
W przypadku, kiedy zawodnik zostanie ukarany czwartą, bądź ósmą żółtą kartką, zmuszony będzie pauzować w kolejnym meczu. Czy wśród Nafciarzy są zawodnicy zagrożeni przymusową przerwą?
W przypadku spotkania Wisły Płock z Pogonią Szczecin nie ma mowy o pauzach z powodu nadmiaru żółtych kartek. W drużynie z Płocka pojawi się już Patryk Stępiński, który z powodu otrzymania czwartej żółtej kartki w meczu z Koroną Kielce zmuszony był obejrzeć starcie z Zagłębiem Lubin z perspektywy trybun.
Inaczej wygląda sprawa z zawodnikami zagrożonymi czwartym żółtym kartonikiem. W drużynie z Mazowsza zagrożonych jest dwóch piłkarzy. Mowa o obrońcy Tomislavie Boziciu oraz pomocniku Giorgim Merebashvilim, którzy uzbierali dotychczas po trzy żółte kartki. W przypadku ewentualnego "żółtka" w meczu z Pogonią, nasza drużyna w kolejnym spotkaniu będzie musiała sobie radzić bez wyżej wymienionych kolegów.
Dwóch zawodników to nic, w porównaniu z ilością zagrożonych w obozie naszego poniedziałkowego przeciwnika. Aż pięciu Portowców będzie musiało w spotkaniu z Wisłą mieć się na baczności. Mowa o Kamilu Drygasie, Adamie Gyurcso, Ricardo Nunesie oraz Sebastianie Rudolu, którzy zobaczyli dotychczas po trzy żółte kartoniki. Jarosław Fojut również należy do grona zagrożonych. Rosły obrońca zgromadził na swoim koncie siedem upomnień. W przypadku otrzymania ósmej żółtej kartki zawodnik również opuści kolejny mecz.
Przypomnijmy, że mecz 24. kolejki Lotto Ekstraklasy Pogoń Szczecin - Wisła Płocku już w poniedziałek 6 marca o godzinie 18:00.