
Już dziś na stadionie miejskim w Krakowie reprezentacja Polski U-21 rozegra mecz towarzyski z reprezentacją Włochy. Cztery dni później w Kielcach biało-czerwoni zmierzą się z Czechami.
Włosi to przedostatni rywal Polski przed Mistrzostwami Europy, które już w czerwcu tego roku odbędą się w naszym kraju.
Goście z Półwyspu Apenińskiego do meczu z Polską przystąpią najprawdopodobniej bez kilku kluczowych zawodników m.in. Alessio Romagnoliego, Matii Caldary, Daniele Ruganiego, Rolando Mandragory czy Anderi Petragni.
Podopieczni trenera Marcina Dorny od poniedziałkowego popołudnia przebywają na przedmeczowym zgrupowaniu w Wieliczce. W drużynie pojawił się również obrońca Wisły Płock Przemysław Szymiński, który zastąpił kontuzjowanego Davida Niepsuja z Pogoni Szczecin.
- Mogę powiedzieć, że nasze zgrupowanie stoi, jak zawsze z resztą, na najwyższym poziomie. Atmosfera w drużynie przed meczem z Włochami jest super! Jesteśmy optymistami. - powiedział nam Przemysław Szymiński. Nie wiadomo czy stoper zamelduje się na boisku od pierwszej minuty - Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Wiadomo, że decyzja należy tylko i wyłącznie do trenera. - zakończył wychowanek Rozwoju Katowice.
W fazie grupowej Mistrzostw Europy, Polska zmierzy się z reprezentacją Słowacji, Szwecji i Anglii. Inauguracja Mistrzostw zaplanowana jest na 16 czerwca. Finał odbędzie się 30 czerwca w Krakowie. Początek spotkania Polska - Włochy o godzinie 20:45. Transmisję z meczu przeprowadzi telewizja Polsat Sport.