Podział punktów w Szczecinie. Fojut uratował punkt Pogoni

W 24. kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała 1:1 z Pogonią Szczecin. Prezentujemy przegląd najciekawszych artykułów na temat wczorajszego spotkania.
Gazeta.pl/Plock
Wisła Płock wywozi punkt ze Szczecina. Merebaszwili nie zagra z Termalicą.
Fragment tekstu: Płoccy piłkarze nożni, którzy grubo przez ponad godzinę prowadzili w Szczecinie z Pogonią, ostatecznie zremisowali 1:1. Mecz obfitował w faule, sędzia pokazał dziewięć żółtych kartek, z czego aż sześć piłkarzom Wisły.
Piłkarze obu drużyn przed rozpoczęciem spotkania uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego w nocy z niedzieli na poniedziałek Marka Ostrowskiego, byłego zawodnika Wisły Płock oraz Pogoni Szczecin.
***
Portal Płock
Nafciarze przetrwali oblężenie. Ciężko wywalczony punkt w Szczecinie.
Fragment tekstu: Od pierwszych minut drugiej odsłony gry do ataku rzucili się podopieczni trenera Moskala. Bliscy zdobycia bramki byli m.in. Mateusz Matras czy Rafał Murawski, jednak znakomitymi paradami popisywał się Seweryn Kiełpin. Płocczanie mogli podwyższyć w 63. minucie, jednak wrzutka Dominika Furmana zatrzymała się na poprzeczce szczecińskiej bramki.
***
Piłka nożna
"W drugiej połowie Pogoń nas zdominowała"
Fragment tekstu: - Chciałem powiedzieć, że zawsze wracam tu z satysfakcją. Chciałem pozdrowić wszystkich związanych Pogonią, bo spędziłem tu wiele fajnych chwil - powiedział Kaczmarek, który w przeszłości był związany z Pogonią jako piłkarz i trener.
Fragment tekstu: Obie drużyny mają podobny cel na ten moment sezonu. Jest nim oczywiście walka o czołową ósemkę Lotto Ekstraklasy. W tym meczu było widać asekuracyjne podejście z obu stron. Spotkanie było wyrównane i nie zapewniło kibicom zbyt wielu emocji. Na pierwszego gola musieliśmy czekać do 42. minuty. Wtedy zagotowało się w polu karnym Pogoni. W ogromnym zamieszaniu sprytem wykazał się Szymiński, który z bliska wpakował piłkę do bramki.
***
Interia
Pogoń Szczecin - Wisła Płock 1:1 w meczu 24. kolejki ekstraklasy
Fragment tekstu: Pogoń Szczecin zremisowała z Wisłą Płock 1:1 w 24. kolejce Ekstraklasy. Obie bramki padły po stałych fragmentach gry. Piłkarze Pogoni oddali 17 strzałów na bramkę rywali, ale i tak nie zdołali zdobyć kompletów punktów.
***
Sportowe fakty
Marcin Kaczmarek: Drżeliśmy o wynik do końca
Fragment tekstu: - Pojedynek dobrze się ułożył z naszej perspektywy. Po stałym fragmencie zdobyliśmy gola i zeszliśmy do szatni z korzystnym wynikiem. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Pogoń rzuci wszystkie swoje siły i argumenty, by odwrócić sytuację w drugiej połowie. Tak było w meczach z Piastem, Lechem i w spotkaniu z nami - analizował Marcin Kaczmarek, trener Wisły Płock, która straciła prowadzenie w 76. minucie.
***
Dziennik Płocki
Wyjazdowa wiosna nie rozpieszcza
Fragment tekstu: – Chciałem powiedzieć, że zawsze wracam tu z satysfakcją. Chciałem pozdrowić wszystkich związanych z Pogonią, bo spędziłem tu wiele fajnych chwil. Mecz się dobrze dla nas ułożył. Otworzyliśmy wynik i zeszliśmy na przerwę z dobrym rezultatem. Wiedzieliśmy, że po przerwie Pogoń rzuci wszystkie siły aby odrobić wynik. Tak było z Piastem i z Lechem. Przeżywaliśmy ciężkie chwile, Pogoń nas zdominowała po przerwie.