
fot. W. Sierakowski
Przed nami finisz zasadniczej części sezonu. Do podziału ligi na grupę mistrzowską i spadkową pozostały tylko trzy mecze. Walcząca o awans do czołowej ósemki drużyn ekstraklasy Wisła zmierzy się dzisiaj na wyjeździe z Górnikiem Łęczna.
Mierzymy oczywiście w zwycięstwo, ale dobra dyspozycja rywala w ostatnich meczach oznacza, że czeka nas naprawdę trudne zadanie. Podobnego zdania jest piłkarz Górnika Grzegorz Piesio. - Spodziewam się bardzo trudnego spotkania, w którym nie sposób wskazać faworyta. Obydwie drużyny potrzebują zwycięstwa. Wisła ma szanse na awans do górnej ósemki, my chcemy zdobyć jak najwięcej punktów przed podziałem tabeli, co oznacza, że obie ekipy zagrają o pełną pulę i kibice mogą być świadkami naprawdę ciekawego widowiska. Tym bardziej, że ciężko wskazać jednoznacznie faworyta dzisiejszego meczu - powiedział Grzegorz Piesio.
Jesienią przegraliśmy w Płocku z Górnikiem 1:2, a jednego z goli dla gości zdobył nasz rozmówca. Nic dziwnego, że doskonale pamięta tamten pojedynek. - Mieliśmy sporo szczęścia, szczególnie w pierwszej połowie, w której Wisła nie wykorzystała żadnej z wielu dogodnych okazji do zdobycia bramki. Przetrwaliśmy ten okres i zwyciężyliśmy zdobywając gola w ostarniej minucie gry. Ale był to dla nas ciężki mecz i takiego oczekuję też dzisiaj - dodał gracz Górnika.
Grzegorz Piesio uważa, że na rozstrzygnięcia w naszej lidze trzeba będzie czekać do ostatniej kolejki. - Podział punktów po części zasadniczej oznacza, że rozgrywki praktycznie rozpoczną się od nowa. I to zarówno w grupie mistrzowskiej, jak i spadkowej, dlatego wskazanie dzisiaj ewentualnego mistrza Polski lub drużyn, które opuszczą ligę jest niemożliwe - podsumował Piesio.
Dzisiejsze spotkanie rozpocznie się o 15.30. Relacja na żywo na naszej stronie internetowej oraz w Katolickim Radiu Diecezji Płockiej. Ponadto transmisję przeprowadzi również oczywiście telewizja CANAL+.