Aktualności » Piątkowski: Cały czas żyłem wynikami polskiej ligi, w tym również Wisły Płock
15-01-2017r.

Mateusz Piątkowski - fot. W. Sierakowski

Do przebywającego na zgrupowaniu w Cetniewie zespołu Nafciarzy nowy napastnik Mateusz Piątkowski dołączył chwilę po podpisaniu kontraktu. Nie stracił więc ani jednego treningu.

 

 

Bardzo zależało mi na przepracowaniu pełnego okresu zimowych treningów, co daje gwarancję optymalnego przygotowania do ligi. W moim przypadku jest to o tyle istotne, że ostatnie nie grałem zbyt wiele. Cieszę się więc, że do kolegów dołączyłem bardzo szybko – powiedział Mateusz Piątkowski.

 


Kandydat do gry w ataku beniaminka ekstraklasy w trakcie niedawnego pobytu na Cyprze nie stracił kontaktu z polską piłką. - Cały czas żyłem wynikami polskiej ligi, w tym również Wisły Płock oczywiście. Propozycja gry w Płocku, którą przyjąłem z satysfakcją pojawiła się już jakiś czas temu. Kilka razy rozmawiałem z trenerem Marcinem Kaczmarkiem i dyrektorem sportowym Łukaszem Masłowskim i nie mam wątpliwości czy dokonałem właściwego wyboru - kontynuuje nowy nabytek Nafciarzy.

 

 

Obecnie koncentruję się na ciężkiej pracy by skutecznie walczyć o miejsce w składzie. O akceptację kolegów się nie martwię, mam w zespole kilku dobrych znajomych, z Damianem Piotrowskim grałem w Polkowicach, Emilem Drozdowiczem w Gorzowie, a Mateuszem Kryczką w Ząbkach. Poza tym większość kolegów pamiętam jako rywali z boiska – dodał atakujący Wisły.

 


Na trwającym obecnie obozie w Cetniewie płocczanie przebywać będą do 20 stycznia. Tego dnia, na zakończenie zgrupowania, rozegrają sparing z Drutex-Bytovią Bytów.