Aktualności » Czas na Wisłę Kraków w lidze i pucharze
3-08-2017r.

W odstępie kilku sierpniowych dni Wisła Płock dwukrotnie zmierzy się z Wisłą Kraków. Gospodarzem zaplanowanego na piątek 4 sierpnia na godzinę 20:30 starcia ligowego będą Nafciarze, a we wtorek 8 sierpnia o godzinie 20:45 w 1/16 Pucharu Polski to nas podejmować będzie Biała Gwiazda. 

 

Początek rozgrywek w wykonaniu krakowian nie należy do najgorszych. Zwycięstwa z Pogonią Szczecin (2:1) i Bruk-Bet Termaliką Nieciecza (1:0) dały drużynie Kiko Ramireza - wspólnie z Jagiellonią Białystok - pozycję lidera ekstraklasy. Po trzeciej serii gier to jednak Jaga została na szczycie, a Wiślacy ulegając w Zabrzu Górnikowi (2:3) zjechali na czwartą lokatę. Nafciarze zaś po inauguracyjnej porażce z Lechią Gdańsk (0:2) już się otrząsnęli, o czym świadczą wygrana z Lechem Poznań oraz cenny remis z Arką (1:1) wywieziony z trudnego terenu w Gdyni.

 

Teraz obie Wisły staną naprzeciw siebie w bezpośrednim pojedynku. A jako, że poprzednie konfrontacje pomiędzy tymi zespołami zwiastowały wiele emocji, liczymy, że w piątkowy wieczór będzie podobnie. 

 

Pierwsze Wiślackie Derby po powrocie Nafciarzy do elity odbyły się 1 października 2016 roku w Płocku. W obecności ponad 7,5 tysiąca widzów goście do przerwy prowadzili już 2:0. Gole dla drużyny prowadzonej wówczas przez Dariusza Wdowczyka strzelili wtedy Mateusz Zachara oraz Richárd Guzmics. Na drugą połowę gospodarze wyszli jednak zupełnie odmienieni. Postawili wszystko na jedną kartę i w 69. minucie Giorgi Merebashvili doprowadził do wyrównania! Wcześniej Michała Miśkiewicza z jedenastu metrów pokonał Dominik Furman. W ostatniej fazie spotkania to zespół Marcina Kaczmarka był bliżej zwycięstwa, ale w ostatniej minucie akcję "za trzy punkty" przeprowadził Patryk Małecki, którego płoccy obrońcy nie potrafili zatrzymać. Skrzydłowy krakowian przymierzył z dalszej odległości i Seweryn Kiełpin musiał wyjmować piłkę z siatki po raz trzeci.

 

 

Rewanż przyło nam rozegrać 17 marca 2017 roku w Krakowie. Prowadzenie jako pierwszy znów objęli piłkarze Białej Gwiazdy, prowadzeni już przez Ramireza. Trafienie na swoim koncie zapisał Petar Brlek, który wykończył szybką akcję miejscowych. Tym razem na odpowiedź Wiślaków z Płocka nie trzeba było czekać do drugiej częśći gry. W 41. minucie w podbramkowym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Sergei Krivets i do szatni obie ekipy schodziły przy stanie 1:1. W 72. minucie Mateusz Piątkowski dał Nafciarzom przewagę, która została roztrwoniona tuż przed końcem spotkania. W 84. i 86. minucie za sprawą rezerwowych Semira Štilicia i Jakuba Bartosza Biała Gwiazda zadała dwa nokautujące ciosy. Pomimo kolejnego dobrego spotkania płocczanie do domu wracali z niczym.

 

 

W najlbliższy piątek 4 sierpnia o godzinie 20:30 team Jerzego Brzęczka postara się wreszcie ograć Krakusów. W końcu jak mówi stare porzekadło do trzech razy sztuka. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że trener Brzęczek prowadząc Lechię Gdańsk trzykrotnie mierzył się z Wisłą Kraków i... ani razu nie przegrał. 1:0, 2:2, 3:3 - to wyniki tamtych meczów. Jak będzie w 4. kolejce ekstraklasy w sezonie 2017/2018? Przekonacie się odwiedzająć trybuny stadionu im. Kazimierza Górskiego. Dla pozostałych relację live z tego pojedynku przeprowadzimy na naszej stronie internetowej.