
Efektowne zwycięstwo Jagiellonii Białystok, strzelanina w Kielcach czy też sensacja w Warszawie. W miniony weekend LOTTO Ekstraklasy naprawdę sporo się działo. Zapraszamy do naszego podsumowania.
Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna 5:0
(piątek, 17 lutego, godz. 18:00)
Cała kolejka rozpoczęła się z "wysokiego C". Jagiellonia Białystok rozgromiła Górnik Łęczna aż 5:0. Ewidentnie nie tak początek pracy w Łęcznej wyobrażał sobie Franciszek Smuda - Górnik pod jego wodzą drugi raz przegrywa w stosunku bramkowym 5:0. W pierwszej połowie gole zdobyli Dmytro Khomchenovsky oraz Konstantin Vassiljev. Na kolejne trafienia trzeba było czekać do drugiej części meczu. Konkretnie na piorunujący kwadrans od 52. minuty, kiedy białostoczanie pokonali przeciwnego golkipera trzy razy. Zrobili to kolejno Taras Romanczuk, ponownie Vassiljev oraz Fedor Cernych.
***
Bruk-Bet Termalika Nieciecza - Lechia Gdańsk 1:1
(piątek, 17 lutego, godz. 20:30)
Piątek kończył z kolei pojedynek Bruk-Bet Termaliki Nieciecza z Lechią Gdańsk. W pierwszej połowie zdecydowanie dominowała Lechia, jednak nie potrafiła przełożyć przewagi na zdobycz bramkową. W drugiej połowie śmielej zaatakowali gospodarze, ale w 73. minucie to Lechia, za sprawą gola Sławomira Peszki, wyszła na prowadzenie. Gospodarze uratowali remis dosłownie w ostatnich sekundach meczu. Ręką w polu karnym zagrał Mario Maloca, a karnego pewnie wykorzystał Vladislavs Gutkovskis.
***
Korona Kielce - Wisła Płock
(sobota, 18 lutego, godz. 15:30)
Nafciarze do Kielc udali się z chęcią wywalczenia pełnej puli punktowej po remisie w pierwszym wiosennym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Gospodarze szybko jednak pokrzyżowali plany drużynie Marcina Kaczmarka. Już w 24. minucie na prowadzenie Koronę wyprowadził Ilian Micanski. Dziewięć minut później było już 2:0 po skutecznym wykonaniu rzutu karnego przez Jacka Kiełba. Chwilę przed przerwą Wisła zdobyła kontakt za sprawą trafienia Giorgi Merebashviliego. Kielczanie nie rezygnowali i w drugiej połowie wyprowadzili dwa szybkie ciosy - w 50. i 67. minucie. Drugiego gola dla gości zdobył już w doliczonym czasie gry Jose Kante Martinez.
***
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 1:0
(sobota, 18 lutego, godz. 18:00)
W sobotę, po spotkaniu Wisły Płock z Koroną Kielce, we Wrocławiu miejscowy Śląsk spotkał się z Wisłą Kraków. Choć generalnie lepsze wrażenie sprawiała Biała Gwiazda, to komplet punktów zgarnęli gospodarze. W 76. minucie jedyną bramkę w meczu zdobył Joan Roman. Dzięki zwycięstwu Śląsk oddalił się nieco od strefy spadkowej. Wisła z kolei spadłą z kolei z górnej ósemki.
***
Piast Gliwice - Lech Poznań 0:3
(sobota, 18 lutego, godz. 20:30)
Wysoką formę utrzymują piłkarze Lecha Poznań. Kolejorz już drugi raz z rzędu zanotował pewne zwycięstwo 3:0 - tym razem z Piastem Gliwice. Dubletem popisał się znakomicie dysponowany ostatnio Radosław Majewski, a dzieła zniszczenia dopełnił Dawid Kownacki. Piast wciąż znajduje się na niepewnej 14. pozycji w tabeli.
***
Cracovia - Pogoń Szczecin 1:1
(niedziela, 19 lutego, godz. 15:30)
Nie za wiele działo się w niedzielne popołudnie w Krakowie. Miejscowa Cracovia podejmowała Pogoń Szczecin. W pierwszej połowie groźnej kontuzji doznał Miroslav Covilo, a kibice bramek nie zobaczyli. Po zamianie stron szybko prowadzenie objęli gospodarze. Drugi mecz z rzędu na listę strzelców wpisał się Krzysztof Piątek. Już po chwili wyrównał jednak Adam Frączczak i ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.
***
Legia Warszawa - Ruch Chorzów 1:3
(niedziela, 19 lutego, godz. 18:00)
Do niemałej niespodzianki doszło w Warszawie. Faworyzowana Legia przegrała 1:3 z dołującym Ruchem Chorzów. Chorzowianie już po pierwszych 45 minutach prowadzili 2:0. Wszystko za sprawą pięknych uderzeń Patryka Lipskiego z rzutu wolnego oraz Macieja Urbańczyka. Na 3:0 podwyższył, jak na ironię, wypożyczony z Wojskowych Jarosław Niezgoda. Honorowe trafienie zaliczył pod koniec spotkania Miroslav Radović.
***
Zagłębie Lubin - Arka Gdynia 1:0
(poniedziałek, 20 lutego, godz. 18:00)
Serię gier kończyło starcie Zagłębia Lubin z Arką Gdynia. W pierwszej połowie działo się niewiele, a drużyną prowadzącą grę byli gospodarze. Inaugurujący rundę wiosęnną lublinianie (Zagłębie swój zaległy mecz z Górnikiem Łęczna rozegra 7 marca) zdobyli trzy punkty po golu w 55. minucie meczu. Po podyktowaniu rzutu karnego piłkę na 11. metrze ustawił Filip Starzyński i zapewnił swojej drużynie 9. zwycięstwo w sezonie. Arka spadła tym czasem na dziesiąte miejsce w tabeli.
***
Po 22. kolejkach liderem jest Lechia Gdańsk, która z 43 punktami wyprzedza minimalnie Jagiellonię Białystok oraz Legię Warszawa z Lechem Poznań. Wisła Płock spadła na 13. lokatę. Tyle samo punktów co Nafciarze (25) ma dwunasta Cracovia Kraków. Tabelę zamyka bezradny ostatnimi czasy Górnik Łęczna. Na miejscu spadkowym wciąż znajduje się Ruch Chorzów.