
W czwartek zawodnicy Wisły Płock udali się na pierwszy z dwóch zimowych obozów. W Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie będą przygotowywać się do nadchodzących meczów Lotto Ekstraklasy. O pierwszych wrażeniach na zgrupowaniu rozmawialiśmy z naszym pomocnikiem Dominikiem Kunem.
Do Cetniewa wyjechaliście w czwartek po godzinie 13:00. O której byliście na miejscu? Jak pierwsze wrażenia?
Dominik Kun: Podróż przebiegła nam spokojnie i, co najważniejsze, bezpiecznie. Na miejcu zameldowaliśmy się w godzinach wieczornych. Zjedliśmy kolację i mieliśmy też chwilę czasu na odpoczynek.
W Płocku towarzyszyła wam zimowa aura. Jak oceniasz warunki pogodowe w Cetniewie?
Dziś od rana padał śnieg, ale to nam nie przeszkadza. Ogólnie warunki pogodowe są optymalne do treningu. To najważniejsze.
Miałeś okazję być już na obozie w Cetniewie? Jak oceniasz warunki w Centralnym Ośrodku Sportu?
W Cetniewie jestem pierwszy raz. Warunki tu panujące oceniam na dobre. Jest wszystko, co potrzebne jest w realizowaniu treningów i wykonywaniu naszej pracy. Nie ma do czego się przyczepić.

fot. COS OPO Cetniewo
Jaka atmosfera panuje w drużynie? Z kim dzielisz pokój?
Pokój dzielę z Krystianem Popielą. Atmosfera w drużynie jest pozytywna. Pomimo dużych obciążeń treninowych dajemy radę. Staramy się pozytywnie podchodzić do naszych zadań.
Mieliście już trening?
Tak, od przyjazdu do Cetniewa odbyliśmy jednen trening. Były to zajęcia biegowe. Warunki ku temu były sprzyjające. Jest tutaj spory, odmrożony kawałek terenu w lasku nieopodal morza. Dzięki temu mogliśmy pobiegać w dobrych warunkach.
Miałeś okazję porozmawiać już z nowym zawodnikiem Wisły Mateuszem Piątkowskim?
Mateusz od rana jest już z nami. Generalnie to ciekawy zawodnik. Wiadomo, że jest to też nazwisko znane z ekstraklasowych boisk. Osobiście nie miałem przyjemności jeszcze z nim rozmawiać, jednak jestem pewien, że dobrze zaaklimatyzuje się w naszej drużynie.
