
W 33. kolejce Wisła Płock podzieliła się punktami z Cracovią po remisie 1:1. Bramkę dla Nafciarzy zdobył z rzutu karnego Piotr Wlazło. Wyrównał Sebastian Steblecki. Oto przegląd artykułów dotyczących sobotniego meczu.
Przegląd Sportowy
Piętnasty remis Pasów w sezonie. Wisła o krok od utrzymania
Fragment tekstu: Tym razem do piątego karnego, w czwartym kolejnym meczu podszedł Piotr Wlazło (ten sam, który wykorzystał uderzenie z jedenastki przed tygodniem w Lublinie) i pewnie pokonał bramkarza Pasów Grzegorza Sandomierskiego. Chwilę wcześniej to właśnie golkiper złapał strzelca gola w szesnastce gości.
***
Piłka Nożna
Zieliński: Trzeba szanować ten remis
Fragment tekstu: - Przyjechaliśmy po trzy punkty, ale przebieg meczu pokazał, że trzeba szanować ten remis. Chcieliśmy dziś wygrać, ale za mało mieliśmy atutów. Linia środkowa dziś nie była sobą, to nie była ta drużyna która zagrała z Arką czy w Lubinie.
Podział punktów w Płocku. Wisła na remis z Cracovią
Fragment tekstu: Z dużo większym spokojem do sobotniego meczu przystępowali piłkarze Wisły Płock, którzy mają dość bezpieczną przewagę nad miejscami zagrożonymi bezpośrednim spadkiem z ekstraklasy. Pod dużo większa presją znajdowali się gracze Cracovii, którzy cały czas muszą drżeć o ligowy byt i każdy wywalczony na terenie "Nafciarzy" punkt byłby dla nich na wagę złota.
***
Dziennik Płocki
Fragment tekstu: Nafciarze do tego czasu ani razu nie zagrozili Grzegorzowi Sandomierskiemu. W 31. minucie bramkarz przyjezdnych przyszedł im jednak z pomocą i sfaulował w polu karnym Piotra Wlazło. Był to czwarty rzut karny dla płocczan w grupie spadkowej.
***
Portal Płock
Bezbarwny mecz Wisły. Kibice liczyli na więcej
Fragment tekstu: Drużyna Jacka Zielińskiego z kolei wyglądała, jakby była zadowolona z wywiezienia punktu z Płocka. Najgroźniej było w 70. minucie, kiedy to po wrzutce Przemysława Szymińskiego główkował Kante. Napastnik niewiele się pomylił. Chwilę później opuścił boisko, a w jego miejsce na placu gry zameldował się Mateusz Piątkowski.
***
Gazeta Wyborcza - Płock
Remis w Płocku, choć po przerwie Wisła zdominowała Cracovię
Fragment tekstu: Ponad miesiąc temu płoccy piłkarze, jeszcze w rundzie zasadniczej, rozbili Cracovię 4:1. Przed sobotnim meczem o powtórce takiego wyniku wielu marzyło, ale ważniejsze od tego było po prostu zgarnięcie trzech punktów za zwycięstwo. A dla gości? – Jest chęć rewanżu po poprzednim meczu z Wisłą Płock.
***
Sportowe Fakty
Wisła Płock - Cracovia: tylko bramkarze dostarczyli emocje
Fragment tekstu: Piłkarze byli żywi, chcieli atakować, ale przez dwa kwadranse nie znaleźli sposobu na zdobycie gola. Wysłali w tym czasie sygnały, że ich atutem będą stałe fragmenty. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska Przemysław Szymiński strzelił nieznacznie obok bramki Cracovii, a Paweł Jaroszyński huknął atomowo z rzutu wolnego i zmusił do interwencji Mateusza Kryczkę.