
Zawodnicy oraz sztab szkoleniowy Wisły Płock we wtorek po godzinie 18:00 udali się na Lotnisko Chopina w Warszawie, by wyruszyć stamtąd w drogę na Cypr.
Podróż naszym wiślackim autobusem przebiegła nam sprawnie i bezproblemowo. Już o godzinie 20:30 przyjechaliśmy na lotnisko. Pierwszym krokiem było odprawienie bagaży oraz przejście przez bramki. Potem wystarczyło już czekać na przylot samolotu. Wylot zaplanowany był na godzinę 22:30. Niektórzy zdecydowali się na spędzenie czasu w jednej z lotniskowych kawiarni, inni na zakupy czy spacer po lotnisku.

Chwilę po 22:30 zajęliśmy wyznaczone miejsca w naszym samolocie, by kilka minut później wznieść się w powietrze. Podczas ponad trzygodzinnej podróży zawodnicy urozmaicali sobie czas oglądając filmy, słuchając muzyki czy czytając książki. Niektórzy skupili się na rozwijaniu swoich umiejętności językowych - dla przykładu kierownik drużyny Piotr Soczewka wraz z Dimitarem Ilievem obejrzeli kilka odcinków popularnego serialu "Przyjaciele"... po bułgarsku.

Około godziny 3:30 (2:30 czasu polskiego) wylądowaliśmy na lotnisku w Larnace. Po odbiorze bagaży udaliśmy się do podstawionego autobusu, który zabrał nas prosto do hotelu w położonej nieopodal Ajia Napie. Co nas zaskoczyło? Przede wszystkim temperatura, która o tej godzinie wynosiła 15 stopni na plusie, a niektórych też fakt, że na rondach na Cyprze skręca się w lewo. Po niecałej godzinie byliśmy już na miejscu. Z uwagi na zmęczenie po podróży i późną godzinę każdy czym prędzej udał się do swojego pokoju na odpoczynek.

Z rana powitała nas piękna, słoneczna pogoda. Na załączonej fotografii, oprócz morza po lewej stronie i licznych basenów hotelowych, po prawej widać nasze boisko treningowe, na którym rozpoczniemy dziś nasze sportowe zgrupowanie. Trening zaplanowany jest na godziny popołudniowe. Po treningu oczekujcie oczywiście pierwszych relacji oraz zdjęć.