
W niedzielę 30 lipca o godzinie 15:30 po raz pierwszy w sezonie 2017/2018 zagramy na wyjeździe. Rywalem Nafciarzy będzie Arka Gdynia, która w rozpoczętych niedawno rozgrywkach ma na swoim koncie dwa mecze więcej niż Wisła Płock i ani jednej porażki.
Arkowcy sezon zaczęli tydzień przed inauguracją ligi. W meczu o Superpuchar, rozgrywanym przy Łazienkowskiej w Warszawie, gdynianie po 90 minutach remisowali z Legią 1:1, ale szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili w rzutach karnych. Następnie w pierwszym spotkaniu ekstraklasy ograli w Gdyni Śląsk Wrocław (2:0), a w miniony czwartek pokonali u siebie duńskie FC Midtjylland (3:2) w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego do całkowicie udanych nie może więc zaliczyć jedynie ligowego "debiutu" poza domem, ponieważ zremisowała w Niecieczy z Sandecją Nowy Sącz. Początek rozgrywek dla żółto-niebieskich jest bardzo udany, zresztą tak samo końcówka poprzedniego. Wówczas udało się sięgnąć po Puchar Polski i utrzymać w elicie.
To właśnie przy Olimpijskiej 5 pozostanie w gronie najlepszych przypieczętowali zawodnicy Wisły Płock. 16 maja 2017 roku zwycięstwo nad Arką w Trójmieście nie przyszło łatwo, ale bramka Arkadiusza Recy w pierwszej połowie załatwiła sprawę. Sukces był tym większy, że Gdynię zdobyliśmy po szesnastu latach przerwy.
W dwóch wcześniejszych konfrontacjach podzieliliśmy się punktami. W ostatniej kolejce rundy jesiennej w Płocku żaden z zespołów nie potrafił znaleźć drogi do siatki, choć Wiślacy obijali słupki i poprzeczki. Dzięki remisowi i tak przełamaliśmy serię czterech kolejnych październikowych porażek.
W ostatniej potyczce w rundzie zasadniczej graliśmy natomiast o awans do grupy mistrzowskiej. Ostatecznie, dzięki trafieniu José Kanté z jedenastu metrów, zremisowaliśmy 1:1 i... na ósmą pozycję wywindowaliśmy Koronę Kielce. Sami z kolei musieliśmy obejść się smakiem.
Gdynianie jak na razie w pojedynkach przed własną publicznością wygrywają, a dodatkowo w ekstraklasie, jako jedna z trzech ekip obok Zagłębia Lubin i Sandecji, nie stracili jeszcze gola. Nafciarze natomiast po wygranej nad faworyzowanym Lechem Poznań chcą pójść za ciosem, lecz będą musieli radzić sobie bez kilku kontuzjowanych zawodników. Wśród nich są: José Kanté, Krystian Popiela, Maksymilian Rogalski, Kamil Sylwestrzak, a także Piotr Wlazło. Pomimo tych osłabień starcie dwunastej z trzynastą drużyną minionej kampanii zapowiada się niezwykle emocjonująco. Także ze względu na to, że zawodnikiem Arki, dopiero co został Sergei Krivets, który jeszcze niedawno reprezentował barwy Wisły Płock.
Na mecz w Gdyni zapraszamy w niedzielę 30 lipca o godzinie 15:30. Relacja live z tego spotkania przeprowadzimy na naszej stronie internetowej.
