
fot. Stal Mielec
Dzisiejszy raport z wypożyczeń w nieco powiększonej formie. Wszystko ze względu na dwie kolejki, które rozgrywali w przeciągu kilku ostatnich dni zawodnicy na zapleczu ekstraklasy, jak i w III. lidze.
Zacznijmy od zaplecza. We wtorek i środę 16-17 maja pierwszoligowe drużyny zmierzyły się ze sobą w ramach 31. kolejki Nice 1. Ligi. W spotkaniu na szczycie Górnik Zabrze pokonał GKS Katowice 1:0. Pełne 90 minut na boisku spędził Mikołaj Lebedyński. Dzięki wygranej zabrzanie zbliżyli się do miejsca premiowanego awansem do Lotto Ekstraklasy, a sytuacja katowiczan delikatnie się skomplikowała. Na dodatek już w sobotę drużyna Lebedyńskiego znów przegrała. Tym razem ze zdegradowanym już MKS-em Kluczbork. Gospodarze prowadzili 2:0 już po siedemnastu minutach spotkania, ale... przegrali ostatecznie 2:3. Trzecią bramkę przyjezdni zdobyli już w doliczonym czasie gry. Mikołaj Lebedyński na boisku spędził 21 minut, zmieniając Grzegorza Goncerza.
W 31. kolejce Olimpia Grudziądz rozegrała bardzo istotne, w perspektywie awansu, spotkanie z Chojniczanką Chojnice. Przyjezdni wygrali 1:0, a na boisku w barwach gospodarzy pełne spotkanie zaliczył Jakub Łukowski. W ostatni weekend Olimpia udała się do Olsztyna, by zmierzyć się ze Stomilem. W tym spotkaniu zespołowi z Grudziądza poszło już zdecydowanie lepiej. Jakub Łukowski co prawda na boisku się nie pojawił, jednak jego zespół pokonał olsztynian 3:1.
Trzecim klubem zaplecza, w którym występuje wypożyczony zawodnik Wisły jest Stal Mielec. W tygodniu mielczanie udali się w daleką podróż do Legnicy i wygrali z Miedzią 2:1. Pełne 90 minut zaliczył Przemysław Lech. W 32. kolejce Stal po raz kolejny udała się w trasę - tym razem do Sosnowca na ciężki mecz z Zagłębiem. Tym razem padł remis 1:1, a Przemysław Lech na boisku spędził 60 minut. Stal zapewniła już sobie utrzymanie na zapleczu. Gratulujemy!
- Mimo iż, nie byliśmy faworytami, pokazaliśmy, że ze Stalą należy się liczyć i udokumentowaliśmy to zapewnieniem sobie utrzymania. Uważam, że remis jest wynikiem sprawiedliwym, bo obie drużyny stworzyły sobie akcje strzeleckie. - powiedział w pomeczowym wywiadzie dla Stali Przemysław Lech.
***

fot. Dariusz Cieślak - Widzew.com
Co słychać na III-ligowych boiskach? Tutaj również działo się sporo. W 29. kolejce Widzew Łódź zmierzył się w spotkaniu derbowym z ŁKS-em Łódź. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a Adam Radwański spędził na boisku pełne 90 minut. Stanął też przed szansą na wyprowadzenie swoje drużyny na prowadzenie, jednak trafił tylko w słupek. W miniony weekend Widzew miał mierzyć się na własnym stadionie z Huraganem Morąg, jednak mecz został przełożony na poniedziałek 22 maja.
- Ciężko na sercu. Zrobiliśmy w wszystko, żeby wygrać ten mecz. Mieliśmy też swoje sytuacje bramkowe. Ja miałem sytuacje z przedpola, niestety moje uderzenie trafiło w słupek bramki. Przeważaliśmy, utrzymaliśmy się przy piłce i dawaliśmy z siebie wszystko. Niestety, to nie wystarczyło. Ten remis daje nam niewiele, ale będziemy walczyć - komentował spotkanie derbowe Adam Radwański dla Widzew.com.
Dwa spotkania ma również "w nogach" Michał Sadowski z ŁKS-u 1926 Łomża. Najpierw jego drużyna pokonała w Warszawie Ursus 2:1, a wypożyczony napastnik rozegrał pełne 90 minut. Następnie ŁKS podejmował na własnym stadionie Huragan Wołomin i po raz kolejny wygrał. Tym razem 3:0. Michał Sadowski na boisku spędził 71 minut.
W 29. kolejce III. Ligi zmierzyły się ze sobą zespoły Sokoła Ostróda oraz Pelikana Łowicz. W drużynie Sokoła 28 minut rozegrał Damian Szczepański, natomiast pełne 90 minut w drużynie przyjezdnych zaliczył Grzegorz Wawrzyński. Eryk Padzik nie pojawił się na boisku. Gospodarze wygrali 4:2.
Sokół w następnej kolejce zmierzył się ze swoim imiennikiem z Aleksandrowa Łódzkiego i po raz kolejny dopisał do swojego dorobku trzy punkty. Damian Szczepański na boisku spędził 71 minut. Pelikan z kolei pokonał na własnym stadionie Ursus Warszawa 2:1. Grzegorz Wawrzyński rozegrał pełne spotkanie.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki w 29. kolejce udał się do Ełku na spotkanie z miejscowym MKS-em. Gospodarze z pewnością nie będą miło wspominać meczu przeciwko Dawidowi Jabłońskiemu oraz Patrykowi Szczepańskiemu. Świt rozgromił MKS 4:0, a bramkę na 0:2 w 55. minucie strzelił właśnie Szczepański, który na boisku pojawił się raptem trzy minuty wcześniej. Dawid Jabłoński rozegrał pełne 90 minut, a Krystian Pomorski na murawie się nie pojawił. W kolejnym meczu Świt podejmował u siebie jednego z głównych kandydatów do awansu czyli Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. I po raz kolejny wygrał! Dawid Jabłoński na boisku spędził 88 minut, Krystian Pomorski 81, natomiast Patryk Szczepański 74. Wygrana Świtu to dobra wiadomość przede wszystkim dla dwóch łódzkich klubów, które również są bliskie awansu do II. Ligi.
Nice 1. liga, (31. kolejka):
GKS Katowice: Mikołaj Lebedyński (90 minut z Górnikiem Zabrze).
Olimpia Grudziądz: Jakub Łukowski (90 minut z Chojniczanką Chojnice).
Stal Mielec: Przemysław Lech (90 minut z Miedzią Legnica).
Nice 1. liga, (32. kolejka):
GKS Katowice: Mikołaj Lebedyński (21 minut z MKS-em Kluczbork).
Olimpia Grudziądz: Jakub Łukowski (nie zagrał w meczu ze Stomilem Olsztyn).
Stal Mielec: Przemysław Lech (60 minut z Zagłębiem Sosnowiec).
***
III liga, grupa I, (29. kolejka):
ŁKS 1926 Łomża: Michał Sadowski (90 minut z Ursusem Warszawa).
Pelikan Łowicz: Eryk Padzik (nie zagrał z Sokołem Ostróda), Grzegorz Wawrzyński (90 minut).
Sokół Ostróda: Damian Szczepański (28 minut z Pelikanem Łowicz).
Świt Nowy Dwór Mazowiecki: Dawid Jabłoński (90 minut z MKS-em Ełk), Krystian Pomorski (nie zagrał), Patryk Szczepański (38 minut i bramka).
Widzew Łódź: Adam Radwański (90 minut z ŁKS-em Łódź).
III liga, grupa I, (30. kolejka):
ŁKS 1926 Łomża: Michał Sadowski (71 minut z Huraganem Wołomin).
Pelikan Łowicz: Eryk Padzik (nie zagrał z Ursusem Warszawa), Grzegorz Wawrzyński (90 minut).
Sokół Ostróda: Damian Szczepański (71 minut z Sokołem Aleksandrów Łódzki).
Świt Nowy Dwór Mazowiecki: Dawid Jabłoński (88 minut z Finishparkietem), Krystian Pomorski (81 minut), Patryk Szczepański (74 minuty).
Widzew Łódź: Adam Radwański (spotkanie rozegra w poniedziałek 22 maja).