
Płoccy kibice swoją uwagę będą bez wątpienia koncentrować na Kielcach. W sobotę o 15:30 w stolicy województwa świętokrzyskiego na boisko wyjdą jedenastki Korony i Wisły. O tym meczu będziemy jeszcze informować szerzej. Poniżej zaproszenia na pozostałe spotkania 22 kolejki.
Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna
(piątek, 17 lutego, godz. 18:00)
Dwa zespoły nie mają jeszcze za sobą wiosennej ligowej inauguracji. Należy do nich Górnik, który z powodu złego stanu murawy przełożył swoje spotkanie z Zagłębiem. Trudno więc cokolwiek powiedzieć na temat formy łęcznian. Jaga zaczęła wiosnę od przykrego 0:3 w Gdańsku, ale tym razem zmierzy się ze znacznie niżej notowanym rywalem. Gospodarze są zdecydowantym faworytem pojedynku i każde inne rozstrzygnięcie niż wygrana Jagiellonii będzie sporą niespodzianką.
Bruk-Bet Termalika Nieciecza – Lechia Gdańsk
(piątek, 17 lutego, godz. 20:30)
Biegunowo różne nastroje po pierwszych meczach mieli piłkarze z Niecieczy i Gdańska. Pierwsi z nich swój mecz przegrali 0:3 z Lechem, zaś drudzy w takim samym stosunku pokonali dotychczasowego lidera z Białegostoku. Ale goście wcale nie są oczywistym faworytem. Bruk-Bet świetnie punktuje na swoim boisku i regularnie odsyła przeciwników do domu z zerowym dorobkiem. Prezentuje niewygodny styl gry, cierpliwie czekając na błąd rywala. Dla odmiany Lechia lubi utrzymywać się przy piłce, grać atakiem pozycyjnym.
Śląsk Wrocław – Wisła Kraków
(sobota 18 lutego, godz.18:00)
Pojedynek drużyn o znacznie wyższych niż obecne miejsca w tabeli aspiracjach. Z pewnością celem minimum dla jednych i drugich jest miejsce w gronie walczących przynajmniej o puchary. Na razie się na to nie zanosi i wygląda na to, że awans do czołowej ósemki ligowców będzie szczytem możliwości Śląska i Wisły. Wrocławianie, którzy nieźle zaprezentowali się w Płocku, kiepsko grają u siebie. Biała Gwiazda z kolei słabiutko prezentuje się na wyjazdach.
Piast Gliwice – Lech Poznań
(sobota 18 lutego, godz. 20:30)
Przed rokiem byłby to hit kolejki. Piast do końca rozgrywek liczył się w walce o mistrzostwo kraju, Lech od lat jest w czołówce ligi. Dzisiaj gliwiczanie wyprzedzają zaledwie dwie drużyny, a Lech pokonując 3:0 Bruk-Bet dał jasno do zrozumienia, że celuje w tytuł. Na Górny Śląsk pojedzie w roli faworyta. Wprawdzie Piast dokonał istotnych wzmocnień w składzie, ale Kolejorz dysponuje znacznie większym potencjałem i od dłuższego czasu nie notuje obniżek formy.
Cracovia – Pogoń Szczecin
(niedziela 19 lutego, godz. 15:30)
Od zwycięstw zaczęły rundę niedzielni rywale. Obydwa triumfy nie były efektem widowiskowej ofensywnej gry, a raczej ciężkiej boiskowej harówki. Na pewno dobry start dobrze nastroi jednych i drugich przed kolejnymi meczami. A obecna sytuacja z pewnością nie satysfakcjonuje ani Pasów, ani Portowców. Pogoń co prawda jest na siódmym miejscu w tabeli, ale jej przewaga nad kilkoma goniącymi zespołami jest znikoma. Dwunaste miejsce Cracovii jest z pewnością dla tej ekipy nie do zaakceptowania. Gospodarzom i gościom powinno więc zależeć na zwycięstwie.
Legia Warszawa – Ruch Chorzów
(niedziela 19 lutego, 18:00)
Dawno minęły czasy gdy ten mecz uznalibyśmy za szlagierowy. Wprawdzie chorzowianie nadal mają na swoim koncie więcej tytułów mistrzowskich niż Wojskowi, ale dzisiaj są tylko cieniem dawnej potęgi. Dodatkowo w najbliższej kolejce zmierzą się z mistrzem Polski i głównym kandydatem do obrony tejże korony. Każdą zdobycz punktową gości będzie chyba trzeba uznać za niemałą niespodziankę.
Zagłębie Lubin – Arka Gdynia
(poniedziałek 20 lutego, godz. 18:00)
Mecz w Lubinie zamyka najbliższą kolejkę. Zagłębie nie miało jeszcze okazji sprawdzić swojej dyspozycji wiosną. Arka zaczęła za to od skromnej porażki z Legią w Gdyni. Zostawiła po sobie jednak dobre wrażenie i na Dolny Śląsk nie jedzie bez szans. Oczywiście większym potencjałem dysponują gospodarze, którzy chcąc włączyć się do wyścigu o puchary powinni wygrać. Niemniej w tym spotkaniu każdy wynik jest możliwy.