Aktualności » Cenny punkt w meczu z Pogonią
6-03-2017r.

 

Wisła Płock w poniedziałkowy wieczór zmierzyła się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Po emocjonującym meczu obie drużyny podzieliły się ostatecznie punktami. Po jednej bramce dla swoich drużyn zdobyli stoperzy Przemysław Szymiński i Jarosław Fojut.

 

Pierwsza połowa toczona była raczej w spokojnym tempie i dopiero po dłuższym czasie zrobiło się ciekawiej pod obiema bramkami. Po mniej więcej kwadransie gry w polu karnym rywali Giorgiego Merebashviliego zatrzymał Sebastian Rudol, a chwilę później niecelnie z dystansu uderzał Adam Frączczak. Odpowiedzieć postarał się szybko Merebashvili, który zdecydował się zaskoczyć Jakuba Słowika strzałem z dalszej odległości, niestety nieskutecznie. Blisko był za to Dominik Furman. Pomocnik ładnie przymierzył z 25 metrów z rzutu wolnego i piłka wylądowała na bocznej siatce. W międzyczasie mieliśmy jeszcze kilka dośrodkowań z obu stron. Tuż przed przerwą Wiśle udało się wyjść na prowadzenie. Po faulu na Maksymilianie Rogalskim do rzutu wolnego podszedł Dominik Furman. Pomocnik dośrodkował w pole karne i po sporym zamieszaniu piłkę do siatki skierował Przemysław Szymiński.

 

Po zmianie stron gra nieco się ożywiła. Chwilę po gwizdku na bramkę Seweryna Kiełpina szarżował Kamil Drygas, ale w ostatniej chwili jego uderzenie zostało zablokowane. Wisła odpowiedziała z kolei akcją Merebashviliego. Gruzin nie zagroził jednak swoim strzałem Słowikowi. Swoje sytuacje mieli jeszcze Adam Frączczak, Piotr Wlazło i przede wszystkim Maksymilian Rogalski, który zaskoczył z rzutu wolnego dobrze interweniującego bramkarza gospodarzy. Przy jednym z kornerów Dominik Furman dostrzegł wysuniętego Słowika i pomocnik o mało co nie zdobył bramki bezpośrednio z narożnika boiska. Niestety futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. Blisko zdobycia bramki był też Spas Delev, który podaniem bądź strzałem o mały włos nie wrzucił piłki za kołnierz naszemu bramkarzowi. Pogoni udało się jednak doprowadzić do wyrównania na piętnaście minut przed końcem spotkania. Po rzucie wolnym i podaniu Adama Gyurcsó najwyżej wyskoczył Jarosław Fojut i nie dał szans naszemu bramkarzowi na skuteczną interwencję. Gorąco było szczególnie na sam koniec meczu. Po indywidualnym technicznym błędzie urazu doznał Kiełpin i do wejścia przygotowany był już Mateusz Kryczka. Podstawowy golkiper zdecydował się dograć do końca to spotkanie i dwa razy uchronił Wisłę przed stratą decydującej bramki. Najpierw kapitalnie obronił uderzenie Sebastiana Rudola, a minutę później świetnie zatrzymał potężny strzał z dystansu Dawida Korta.

 

Nafciarze muszą się teraz szybko zregenerować i rozpocząć przygotowania do kolejnego spotkania. Najbliższy mecz zostanie bowiem rozegrany już w najbliższą sobotę. Na własnym stadionie podejmiemy Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Początek pojedynku o 15:30. Do zobaczenia przy Ł34!


Pogoń Szczecin - Wisła Płock 1:1 (0:1)

Jarosław Fojut 76' - Przemysław Szymiński 42'

 

Pogoń: 1. Jakub Słowik - 2. Cornel Râpă, 21. Sebastian Rudol, 3. Jarosław Fojut, 24. David Niepsuj - 11. Spas Delev, 6. Rafał Murawski (82, 10. Dawid Kort), 8. Mate Tsintsadze (46, 23. Mateusz Matras), 14. Kamil Drygas, 9. Adam Frączczak - 17. Nadir Çiftçi (46, 7. Ádám Gyurcsó).

Wisła: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 17. Damian Byrtek, 2. Kamil Sylwestrzak - 21. Maksymilian Rogalski, 8. Dominik Furman - 7. Damian Piotrowski (63, 95. Patryk Stępiński), 18. Piotr Wlazło, 10. Giorgi Merebashvili (90, 5. Bartłomiej Sielewski) - 29. José Kanté (78, 27. Mateusz Piątkowski).

 

Żółte kartki: Niepsuj, Râpă, Drygas - Kanté, Sylwestrzak, Merebashvili, Byrtek, Stefańczyk, Rogalski.

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

Widzów: 3 458.