszczę kolegom typowego piłkarskiego treningu - zakończył pomocnik Wisły.
Nasz środkowy pomocnik na zajęciach w klubie pojawi się 23 stycznia. Dzień później wraz z pozostałymi Nafciarzami wyleci na zgrupowanie na Cyprze.