Aktualności » Ze Sląskiem znów na remis
12-02-2017r.

 

Piąty z rzędu mecz bez porażki w LOTTO Ekstraklasie ma za sobą Wisła, która dziś po dramatycznym spotkaniu podzieliła się punktami ze Śląskiem Wrocław.

 

W mroźne, niedzielne popołudnie podejmowaliśmy wojskowych z Wrocławia. Spotkanie, podobnie jak w rundzie jesiennej, zakończylo się remisem, ale tym razem mecz był zdecydowanie bardziej interesujący. Bohaterem ostatniej akcji został Kante.

 

Pierwsza połowa toczona była w dość szybkim tempie. W ciągu pięciu minut Śląsk zagroził bramce Seweryna Kiełpina dwa razy. Najpierw z dystansu uderzał Sito Riera, a następnie słupek bramki obił Ryota Morioka. Nafciarze jednak szybko odpowiedzieli. Najpierw Dimitar Iliev szukał prostopadłym podaniem Mateusza Piątkowskiego, a chwilę później Giorgiego Merebashviliego. W ostatniej chwili Gruzina uprzedził jednak Mariusz Pawełek. Pod koniec pierwszej połowy rzut wolny, podyktowany tuż przed linią pola karnego, na bramkę chciał zamienić Riera. Seweryn Kiełpin jednak spokojnie to uderzenie wyłapał. Zaskoczyć przeciwnego bramkarza chciał jeszcze Merebashvili, lecz piłka, po kapitalnej interwencji Mariusza Pawełka minimalnie minęła bramkę.

 

Po zmianie stron znakomitą sytuację zmarnował Morioka. Japończyk fatalnie spudłował z mniej więcej pięciu metrów. Na kwadrans przed końcem spotkania głównym aktorem widowiska znów był Mereba. Giorgi najpierw niecelnie uderzał, a następnie wykonał dwa kapitalne rajdy. Przy pierwszym zbyt długo zwlekał ze strzałem bądź podaniem. Za drugim razem po minięciu kilku zawodników oraz bramkarza nieczysto trafił w piłkę. To zemściło się dosłownie minutę później, a gola dla przyjezdnych zdobył z pozycji spalonej Robert Pich.

 

Zespół nie poddał się, pokazał po raz koleny charakter i choć wydawało się to już niemożliwe - doprowadził do wyrównania. Po doliczonym czasie gry futbolówkę od Mereby otrzymał Kante, który znakomitym zwodem wyprowadził w pole obrońcę, po czym skierował piłkę do siatki tuż obok bezradnego Pawełka.

 

Kolejny mecz rozegramy już w sobotę, gdy na wyjeździe spotkamy się z Koroną Kielce. Początek spotkania o 15:30. Transmisję z tego pojedynku przeprowadzi Canal+ Sport.

 

Wisła Płock - Śląsk Wrocław 1:1 (0:0)

0:1 Róbert Pich 82'

1:1 José Kanté 90 (+4)

Wisła: 87. Seweryn Kiełpin - 95. Patryk Stępiński, 17. Damian Byrtek, 24. Tomislav Božić, 2. Kamil Sylwestrzak - 21. Maksymilian Rogalski (72, 30. Siergiej Kriwiec), 18. Piotr Wlazło - 10. Giorgi Merebaszwili, 41. Dimitar Iliev, 9. Arkadiusz Reca (78, 7. Damian Piotrowski) - 27. Mateusz Piątkowski (62, 29. Kanté).

Śląsk: 33. Mariusz Pawełek - 30. Kamil Dankowski, 3. Piotr Celeban, 20. Adam Kokoszka, 17. Mariusz Pawelec - 22. Sito Riera (66, 14. Alvarinho), 18. Łukasz Madej (88, 32. Ostoja Stjepanović), 8. Aleksandar Kovačević, 10. Ryota Morioka, 16. Róbert Pich (90, 7. Joan Román) - 19. Kamil Biliński.

Żółte kartki: Wlazło, Iliev.

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Widzów: 2 117.