Aktualności » Seweryn Kiełpin: Nogi są pozakwaszane, ale tak musi być
16-01-2017r.

Drużyna Wisły Płock kontynuuje obóz przygotowawczy w Cetniewie. O warunki do treningów, spędzanie wolnego czasu i przygotowania bramkarzy zapytaliśmy Seweryna Kiełpina. Zapraszamy do lektury.

 

 

Jak przebiegają treningi w Cetniewie? Są zakwasy?

Seweryn Kiełpin: Jak zawsze podczas tego etapu przygotowań treningi są ciężkie i wyczerpujące. Z tego względu wolny czas poświecamy głównie na sen i regeneracje. Nogi są pozakwaszane, ale tak musi być. Na miejscu mamy do dyspozycji basen oraz odnowę biologiczną, żeby szybciej regenerować organizm.

 

 

Bramkarze trenują razem z zawodnikami z pola czy oddzielnie?

Treningi mam mniej więcej w połowie z drużyną, a w polowie indywidualnie. Bramkarze mają do dyspozycji salkę do judo. Tam pracujemy głównie nad sprawnością i siłą. Są też oczywiście treningi biegowe w terenie.

 

 

Jak spędzacie czas wolny?

Tak jak już wspominałem czas między treningami głównie poświęcamy na sen i regenerację organizmu. Wieczorem najczęściej spotykamy się w pokojach i spędzamy wspólnie czas czy to na różnych grach karcianych czy na konsoli.

 

 

Co możesz powiedzieć na temat testowanego przez Wisłę Wojciecha Muzyka?

Nie lubię oceniac innych zawodników, a tym bardziej wystepujących na tej samej pozycji, bo od tego jest trener. Wojtek to fajny chłopak, chcący pracować, a myślę, że w jego wieku to najważniejsze, żeby robić postępy.

 

 

Odliczasz już dni do kolejnego meczu Lotto Ekstralasy?

Nie lubie wybiegać do przodu. Wolę skupiać sie na tym, co jest teraz. Nie można zaniedbać tak ważnego okresu. Przerwa zimowa jest teraz bardzo krótka, wiec nim sie obejrzymy, już wrócimy na boiska ekstraklasy. Zrobimy wszystko, abyśmy byli jak najlepiej przygotowani do pierwszego meczu ze Śląskiem Wrocław, jak i oczywiście całej rundy wiosennej.