Aktualności » 12 wyjazd do Szczecina
5-03-2017r.

W poniedziałek o godz. 18. rozpocznie się 24. mecz ligowy Wisły Płock z Pogonią Szczecin.

Historia meczów Nafciarzy z Portowcami zaczęła się w niedzielę, 24 sierpnia 1980 r., kiedy to Wisła w swoim historycznym drugoligowym debiucie podejmowała spadkowicza z ekstraklasy i pewniaka do awansu - szczecińską Pogoń.

 

 

To było w Płocku wielkie, sportowe święto. Mimo ulewnego deszczu, który spadł tuż przed meczem, na trybunach stadionu Wisły zasiadło około ok. 10 000 widzów, w tym powstały kilka dni wcześniej pierwszy wiślacki Klub Kibica. W przerwie meczu miała miejsce podniosła uroczystość - uhonorowanie płockich olimpijczyków z Moskwy - wioślarzy Grzegorza Stellaka oraz Stanisława Wierzbickiego, a także szczypiornisty Ryszarda Jeglińskiego.
Zespoły wystąpiły w składach:
Podopieczni Tadeusza Prosowskiego - Wisła: Koszarski - Słabkowski, Ciółkowski, Woicki, Witkowski - Janicki, Rutkowski, Polańczyk, Browarski - Świątek (79. Wachaczyk), Dorobek (84. Lewandowski).
Podopieczni Jerzego Kopy - Pogoń: Szwech - Krawczyk, Urbanowicz (71. Krupa), Kozłowski, Anioła – Biernat, Szostakowski (46. Siwa), Czepan, Piekarczyk - Wolski, Stelmasiak.

Mecz był ciekawy, wyrównany, ale ze wskazaniem na naszego beniaminka. Tuż przed końcem doskonałym strzałem popisał się jeden z najlepszych wiślackich bombardierów w historii, nieżyjący już niestety Krzysztof Rutkowski. Maciej Szwech tylko odbił piłkę, do której dopadł Jan Polańczyk i.. sensacja stała się faktem - maleńka Wisła pokonała wielką Pogoń!

W rewanżu - naszej pierwszej wizycie w Szczecinie, Pogoń pewnie wgrała i na koniec sezonu cieszyła się z powrotu do ekstraklasy.

Później drogi piłkarzy z Płocka i Szczecina na bardzo długo się rozeszły,
aż do roku 1994, gdy spotkaliśmy się już na ekstraklasowych salonach. Jesienią na Pogoni padł bezbramkowy remis, natomiast wiosną 1995 r. nasz zespół, rozpaczliwie walczący o utrzymanie, zwyciężył 1:0 po golu Romana Grygorczuka.

 


W przeddzień 12. wyjazdu na szczecińską ulicę Twardowskiego przypominamy wszystkie poprzednie.

15 marca 1981 r.
Pogoń - Wisła 3:1 (1:0)

1:0 Kasztelan 11. (karny)
2:0 Stelmasiak 50.
3:0 Stelmasiak 55.
3:1 Stępniak 71.

13 sierpnia 1994 r.
Pogoń - Petrochemia 0:0

4 kwietnia 1998 r.
Pogoń - Petrochemia 2:0 (2:0)

1:0 Rycak 9.
2:0 Mandrysz 29.

23 października 1999 r.
Pogoń - Petro 2:1 (2:0)

1:0 Fornalak (karny) 13.
2:0 Drumlak 38.
2:1 Nosal (karny) 58.

12 sierpnia 2000 r.
Pogoń - Orlen 3:2 (1:1)

1:0 Dymkowski 2.
1:1 Nosal 23.
2:1 Mosór (karny) 67.
3:1 Mielcarski 79.
3:2 Sobolewski 90.

26 października 2002 r.
Pogoń - Wisła 1:4 (0:1)

0:1 Jeleń 36.
1:1 Pawlak 47.
1:2 Jeleń 66.
1:3 Jeleń 80.
1:4 Gevorgyan 88.

 


7 maja 2005 r.
Pogoń - Wisła 2:0 (2:0)

1:0 Milar (karny) 15.
2:0 Edi 22.

26 lipca 2005 r.
Pogoń - Wisła 2:0 (2:0)

1:0 Milar 10.
2:0 Edi 38.

31 marca 2007 r.
Pogoń - Wisła 1:2

0:1 Gevorgyan 55.
1:1 Julcimar 88.
1:2 Michalek 90.
czerwona kartka: Thiago 60 min., Felipe po meczu

 


5 czerwca 2010 r.
Pogoń - Wisła 3:3 (1:2)

0:1 Sielewski 4.
1:1 Nowak 19.
1:2 Wiśniewski 27.
2:2 Moskalewicz 67.
2:3 Wyczałkowski 76.
3:3 Petasz 84.

20 maja 2012 r.
Pogoń - Wisła 3:0 (1:0)

1:0 Edi 42.
2:0 Ława 81.
3:0 Djousse 88.
Pogoń: Janukiewicz - Frączczak, Williams, Noll, Hricko - Budka (62. Ława), Golla, Akahoshi, Edi Andradina, Kolendowicz (78. Pietruszka) - Sotirović (59. Djoussé)
Wisła: K. Kamiński - Hiszpański (59. P. Kamiński), Wyczałkowski, Radić, Jaroń - Mosart (79. Zagurskas), Nadolski, Matar, Zembrowski, Ricardinho - Biliński (55. Daniel).
czerwona kartka: Nadolski - 89. min. za drugą żółtą

 


 

Historycznie z Pogonią na jej boisku nie grało nam się dobrze. Tylko 2 mecze udało się Nafciarzom wygrać, przy 7. porażkach, dwukrotnie padł także remis.

W ogólnym bilansie meczów minimalnie lepsza jest jednak Wisła (10 zwycięstw, 4 remisy, 9 porażek, bramki 29:32), podobnie w ekstraklasie (8 zwycięstw, 2 remisy, 7 porażek).

Ostatni, bardzo wyrównany, zakończony zwycięstwem Wisły mecz Nafciarzy z Portowcami miał miejsce jesienią.


17 września 2016 r.
Wisła - Pogoń 2:0 (0:0)

1:0 Kante 78.
2:0 Kante 85.
Wisła: Kiełpin - Stefańczyk, Szymiński, Božić, Stępiński - Reca (67. Iliev) , Furman, Rogalski, Krivets (67. ViHemeha), Merebashvili (82. Wlazło) - Kanté.
Pogoń: Henger – Frączczak, Rudol, Fojut, Lewandowski (46. Nunes) - Murawski, Drygas, Piotrowski (82. Kort) - Gyurcsó, Delev - Kitano (46. Zwoliński).

 

 

Warto wspomnieć o dość licznym gronie piłkarzy, którzy bronili barw zarówno Wisły, jak i Pogoni.

Pierwszym Nafciarzem, który został Portowcem był Marek Ostrowski
, który po 4. latach gry w Wiśle (poprzez Stoczniowca Gdańsk i Zawiszę) trafił w 1982 r. do Pogoni, zostając jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii szczecińskiego klubu (37 meczów w Reprezentacji Polski i udział w Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1986 r.).

Później zarówno niebiesko-białe wiślackie, jak i granatowo-bordowe pogoniarskie stroje przywdziewali m.in. Jakub Bąk, Janusz Dziedzic, Dariusz Gęsior, Mikołaj Lebedyński, Mateusz Lewandowski, Paweł Magdoń, Piotr Mosór, Arkadiusz Mysona, Piotr Petasz, Boris Peškovič, Jerzy Podbrożny, Piotr Prabucki i Ryszard Remień. Dziś Nafciarzami są byli Portowcy - Maksymilian Rogalski, Dominik Kun, oraz trener Sławomir Rafałowicz.

Nie należy zapominać także o trenerze Marcinie Kaczmarku, który dwukrotnie w sezonie 94/95 (w meczu z nami zadebiutował w ekstraklasie) i raz w 97/98 stawał jako podstawowy defensor Pogoni naprzeciwko naszej drużyny, notując remis, porażkę i zwycięstwo. Wiosną 1998 r. w Szczecinie Kaczmarek junior walczył i wygrał 2:0 z prowadzoną przez swojego ojca Bogusława Petrochemią.