
Seweryn Kiełpin - fot. W. Sierakowski
Już w najbliższą sobotę 1 kwietnia o godznie 18:00 na Stadionie im. Kazimierza Górskiego Nafciarze zmierzą się Cracovią. Przed spotkaniem zadaliśmy kilka pytań bramkarzowi z Ł34 Sewerynowi Kiełpinowi.
Jak się ma twój nos?
Seweryn Kiełpin: Minęły już trzy tygodnie, więc na pewno już o tym nie myślę, trenuję normalnie. Pierwszy tydzień był najgorszy. Przed meczem z Bruk-Bet Termaliką istniało niebezpieczeństwo, że może dojść do kontaktu z piłką, bądź przeciwnikiem. Teraz jest już ok.
Przygotowania do soboty idą pełną parą. Mieliście trochę więcej czasu, niż zazwyczaj.
Mieliśmy przerwę w rozgrywkach podyktowaną meczami reprezentacji. Sztab szkoleniowy obrał ścieżkę, żeby w pierwszym tygodniu "dokręcić śrubę" – potrenowaliśmy trochę mocniej. Teraz rozpoczęliśmy już normalnym cykl tygodniowym, jak przed każdym meczem. Schodzimy z obciążeń. Chcemy być przygotowani w stu procentach na Cracovię.
Jak wspominasz ostatnie spotkanie z Cracovią?
Przegraliśmy bardzo pechowo 1:0. Mieliśmy rzut karny, którego jednak nie udało się nam wykorzystać. Nie wiadomo jakby mecz się wtedy ułożył. Na pewno nie byliśmy gorszym zespołem. Do przerwy mieliśmy nawet przewagę, ale w drugiej połowie Cracovia trochę nas zdominowała i pechowo przegraliśmy.
Wisła czy Cracovia? Kto jest faworytem sobotniego spotkania?
Myślę, że my. Gramy u siebie, ostatnio mamy dobrą passę grając na własnym boisku. Zanotowaliśmy tu serię sześciu meczów bez porażki, a teraz na pewno zagramy o pełną pulę.
Początek spotkania Wisły Płock z Cracovią już w sobotę 1 kwietnia o godzinie 18:00. Wciąż trwa przedsprzedaż biletów na mecz z krakowską drużyną. Więcej informacji znajdziecie tutaj.