Aktualności » Poniedziałkowy przegląd prasy
27-02-2017r.

W 23. Kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock wygrała na własnym boisku z Zagłębiem Lubin 2:1. Oto fragmenty kilku pomeczowych publikacji z prasy oraz portali internetowych.

 

 

Dziennik Płocki

Luty dobiegł końca. Bilans? Lepszy niż gra

 

Linię obrony po raz pierwszy oficjalnie tworzyli Stefańczyk, Szymiński, Damian Bytek i Kamil Sylwestrzak. Defensywa złożona z samych Polaków koniec końców dała radę, bo nie dopuściła Miedziowych do wielu sytuacji. Jedyny poważniejszy błąd przytrafił się Stefańczykowi i padła po tym bramka dla gości. Poza tym doświadczony prawy obrońca grał solidnie i dzięki niemu także bardziej żyła prawa strona. Lewej (z przodu) było trochę mniej, ale równowaga musi być zachowana.

 

***

 

Portal Płock

Wisła waleczna, Wisła zwycięska!

 

W drugiej połowie przewaga Wisły była już bezdyskusyjna. Wydawało się nawet, że lubinian satysfakcjonuje remisowy rezultat, jednak gospodarze nie odpuszczali. Swoich sił próbowali Arkadiusz Reca, Cezary Stefańczyk, Kamil Sylwestrzak czy Jose Kante.

W końcu w 86. minucie na stadionie zapanowała euforia. Giorgi Merebashvili minął bez trudu trzech obrońców i popisał się fantastycznym strzałem zewnętrzną częścią stopy, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Do ostatnich minut Wisła kontrolowała mecz, a chwilę po końcowym gwizdku mogła wraz z kibicami cieszyć się z bardzo ważnego zwycięstwa i zdobycia cennych trzech punktów.

 

***

 

Gazeta Wyborcza/Płock

 

Zwycięstwo Wisły Płock z Zagłębiem, to dobry prognostyk na przyszłość.

 

- Po bezbarwnym meczu w Kielcach, trafiliśmy na bardzo mocnego przeciwnika, czołowy zespół z ekstraklasy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że o punkty będzie szalenie ciężko. Ale zespół stanął na wysokości zadania - mówił po meczu z Zagłębiem, trener Wisły Płock Marcin Kaczmarek.

 

 

Kante i Merebaszwili, czyli kilerów dwóch daje Wiśle Płock wygraną z Zagłębiem

 

Chwilę później Gruzin przeskoczył przez bandy reklamowe i manifestował swoją radość razem z płockimi kibicami. Wracając, na boisku złapał jeszcze za herb Wisły na swojej koszulce i ucałował, czym ten przesympatyczny zawodnik na dobre kupił fanów Wisły Płock.

 

***

 

Piłka Nożna

Wisła Płock lepsza od Zagłębia Lubin!

 

Wisła ruszyła do odrabiania strat i zdołała wyrównać stan meczu jeszcze przed przerwą. W 38. minucie gospodarze krótko rozegrali rzut rożny, Giorgi Merebaszwili precyzyjnie dośrodkował w pole karne Zagłębia, a piłkę do bramki gości skierował głową Jose Kante!

 

***

 

PetroNews

Zwycięstwo Wisły z  Zagłębiem

 

Druga połowa to osłabienie tempa, choć widoczna była przewaga Nafciarzy. Kibice nie mogli narzekać na nudę – sam Merebashvili miał trzy szanse na poprawienie wyniku, drugiego gola mógł też zdobyć Kante. W 86. minucie stało się jednak nieuniknione – Mereba w świetnym stylu zdobył zwycięską bramkę dla Wisły Płock. Ten wynik utrzymał się już do końca spotkania.

 


***

 

Rzeczpospolita

Ekstraklasa piłkarska - Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:1

 

Po przerwie gra wyraźnie siadła, było więcej biegania i fauli, mniej akcji pod bramką i celnych, precyzyjnych strzałów. Gra toczyła się głównie w środku pola, zawodnicy walczyli o zajecie możliwie największej części boiska, ale niewiele z tego wynikało.

W 78. min. gospodarze stworzyli groźną sytuację po rzucie rożnym wykonywanym przez Furmana. Piłka wpadła pod nogi Kamila Sylwestrzaka, ale ten nie zdołał nawet oddać strzału. Chwilę później kończył dwie akcje Kante, ale strzelał obok słupka.

 

***

 

Przegląd sportowy

Piekny gol Merebaszwilego! Gruzin wygrywa Wiśle mecz z Zaglębiem

 

Skrzydłowy Wisły Płock już w pierwszej połowie był bliski pokonania Martina Polacka strzałem z dystansu, ale trafił z dystansu w poprzeczkę. Po przerwie się zrehabilitował w znakomitym stylu. W końcówce minął kilku rywali i sprytnym strzałem zewnętrzną częścią stopy strzelił gola na 2:1. Dzięki niemu Nafciarze wygrali pierwszy mecz na wiosnę.

 

***

 

Sportowe Fakty

Wisła Płock - Zagłębie: błysk Gruzina na wagę przełamania

 

Pierwsza połowa pokazała, że jak najbardziej. Kibice w Płocku oglądali interesujące zawody, w których jedni i drudzy byli nastawieni na atak. Ciekawie było już w 8. minucie, kiedy uderzenie Arkadiusza Woźniaka w kierunku dalszego słupka na rzut rożny sparował wyciągnięty jak struna Seweryn Kiełpin. Gospodarze nie pozostali dłużni i to właśnie oni kilka chwil później powinni otworzyć wynik! Doskonałed dośrodkowanie prosto na nogę Arkadiusza Recy, lecz ten zamiast do siatki trafił w Martina Polacka.

 

***

 

Interia Sport

Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:1 w 23. kolejki ekstraklasy

 


Płocczanie odpowiedzieli dziesięć minut później, kiedy w stuprocentowej sytuacji znalazł się Arkadiusz Reca, ale z czterech metrów nie potrafił pokonać Martina Polaczka.

Dobre i żywe ataki Zagłębia zakończyły się niemal równocześnie ze strzelonym przez nich golem. Trzeba jednak przyznać, że bramka była przedniej urody. Z rzutu wolnego dośrodkował Filip Starzyński, a Martin Neszpor - stojąc tyłem do bramki - uderzył piłkę głową i Seweryn Kiełpin nie miał absolutnie nic do powiedzenia.
 

 

***

 

Polskie Radio

Ekstraklasa: Wisła Płock - Zagłębie Lubin. Niespodzianka w Płocku - Wisła zdobywa cenne trzy punkty

 

 

 

W 78. min. gospodarze stworzyli groźną sytuację po rzucie rożnym wykonywanym przez Furmana. Piłka wpadła pod nogi Kamila Sylwestrzaka, ale ten nie zdołał nawet oddać strzału. Chwilę później kończył dwie akcje Kante, ale strzelał obok słupka.


Zagłębie to druga drużyna z czołówki tabeli, po Jagiellonii Białystok, która dwukrotnie przegrała z Wisłą.

 

***

 

MKS Zagłębie

Piotr Stokowiec: Nie zasłużyliśmy na porażkę

 

Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): – Nie zasłużyliśmy na porażkę, ale pretensję możemy mieć do siebie. Lepsza gra przez większą część spotkania chyba nas uśpiła. Wisła w tych momentach była sprytniejsza i okazało się, że to wystarczyło. Gratuluję Wiśle trzech punktów. My przygotowujemy się do następnego spotkania pełni sportowej złości, bo wiemy, że można było ugrać dzisiaj znacznie więcej.

 

***

 

Weszło

O dwóch komediantach, którzy dziś w Płocku zrobili różnicę

 

Ze Śląskiem Kante wszedł z ławki i strzelił na wagę remisu, z Koroną wszedł z ławki i zmniejszył rozmiary porażki, dziś przeciwko Zagłębiu zagrał od początku i wyrównał stan rywalizacji strzałem głową. Jeśli dołożymy do tego fakt, że to piłkarz z rodzaju tych, na których grę patrzy się zazwyczaj z przyjemnością, mamy mocnego kandydata do miana „gracz meczu”. Jednak dzisiejsze spotkanie w Płocku jak na standardy Ekstraklasy było naprawdę dobrym meczem, bo na murawie był ktoś jeszcze leszy niż reprezentant Gwinei.

 

 

Płocczanie