Aktualności » Giorgi Merebashvili: Chcę poprawić wynik z poprzedniego sezonu
2-08-2017r.

Niezwykle atrakcyjnie zapowiada się najbliższy ligowy mecz naszej Wisełki. W piątek 4 sierpnia o godzinie 20:30 przy Łukasiewicza 34 zmierzymy się z naszą imienniczką z Krakowa. W poprzednim sezonie obydwa spotkania z Krakusami mogły zadowolić nawet najbardziej wymagających koneserów futbolu. 

 

Mnóstwo goli, emocji, zmieniające się losy rywalizacji. Ostatecznie, w obydwu przypadkach w takim samym stosunku 3:2, triumfowali gracze Białej Gwiazdy, ale Nafciarze mimo porażek zaprezentowali się bardzo dobrze. Przebieg obydwu spotkań doskonale pamięta Giorgi Merebashvili, który zanotował w nich bramkę i asystę. 

 

Trudno zapomnieć takie pojedynki. Pierwszy mecz w Płocku zaczęliśmy bardzo źle, szybko straciliśmy dwie bramki. Ale, po przerwie zaczęliśmy grać znakomicie, odrobiliśmy straty i wydawało się, że stać nas na zwycięstwo. A nie utrzymaliśmy nawet remisu o czym przesądziła wspaniała indywidualna akcja i genialny strzał Patryka Małeckiego. Rewanż również zaczęliśmy źle, ale po straconej bramce całkowicie opanowaliśmy wydarzenia na boisku i wyszliśmy na prowadzenie. W końcówce chyba już uwierzyliśmy w wygraną, popełniliśmy głupie błędy i ponownie triumfowała Wisła Kraków, chociaż w obydwu meczach zasłużyliśmy na co najmniej remisy - powiedział o niedawnych meczach z Białą Gwiazdą Mereba

 

Gruzin dodał, że w piątek wierzy w odwrócenie złej passy: - Warunkiem koniecznym do odniesienia zwycięstwa jest bezbłędna gra w defensywie. Jestem przekonany, że zdobędziemy bramkę i jeśli w obronie zagramy odpowiednio skoncentrowani, stać nas na wygraną. Bardzo liczę na wsparcie kibiców, którzy tłumnie powinni pojawić się na trybunach.

 

Skrzydłowy Nafciarzy nie jest przy tym zadowolony ze swojej dotychczasowej postawy i liczy na zwyżkę formy od najbliższego meczu.  - Jesteśmy profesjonalistami piłkarzami i każdy chciałby być w coraz lepszej formie. Do tej pory nie mam na koncie ani bramki, ani asysty, więc ze swojej gry nie mogę być zadowolony, tym bardziej, że za cel na trwające rozgrywki postawiłem sobie poprawienie statystyk z poprzedniej kampanii. Chciałbym bardzo by licznik zaczął się kręcić już od piątku - podsumował Merebashvili

 

Trzymamy za słowo!