Aktualności » Mereba i.. 200. gol przy Ł34
28-02-2017r.

 

Sobotni mecz z Zagłębiem Lubin miał swojego bohatera, a był nim Giorgio Merebshvili - asystent na 1:1 i zdobywca zwycięskiej bramki. Jak się okazało gol Mereby był także 200., jaki Wisła zdobyła w Płocku w czasie swoich występów w ekstraklasie. Ciekawostką jest to, że jesienią, także przeciwko Miedziowym, także trafienie Giorgio było.. naszą 300. bramką strzeloną w elicie.

Przy okazji małego jubileuszu przypominamy kilka "okrągłych", ekstraklasowych, płockich bramek Wisły.

Pierwsze, historyczne trafienie naszego zespołu nie tylko w Płocku, ale w ogóle w rozgrywkach na najwyższym szczeblu, miało miejsce 7 sierpnia 1994 r., kiedy to w 87. minucie meczu z Łódzkim Klubem Sportowym (2:2) Rafał Siadaczka uderzył w swoim stylu z rzutu wolnego i pokonał Dariusza Gawrońskiego.


 

Autorem 50. bramki, jaką zdobyliśmy na własnym boisku był Waldemar Adamczyk, który trafił do siatki Roberta Mioduszewskiego 14 sierpnia 1999 r. w 71. minucie meczu z Zagłębiem Lubin (2:1).

 


19 kwietnia 2003 r. na koncie Wisły było już 100 bramek strzelonych w Płocku. Autorem jubileuszowego trafienia był Dariusz Romuzga, który w 51. minucie meczu z Ruchem Chorzów pokonał Roberta Matuszka strzałem z rzutu karnego.

 



25 maja 2005 r. w 85. minucie meczu z Cracovią Sławomir Peszko nie dał szans Marcinowi Cabajowi i mieliśmy już 150 domowych bramek.



Na płockiego, ekstraklasowego gola nr 200 przyszło nam czekać aż 12 lat..


 

Ogólnie w Płocku zwyciężyliśmy 70 razy, 39 meczów wygrali goście, padło także 40 remisów. Bramki 200:151.

Na własnym boisku najlepiej czuliśmy się w sezonie 1997/98
, kiedy to z 38. punktów, aż 33 wywalczyliśmy w Płocku (10 zwycięstw, 3 remisy, 4 porażki).

Twierdza Ł34 dała się rywalom we znaki także w sezonach 2003/04 (najwięcej - 26 strzelonych goli) i 2004/05 (najmniej - 6 straconych bramek), gdy komplet punktów pozwoliliśmy wywieźć gościom tylko raz.

Zdecydowanie najgorzej wyglądał w Płocku nasz poprzedni pobyt w elicie. W sezonie 2006/07 wygraliśmy na własnym boisku tylko 3 razy (5 remisów, 7 porażek), strzelając najmniej w historii, bo tylko 10 bramek. Najwięcej - 32 razy rywale trafiali do naszej bramki w sezonie 2000/01.


Tyle historii, czas na kolejne wiślackie, ekstraklasowe jubileusze!