
W 28. kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock pokonała w Lublinie 3:2 Górnik Łęczna. Prezentujemy przegląd najciekawszych artykułów na temat sobotniego spotkania.
Portal Płock
Fantastyczna druga połowa i zwycięstwo Wisły na wyjeździe
Fragment tekstu: Trener Marcin Kaczmarek wykorzystał piętnaście minut przerwy, by pozytywnie wpłynąć na postawę swoich podopiecznych. W drugiej odsłonie spotkania gra Wisły znacznie się poprawiła. W 57. minucie goście zdobyli kontaktową bramkę. Piłka po mocnym dośrodkowaniu w pole karne Dominika Kuna odbiła się od interweniującego Pawła Sasina i wpadła do bramki.
***
Gazeta.pl/Płock
Od 0:2 do 3:2. Ostateczny cios zadał Iliev. Wisła Płock bierze rewanż na Górniku
Fragment tekstu: Płocczanie poszli za ciosem. W 65. minucie po rzucie rożnym gola głową zdobył Damian Byrtek. To jego pierwsze trafienie w tym sezonie. I w ogóle w ekstraklasie. Ale nafciarzy taki wynik nie satysfakcjonował. Na osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry na boisko w miejsce Siergieja Kriwca wszedł Dimitar Iliev.
***
PetroNews
Złe dobrego początki. Wisła wygrywa z Górnikiem
Fragment tekstu: Zmiana stron przyniosła też zmianę w grze Wisły Płock. Już niespełna dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy, samobójczy gol Pawła Sasina przyniósł pierwszą bramkę dla Nafciarzy.
To dodało Wiśle skrzydeł. Po świetnym dośrodkowaniu Furmana, Damian Byrtek wykorzystał szansę i doprowadził do wyrównania.
***
Dziennik Płocki
Fragment tekstu: Udało się. Po raz pierwszy w 2017 roku wygrać na wyjeździe. Mecz należał z kolei do tych z gatunku co najmniej dziwnych bądź dziwacznych. Drużyna Marcina Kaczmarka sobotnie spotkanie zaczęła najgorzej jak tylko mogła. Już w 4. minucie straciła bramkę – najszybciej w sezonie – przez co tylko utrudniła sobie życie.
***
Sportowe Fakty
Górnik Łęczna prowadził 2:0, a przegrał! Skuteczny pościg Wisły Płock
Fragment tekstu: Po doprowadzeniu do remisu Wisła dalej starała się atakować chcąc jeszcze wygrać ten mecz. Górnik również miał swoje szanse, jak choćby w 75. minucie, kiedy to z rzutu wolnego niecelnie strzelał Szymon Drewniak. Decydujący o wyniku spotkania cios zadali jednak zawodnicy z Płocka.
***
Kurier Lubelski
Górnik Łęczna - Wisła Płock 2:3. Bolesna porażka
Fragment tekstu: Tuż przed przerwą goście mieli doskonałą okazję do zdobycia kontaktowej bramki, ale najpierw Pitry w ostatniej chwili zablokował, wybijając na róg strzał Mateusza Piątkowskiego, zaś po rzucie rożnym Piotr Wlazło główkował obok bramki. Sytuacja, ktora niewątpliwie miała wpływ na dalszy przebieg meczu, miała miejsce w 56. min., kiedy wybijana we własnym polu karnym piłka trafiła w Pawła Sasina i zatrzepotała w siatce obok zupełnie zdezorientowanego Sergiusza Prusaka.
***
Przegląd Sportowy
Górnik wypuścił dwubramkowe prowadzenie. Beniaminek wygrywa i awansuje do ósemki
Fragment tekstu: Po zmianie stron spotkanie zupełnie się odmieniło. Wszystko przez niegroźny, wydawałoby się, kiks. Po rajdzie skrzydłowego Wisły Dominika Kuna, Matei chciał wybić piłkę z własnego pola karnego i trafił nią w Sasina... po chwili futbolówka wpadła do siatki. Samobój – kuriozum.
***
Gazeta Wyborcza
Z nieba do piekła. Koniec doberj passy Górnika Łęczna. Wisła Płock górą w Lublinie
Fragment tekstu: W zdobyciu kontaktowego gola pomogli drużynie z Płocka... gospodarze. Dominik Kun zagrał mocną piłkę w pole karne, a ta odbiła się od Pawła Sasina i wpadła do bramki. Po chwili tylko kapitalna interwencja Sergiusza Prusaka, po uderzeniu Giorgi Merebaszwilego, uchroniła łęcznian przed stratą gola.
***
Gol24.pl
Marcin Kaczmarek po meczu z Górnikiem Łęczna: W futbolu nie ma sprawiedliwości