Aktualności » Czas na rewanż z Górnikiem!
7-04-2017r.

 

Już w sobotę o godzinie 15:30 Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Po meczu z Cracovią będzie to kolejna szansa na udane zrewanżowanie się rywalom za porażkę w rundzie jesiennej. Wówczas przegraliśmy z łęcznianami 2:1.

 

 

Pierwszego spotkania z Górnikiem Nafciarze raczej nie wspominają najlepiej. Podopieczni Marcina Kaczmarka mieli przez cały mecz sporą przewagę, ale niestety w ich poczynania wkradła się duża nieskuteczność. Mowa tu szczególnie o Giorgim Merebashvilim, który w jednej akcji ograł dwóch obrońców, następnie położył na ziemię bramkarza Sergiusza Prusaka, by na sam koniec nie trafić na pustą bramkę. Kilka minut później Gruzin nie trafił również sytuacji sam na sam. W drugiej połowie mecz się nieco wyrównał i to goście niespodziewanie objęli prowadzenie za sprawą mocnego uderzenia Grzegorza Piesia. Chwilę potem do ataku ruszyli płocczanie, co dało efekt w postaci błyskawicznej bramki José Kanté. W doliczonym czasie gry niestety straciliśmy remis. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Szymona Drewniaka niefortunnie piłkę odbił Seweryn Kiełpin, a ta wpadła ostatecznie do naszej bramki.

 

 

Na zastępczym stadionie w Lublinie, w ekipie Franciszka Smudy zabraknie dwóch istotnych zawodników. Pierwszym z nich jest Bartosz Śpiączka. Napastnik zdobył wiosną już trzy gole, jednak w ostatnim meczu z Arką Gdynia trafił nie tylko do siatki rywali, ale również do notesu sędziego. Zgodnie z regulaminem czwarta kartka oznacza pauzę w kolejnym meczu. Drugim nieobecnym piłkarzem będzie Maciej Szmatiuk. Środkowy obrońca doznał na treningu pod koniec marca poważnej kontuzji stawu kolanowego, przez co nie zobaczymy go już w tym sezonie na boiskach Lotto Ekstraklasy. Jak na razie nie jest to jednak dla łęcznian duży problem, bowiem ich szkoleniowiec postanowił zastąpić go... Przemysławem Pitrym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt iż 35-latek w swojej dotychczasowej karierze grywał głównie w ataku lub na którymś ze skrzydeł. Jak na razie okazuje się jednak, że manewr ten okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę.

 

 

Co prawda najskuteczniejszym zawodnikiem Górnika jest wspomiany Śpiączka, ale mimo jego nieobecnośći Wisła musi uważać na kilku innych zawodników. Mowa przede wszsystkim o Grzegorzu Boninie. Doświadczony skrzydłowy od lat cieszy się sporą renomą na polskim rynku, a w tym sezonie tylko potwierdza swoją klasę. Strzelec kapitalnej bramki przeciwko Arce Gdynia zanotował w tym sezonie już cztery gole oraz tyle samo asyst. Innym wartym uwagi zawodnikiem jest hiszpański rozgrywający - Javi Hernández. Piłkarz, który ma w swoim CV grę w rezerwach Realu Madryt, w końcu zaczyna pokazywać skalę swojego potencjału. W ostatnim meczu również strzelił gola. W sumie zdobył ich już trzy, a dołożył do nich trzy sztuki ostatnich podań. Efektywnymi zawodnikami są także Grzegorz Piesio oraz Szymon Drewniak. Obaj w klasyfikacji kanadyjskiej także mają po sześć oczek, z tym że w nieco innym schemacie. Pierwszy ma na koncie dwie bramki i cztery asysty, zaś drugi odwrotnie. Warto jednak zaznaczyć, że Drewniak dopiero co wrócił po kontuzji odniesionej podczas okresu przygotowawczego. Nie przeszkodziło mu to jednak we wpisaniu się na listę strzelców w ostatnim meczu z gdynianami.

 

 

Mecz zapowiada się wbrew pozorm niezwykle interesująco. Dziewiąta Wisła ma na tę chwilę tyle samo punktów do ósma Korona, z kolei Górnik od kilku kolejek daje sygnały ku temu, że niektórzy zbyt szybko ich skreślili. Pozycja naszego najbliższego przeciwnika może bowiem mocno mylić. Mimo 16. miejsca widać w grze duży postęp w stosunku do tego, jak wyglądało to jesienią. Teraz nawet w przegranych meczach wielu ekspertów uważało, że piłkarze z Łęcznej byli po prostu lepszym zespołem. W końcu dobra gra zaczęła przynosić efekty w postaci zdobywanych punktów. Najpierw przyszły dwa remisy z Pogonią Szczecin i mocnym Lechem Poznań, a następnie upragnione trzy punkty po znakomitym spotkaniu z Arką Gdynia. Górnik wygrał wyjazdowe starcie 4:2.

 

Przypominamy, że spotkanie przeciwko Górnikowi Łęczna zostanie rozegrane już jutro o 15:30 w Lublinie. Transmisję z tego meczu przeprowadzi CANAL+.