
W pierwszym meczu rundy finałowej Wisła Płock podejmowała Ruch Chorzów. Po ciekawym i pełnym emocji meczu Nafciarze zremiowali z przyjezdnymi 1:1. Bramki zdobyli Jose Kante oraz Jakub Arak.
Po spokojnym początku meczu sytuacje stoworzyli sobie Łukasz Surma, Miłosz Przybecki oraz Dominik Furman. Kapitalną okazję do strzelenia gola miał Mateusz Piątkowski. Jego strzał głową z bliskiej odległości niestety minimalnie minął krótki słupek bramki przyjezdnych. Ruch szybko odpowiedział strzałem Bartosza Nowaka, lecz bez zarzutu spisał się Mateusz Kryczka, zastępujący dziś kontuzjowanego Seweryna Kiełpina. Warto podkreślić, że dzisiejszy występ był debiutem w LOTTO Ekstraklasie naszego bramkarza. Chwilę później dośrodkowanie Furmana ładnie zamknął Jose Kante, ale z bliskiej odległości Gwinejczyk obił tylko słupek bramki rywali. Tuż przed przerwą szczęścia próbowali jeszcze ponownie Kante oraz Giorgi Merebashvili - bezskutecznie.
Lepiej w drugą połowę wejść po prostu nie mogliśmy. Po wrzutce Furmana w pole karne i kolejnym dośrodkowaniu, ręką w polu karnym zagrał Martin Konczkowski. Sędzia podyktował rzut karny, a jego pewnym egzekutorem okazał się Jose Kante, zdobywając tym samym swoją dziewiątą bramkę w ekstraklasie. Chwilę później Arkadiusz Reca świetnie zgrał piłkę do Piotra Wlazło. Pomocnik idealnie przyjął futbolówkę i huknął na bramkę przeciwnika. Uderzenie było jednak równie mocne, co niecelne. Na kwadrans przed końcem meczu goście zdołali doprowadzić do wyrównania. Piłkę na 25. metrze otrzymał rezerwowy Jakub Arak i kapitalnym strzałem z dystansu nie dał szans Kryczce na skuteczną interwencję.
Chwilę później Wisła miała jednak wymarzoną sytuację do odwetu. W polu karnym ręką ponownie zagrywał Konczkowski, a sędzia po raz drugi wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł jednak nie Kante, a Giorgi Merebashvili. Gruzin niestety się pomylił i Libor Hrdlička obronił jego strzał. Pod koniec spotkania Nafciarze mieli jeszcze swoje sytuacje. Najpierw krótko piłkę rozegrali Dimitar Iliev z Furmanem, po czym futbolówkę przejął Kante. Gwinejczyk minął jednego rywala i strzelił na bramkę rywali. Niestety za wysoko. Chwilę później Reca ładnie dośrodkował do aktywnego dziś napastnika, ale i tym razem Jose się pomylił. Rezultat spotkania nie uległ już zmianie.
Ostatecznie Nafciarze dopisują sobie na konto jeden punkt i niedługo rozpoczną przygotowania do kolejnego spotkania. W sobotę 29 kwietnia zmierzą się w Lublinie z Górnikiem Łęczna. Początek spotkania o 18:00. Transmisję z tego pojedynku przeprowadzi telewizja Canal+ Sport.

Wisła Płock - Ruch Chorzów 1:1 (0:0)
José Kanté 50' (k.) - Jakub Arak 75'
Wisła: 1. Mateusz Kryczka - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 17. Damian Byrtek, 2. Kamil Sylwestrzak - 8. Dominik Furman, 21. Maksymilian Rogalski (79, 41. Dimitar Iliev) - 22. Dominik Kun (62, 9. Arkadiusz Reca), 29. José Kanté, 10. Giorgi Merebashvili - 27. Mateusz Piątkowski (55, 18. Piotr Wlazło).
Ruch: 33. Libor Hrdlička - 15. Martin Konczkowski, 51. Rafał Grodzicki, 39. Michał Helik, 14. Michał Koj (68, 8. Michał Walski) - 16. Miłosz Przybecki (90, 66. Miłosz Trojak), 4. Łukasz Surma, 5. Marcin Kowalczyk, 37. Bartosz Nowak, 13. Łukasz Moneta - 11. Jarosław Niezgoda (59, 9. Jakub Arak).
Żółte kartki: Kun - Surma, Grodzicki.
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 3 413.