Piłkarze Wisły udali się w dniu dzisiejszym na piątkowe spotkanie w Nowym Sączu.
Zawodnicy przed wyjazdem odbyli trening na sztucznej murawie stadionu im. Kazimierza Górskiego oraz zjedli razem obiad.
Jadąc w prawie 500. kilometrową podróż piłkarze zatrzymają się w hotelu w Nowym Sączu, gdzie spędzą ostatnią noc przed piątkowym spotkaniem. Rano czeka ich rozruch, po którym trener Broniszewski podejmie decyzję na temat zestawienia pierwszej jedenastki.
Kadra na mecz z Sandencją Nowy Sącz:
Bramkarze: K. Kamiński, J. Skrzyński;
Obrońcy: Ł. Nadolski, R. Zembrowski, R. Kursa, Edison, A. Jakubowski, M. Pielak;
Pomocnicy: R. Chwastek, B. Sielewski, Matar, E. Zagurskas, P. Kamiński, Ricardinho, D. Jaroń;
Napastnicy: K. Biliński, Daniel, D. Drężewski.
Trener Broniszewski powiedział tuż przed wyjazdem:
- Skąd zmiany w meczowej 18?
- Dajemy szansę wyjazdu innym zawodnikom, gdyż mamy bardzo szeroką kadrę zespołu. Tym razem pojedzie Drężewski, wcześniej w kadrze był Sekulski. Nie jedzie Artur Wyczałkowski, który jest chory, a jedzie za niego Edison.
- Jaki pomysł na zastąpienie Wyczałkowskiego, który w pierwszym meczu z Piastem zaprezentował się z dobrej strony?
- Być może będzie to Edison bądź Kursa, tego jeszcze nie wiemy. Decyzję podejmiemy po jutrzejszym porannym rozruchu. Jakieś wyjście z tej sytuacji jest. Może nie jest to osłabienie, ale troszeczkę trudność, gdyż ta linia obrony była już trochę zgrana.
- Co się dzieje z Arturem? Będzie mógł wystąpić w kolejnym spotkaniu?
- Myślę, że będzie gotowy do następnego meczu. Artur ma anginę i nie chcemy go narażać, angina to jest taki typ choroby, która zostawia odzwierciedlenie na sercu, ciśnieniu, dlatego nie chcemy ryzykować zdrowia zawodnika.
- Kto zatem będzie kapitanem w najbliższym spotkaniu?
- Myślę, że będzie to Sielewski.
- Czy może Pan zdradzić zestawienie meczowe?
- Nie chcemy ułatwiać przeciwnikowi rozpracowania naszego zespołu.
Zapraszamy wszystkich kibiców, którzy nie mogą pojechać do Nowego Sącza do czytania relacji live na naszej stronie internetowej oraz słuchania relacji w Katolickim Radiu Płock.
Jeśli chodzi o historię, to dotychczas graliśmy z Sandecją sześć razy i bilanas jest idealnie remisowy: dwukrotnie wygraliśmy (1987 i 1991 r.), doznaliśmy dwóch porażek (1986 i 2009 r.), a dwa mecze zakończyły się remisem (1992 i 2010 r.), bramki 10:9 dla Sandecji.





