Aktualności » Podsumowanie 28. kolejki LOTTO Ekstraklasy
11-04-2017r.

Takiej kolejki w tym sezonie jeszcze nie było! Wielu ekspertów jest nawet zdania, że była to jedna z najciekawszych i najlepszych rund spotkań w historii najwyższej ligi. Wielka strzelanina w Lubinie, pogrom w meczu Pogoni z Arką, czy niesamowity hit w Poznaniu. Poziomiem nie odstawał, a nawet wręcz przeciwnie, także mecz Wisły Płock z Górnikiem Łęczna. Więcej o tym spotkaniu pisaliśmy tutajCała seria gier pokazała, jak ważna w sporcie jest ambicja i gra do samego końca. Zapraszamy do lektury naszego podsumowania.

 

 

Cracovia  - Śląsk Wrocław 1:0

(piątek 7.04.2017 godz. 18:00)

 

Kolejka rozpoczęła się spokojnie, bo od skromnego 1:0 Cracovii. Inna sprawa, że gol padł bo fatalnym błędzie Mariusza Pawełka. Bramkarz Śląska Wrocław popełnił juniorską pomyłkę przy wyjściu do dośrodkowania, co umożliwiło Piotrowi Polczakowi strzelenie gola. Wynik spotkania mocno skomplikował wrocławianom plany o zakwalifikowaniu się w górnej ósemce.

 

***

 

Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 3:4

(piątek 7.04.2017, godz. 20:30)

 

Toczony w średnim tempie mecz w Krakowie z nawiązką zrekompensowało późniejsze starcie Zagłębia z Jagiellonią. Spotkanie mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej gdyby nie to, że przy bramce na 1:0 dla lubinian sędzia nie odgwizdał ewidentnego spalonego Arkadiusza Woźniaka. Piłkarze Michała Probierza szybko jednak wzięli się w garść i jeszcze przed przerwą dwa gole zdobył rozgrywający kapitalny mecz Cillian Sheridan. Po zamianie stron  znów na prowadzenie wyszło jednak Zagłębie i gdy wydawało się, że doświadczony przecież zespół dowiezie taki rezultat do końca, stało się coś zupełnie nieoczekiwanego. Inicjatywę w zdecydowany sposób przejęli goście i gdy udało im się doprowadzić do wyrównania, w doliczonym czasie gry strzelili jeszcze zwycięską bramkę! Piekielnie ważne trzy oczka zapewnił Jadze rezerwowy Arvydas Novikovas.

 

***

 

Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 5:1

(sobota 8.04.2017, godz. 18:00)

 

Niektórzy sympatycy na trybunach, bądź przed telewizorami, nie zdążyli jeszcze rozsiąść się w fotelach, a zdążyły już paść dwa gole. Najpierw trafił Adam Frączczak, a chwilkę później po kapitalnym dośrodkowaniu Marcina Warcholaka wyrównał Przemysław Trytko. Walcząca o górną połówkę tabeli Pogoń pokazała pazur dopiero w drugiej połowie, w której trafiła do siatki rywali aż cztery razy. Było to piąte spotkanie bez zwycięstwa Arki, a jednocześnie czwarte przegrane. Po tym meczu z zespołem pożegnał się dotychczasowy szkoleniowiec gdynian Grzegorz Niciński, a zastąpił go mający za sobą pracę w Płocku Leszek Ojrzyński.

 

***

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wisła Kraków 2:3

(sobota 8.04.2017, godz. 20:30)

 

Bardzo istotny mecz, również w kontekście naszej obecności w grupie mistrzowskiej, rozgrywano w Niecieczy, gdzie Bruk-Bet Termalica podejmowała Wisłę Kraków. To kolejny mecz, w którym jedna z drużyn potrafiła odrobić bramkowe straty i pokonać przeciwnika. Po niespełna godzinie gry Biała Gwiazda przegrywała 2:1, ale nie pierwszy raz w tym sezonie wyszarpała zwycięstwo w niesamowitych okolicznościach. Najpierw bramkę zdobył Petar Brlek, a tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego piłkę do siatki Słoni skierował Mateusz Zachara.

 

***

 

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1:1

(niedziela 9.04.2017, godz. 15:30)

 

"Co z tą Lechią?" zdają się myśleć kibice w Gdańsku. Ekipa Piotra Nowaka rozgrywa znakomite mecze na własnym stadionie tylko po to, by mocno rozczarowywać na wyjazdach. Remis ze słabym w tym sezonie Piastem to już siódme z rzędu spotkanie na obcym terenie, w którym gdańszczanie tracą punkty! Wielkiej przewagi Lechiści nie potrafili udokumentować bramkami, a koniec końców muszą się cieszyć choćby z punktu. Na ich szczęście pod koniec meczu świetną okazję zmarnował przecież Gerard Badia.

 

***

 

Lech Poznań – Legia Warszawa 1:2

(niedziela 9.04.2017, godz. 18:00)

 

Ostatnie mecze Lecha z Legią nawet w połowie nie dorównywały ogromnym oczekiwaniom i i emocjom, jakie towarzyszyły ligowemu klasykowi przed pierwszym gwizdkiem. Tym razem było jednak inaczej. Pierwsza połowa, choć bezbramkowa, stała na iście europejskim poziomie. Mnóstwo akcji, interwencji bramkarzy, taktyki... Po przerwie tempo gry nieco spadło, ale wszystko nadrobiło ostatnie dziesięć minut meczu. Po pięknym dośrodkowaniu Darko Jevticia kapitalną bramkę zdobył głową Tomasz Kędziora. Gdy miejscowi kibice byli już przekonani, że ich zespół pokona wielkiego rywala, stało się coś nieprawdopodobnego. Najpierw duże zamieszanie w polu karnym Matusa Putnocky'ego wykorzystał Maciej Dąbrowski, a dosłownie w ostatniej akcji meczu piłkarze Jacka Magiery strzelili gola na 2:1. Lewą stroną popędził Adam Hlousek i dośrodkował wprost na głowę kończącego akcję... Kaspera Hamalainena. Fin kolejny raz, wchodząc z ławki, zadaje ostateczny cios swojemu byłemu klubowi.

 

***

 

Korona Kielce – Ruch Chorzów 1:0

(poniedziałek 10.04.2017, godz. 18:00)

 

Miłosz Przybecki długo nie będzie mógł spać po tym spotkaniu. Skrzydłowy wychodząc do prostopadłej piłki przyjęciem piłki minął interweniującego Milana Borjana i mając przed sobą pustą bramkę trafił w... słupek. Ta sytuacja podcięła skrzydła nie tylko samemu Przybeckiemu, ale chyba i całej drużynie. Do słowa dochodziła już potem głównie Korona. Znakomity mecz rozgrywał jednak Libor Hrdlicka, który zatrzymywał w niebywały sposób strzały między innymi Iliana Micanskiego i Miguela Palanki. Koroniarze dopięli swego dopiero pod koniec meczu, gdy Nabil Aankour, z drobną pomocą Rafała Grodzickiego, w końcu pokonał przeciwnego bramkarza. Piłkarze Jacka Bartoszka zrównali się zatem w tabeli punktami z Wisłą Płock.

 

***

 

Po 28. kolejce fotel lidera, z 55 punktami na koncie, utrzymała Jagiellonia Białystok. Po piętach wciąż depcze jej jednak Legia Warszawa. Punkty straciły teraz drużyny Lechii Gdańsk i Lecha Poznań, stąd ich sytans jest nieco większy. Wisła Płock awansowała na siódme miejsce i ma tyle samo oczek co szósta Korona Kielce oraz ósme Zagłębie Lubin. Tabelę wciąż zamyka Górnik Łęczna. O wyjście ze spadkowej strefy walka będzie chyba trwać do ostatniego gwizdka 30. kojeki. Obecnie przedostatnią lokatę okupuje Ruch Chorzów, ale tyle samo punktów mają Cracovia Kraków, Arka Gdynia oraz Piast Gliwice.