
W ramach 28. Kolejki LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock mierzyła się 8 kwietnia w Lublinie z Górnikiem Łęczna. Choć po pierwszej połowie Nafciarze przegrywali 2:0, pokazali niesamowity charakter wygrywając to spotkanie 3:2! Samobójcze trafienie zaliczył Paweł Sasin, następnie strzelił Damian Byrtek, a decydującego gola zdobył Dimitar Iliev.
Spotkanie od początku było prowadzone w spokojnym tempie, jednakże więcej z gry mieli gospodarze. Dało to efekt już w 4. minucie. Po starciu z Patrykiem Stępińskim rzut rożny wywalczył grający na prawej obronie Gabriel Matei. Z narożnika dośrodkował Javi Hernandez, a w polu karnym najlepiej zachował się Przemysław Pitry, który pokonał niepewnie interweniującego Seweryna Kiełpina. Wisła postarała się odpowiedzieć za sprawą ładnej akcji, w której udział brali Dominik Kun i Sergei Krivets. Wówczas futbolówkę otrzymał Dominik Furman, ale uderzenie pomocnika przeleciało wysoko nad poprzeczką bramki Sergiusza Prusaka. Po niespełna pół godzinie gry mieliśmy 2:0 dla gospodarzy. Dośrodkowanie Matei dotarło do Hernandeza, a jego uderzenie odbił jeszcze przed siebie Kiełpin. Z dobitką Piotra Grzelczaka nie miał jednak już szans. Pod koniec pierwszej połowy bramki mogli zdobyć jeszcze Hernandez oraz Mateusz Piątkowski. Hiszpan uderzał jednak z wolnego nad bramką, zaś strzał Piątkowskiego po świetnym podaniu Furmana w ostatniej chwili zablokował Pitry.

Niecałe dziesięć minut po zamianie stron Wisła zdobyła kontaktową bramkę. Kun wpadł w pole karne Górnika i zagrał pod nogi Krivetsa. Białorusin starł się z Sasinem, który w kuriozalny sposób przelobował swojego bramkarza. Wisła mogła również od razu oprowadzić do wyrównania, ale strzał z 20 metrów Merebashviliego fantastycznie obronił Prusak. Kilka minut później mieliśmy już jednak remis! Kapitalne dośrodkowanie Furmana w najlepszy możliwy sposób wykorzystał Damian Byrtek umieszczając futbolówkę w siatce rywali. Swoje szanse mieli jeszcze Drewniak i Mereba, ale obaj uderzali niecelnie. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego to Wisła wyszła na prowadzenie! Furman odebrał piłkę w środku pola, po czym szybko uruchomił Merebashviliego. Gruzin minął Pitrego i odegrał do wprowadzonego chwilę wcześniej Dimiara Ilieva. Bułgar spokojnie minął Prusaka i skierował futbolówkę do pustej bramki! Do końca meczu podopieczni Marcina Kaczmarka kontrolowali przebieg gry i nie dali sobie wydrzeć arcyważnych trzech punktów.
Wiślacy z pewnością dostarczyli dziś wszystkim kibicom nie lada emocji. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak zaprosić Was na nasz kolejny mecz. 15 kwietnia w Wielką Sobotę Wisła Płock podejmie u siebie Lech Poznań. Początek wielkiego meczu o 20:30! Po informacje o przedsprzedaży zapraszamy tutaj.
Górnik Łęczna - Wisła Płock 2:3 (2:0)
Przemysław Pitry 4', Piotr Grzelczak 24' - Paweł Sasin 56' (s.), Damian Byrtek 65', Dimitar Iliev 85'
Górnik: 79. Sergiusz Prusak - 14. Gabriel Matei, 4. Gérson (18, 3. Aleksander Komor), 45. Przemysław Pitry, 2. Leândro - 15. Grzegorz Bonin, 6. Paweł Sasin, 5. Łukasz Tymiński, 10. Javi Hernández, 9. Piotr Grzelczak (67, 12. Nika Dzalamidze) - 19. Vojo Ubiparip (63, 25. Szymon Drewniak).
Wisła: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 17. Damian Byrtek, 95. Patryk Stępiński - Piotr Wlazło, 8. Dominik Furman - 10. Giorgi Merebashvili, 18. 30. Sergei Krivets (82, 41. Dimitar Iliev), 22. Dominik Kun (60, 9. Arkadiusz Reca) - 27. Mateusz Piątkowski (70, 29. José Kanté).
Żółte kartki: Leândro - Wlazło, Stępiński, Szymiński.
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 2 614.
