Aktualności » Z obozu rywala - Śląsk Wrocław
7-02-2017r.

 

W najbliższą niedzielę Wisła Płock rozegra swoje pierwsze wiosenne spotkanie po zimowej przerwie w Lotto Ekstraklasie. Mecz rozpocznie się o 15:30, a rywalem Nafciarzy będzie Śląsk Wrocław. Jak zimę spędziła dwunasta obecnie drużyna ligi?

 

Podopieczni Jana Urbana wznowili treningi 6 stycznia. Co ciekawe dzień później klub wziął udział w słynnym corocznym halowym turnieju - Amber Cup. Śląsk pokazał się tam z bardzo dobrej strony i zajął drugie miejsce.  O zwycięstwie Lechii Gdańsk zaważyły bowiem dopiero rzuty karne, w których Śląsk przegrał 6:5. Wcześniej pokonali w grupie Fabrykę Futbolu i Stomil Olsztyn odpowiednio 2:1 oraz 7:1. W półfinale wygrali za to z Chojniczanką Chojnice, choć dopiero po karnych w stosunku 3:2. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano młodego piłkarza Śląska Adriana Łyszczarza.

 

9 stycznia Trójkolorowi udali się na dziesięciodniowy obóz do Trzebnicy, gdzie towarzyszyły im głównie zajęcia kondycyjne. Zwieńczeniem był sparing z beniaminkiem polskiej II ligi - Wartą Poznań. Spotkanie zakończyło się wysokim remisem 3:3 - mimo, że nasz niedzielny przeciwnik prowadził po pół godzinie gry 3:0.

 

Śląsk Wrocław - Warta Poznań 3:3 (3:2)

Bramki dla Śląska: Bence Mervo 2', Ostroja Stjepanović 19', Mario Engels 26'

Skład w I połowie: Pawełek/Kamenar - Zieliński, Wiech, Dwali, Repski - Stjepanović, Łyszczarz, Engels, Łuczak, Idzik - Mervo.

Skład w II połowieKamenar/Budzyński - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Pawelec - Grajciar, Roman, Riera, Pich, Ryota - Biliński.

 

***

 

Kilka dni po zakończeniu zgrupowania, 23 stycznia zawodnicy wylecieli na na drugi obóz. Tym razem do tureckiego Side. Tam rozegrano łącznie trzy gry kontrolne. W pierwszej rywalem wrocławian był FC Lokomotiv Gorna Oryahovitsa - bułgarski drugoligowiec. Mecz raczej bez większej historii, bo od pierwszego do ostatniego gwizdka polski zespół miał znaczną przewagę i pewnie wygrał to starcie 2:0. Pierwszą bramkę zdobył uwielbiany niegdyś przy Ł34 Kamil Biliński.

 

Śląsk – Lokomotiv Gorna Oryahovitsa 2:0 (1:0)

Bramki: Biliński 22', Morioka 70'

Śląsk: Pawełek (45' Kamenar) - Pawelec (75' Zieliński), Kokoszka (60’ Dvali), Celeban, Dankowski - Pich, Kovacević (60’ Stjepanović), Riera (75' Roman), Madej (75' Grajciar), Morioka - Biliński (85' Mervo).

 

***

 

Kolejnym testem był pojedynek z FC Saburtalo Tbilisi. Także ta drużyna uległa Śląskowi - tym razem 0:3. Spotkanie, do stracenia przez Gruzinów pierwszej bramki, było stosunkowo wyrównane. Dopiero po golu Picha piłkarze Jana Urbana zaczęli kontrolować grę, a trafienia Morioki i Romana tylko to potwierdziły.

 

Śląsk - Saburtalo Tbilisi 3:0 (1:0)

Bramki: Pich 41, Morioka 50', Roman 90'

Skład: Pawełek (55' Kamenar) - Pawelec (70' Zieliński), Kokoszka (77' Łyszczarz), Celeban, Dankowski - Kovacević (77' Dvali), Madej (65' Stjepanović), Pich, Riera (70' Roman), Morioka - Biliński (80' Idzik).

 

***

 

Obóz zakończył mecz z niemieckim SV Waldhof Mannheim (czwarty szczebel rozgrywkowy). Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. W spotkaniu wzięli udział przede wszystkim piłkarze, którzy w poprzednich dwóch starciach grali mało, bądź w ogóle. Gra toczyła się głównie w środku boiska, co niekoniecznie zmieniła bramka Idzika pod koniec pierwszej połowy. Po zamianie stron rywale zdołali doprowadzić do wyrównania.

 

Śląsk – SV Waldhof 1:1 (1:0)

Bramka dla Śląska: Mariusz Idzik 43'

Skład: Kamenar - Alvarinho (65' Celeban), Dvali, Wiech, Zieliński - Stjepanović, Grajciar (65' Kovacević), Engels, Łyszczarz (65. Riera), Roman - Idzik (65. Biliński).

 

***

 

Po powrocie do Polski Śląsk rozegrał jeszcze ostatni sparing, kończący jednocześnie całe przygotowania. Naprzeciw stanęła drużyna GKS-u Katowice. Od początku dużą przewagę mieli nasi niedzielni rywale, ale nie potrafili tego przełożyć na bramkową zdobycz. Udało się to dopiero w drugiej połowie za sprawą ładnego gola Celebana. W drugiej połowie w barwach GKS-u pojawił się na placu gry wypożyczony z Wisły Płock Mikołaj Lebedyński.

 

Śląsk Wrocław – GKS Katowice 1:0 (0:0)

Bramka: Celeban 64’

Skład: Pawełek – Pawelec (Ziliński 82'), Kokoszka, Celeban, Dankowski - Pich (Roman 73'), Kovacević, Morioka, Madej (Stjepanović 56'), Riera - Bliński.

 

Warto dodać, że podczas zimowej przerwy WKS wzmocniło dwóch znanych na polskich boiskach zawodników. Pierwszym z nich jest Robert Pich, zatem osoba bardzo tam lubiana i szanowana. Jest to już jego drugi powrót do wrocławskiego klubu po półrocznych pobytach w niemieckim Kaiserslautern. Ponadto pod koniec stycznia wypożyczono z Lechii Gdańsk Aleksandara Kovačevicia. Środkowy pomocnik, na skutek przepisu o zawodnikach bez paszportu Unii Europejskiej, miał problemy z regularną grą w drużynie obecnego wicelidera ekstraklasy. Z klubu odszedł za to Filipe Gonçalves. Portugalczyk miał problemy rodzinne i wrócił do Portugalii.