
Przed ostatnim w sezonie meczem porozmawialiśmy z kapitanem Śląska Wrocław Piotrem Celebanem, który wystąpił we wszystkich spotkaniach Lotto Ekstraklasy w sezonie 2016/2017.
Formalnie rzecz biorąc piątkowy mecz Wisły ze Śląskiem Wrocław nie ma większego znaczenia. W najlepszym wypadku Nafciarze, podobnie jak najbliższy rywal, mogą zająć dziesiąte, a w najgorszym dwunaste miejsce. Ale, obydwie drużyny chcą pożegnać się z kibicami mocnym akcentem i powalczyć o jak najwyższą premię z Ekstraklasy S.A., której wysokość uzależniona jest od lokaty w tabeli.
Ten aspekt dostrzega także Celeban. - Mam świadomość, że piłkarzom Wisły i Śląska nie towarzyszy już presja związana z walką o utrzymanie w lidze, bowiem obydwa zespoły już wcześniej zapewniły sobie ligowy byt. Nie zmienia to naszego celu, którym na piątkowe spotkanie jest zwycięstwo. Takiej postawy wymaga szacunek dla barw klubowych i kibiców oraz prozaiczna chęć wywalczenia jak najwyższej dotacji dla klubu z ekstraklasy, uzależnionej przecież od miejsca w tabeli. Poza tym chcemy zrewanżować się Wiśle, która w poprzednim meczu w Płocku odebrała nam zwycięstwo w ostatniej akcji - powiedział kapitan Śląska.
Zdaniem obrońcy wrocławian kibice powinni obejrzeć dobre, emocjonujące spotkanie. - Pozbawieni presji wyniku zawodnicy powinni zagrać ofensywnie, na luzie. Z pewnością z dobrej strony zechcą zaprezentować się piłkarze, którzy walczą o przedłużenie kontraktów w swoich klubach, podobnie zresztą jak Ci, którzy po sezonie opuszczą kluby, bowiem zechcą godnie pożegnać się z wcześniejszym pracodawcą. Wszystkie te aspekty pozwalają spodziewać się atrakcyjnego dla publiczności widowiska, efektownego zakończenia sezonu - uważa zawodnik Wojskowych.
Piotr Celeban, co jest nie lada wyczynem, ma szansę rozegrać wszystkie mecze w sezonie w pełnym wymiarze czasowym i przyznaje, że zaufanie trenerów ma dla niego znaczenie. - W poprzednim sezonie rozegrałem 36 spotkań, obecnie mam szansę na pełne 37. Oczywiście to wielkie wyróżnienie dla zawodnika i dowód uznania trenerów dla jego postawy. Ma to dla mnie kolosalne znacznie i w każdym meczu staram się za to zaufanie odwdzięczyć postawą na boisku. Już dzisiaj zapewniam, że w przyszłych rozgrywkach również powalczę o wyrównanie rekordu i jak najlepszy wynik dla całego zespołu, bowiem dla takiego klubu jak Śląsk gra w grupie mistrzowskiej powinna być celem minimum - podsumował kapitan Śląska.
W sezonie zasadniczym Wisła dwukrotnie zremisowała ze Śląskiem. Pierwszy mecz we Wrocławiu nie przyniósł ani bramek, ani emocji. Rewanż w Płocku był znacznie ciekawszy, obie strony miały okazje do zdobycia bramek, co przyznaje także nasz rozmówca, dodając, że większy niedosyt po remisie czuli wrocławianie, bowiem gola oznaczającego podział punktów stracili w doliczonym czasie gry.
Wszystkie piątkowe mecze Lotto Ekstraklasy rozpoczną się o 20.30. Relacja "live" na naszej stronie internetowej.