Aktualności » Nico Varela: Walczymy o wspólny sukces
4-08-2017r.

26-letni Nico Varela Batista do Płocka przeniósł się latem z greckiej Larissy. Doświadczenie zbierał też w takich klubach jak Real Murcia, FC Cadiz czy Botev Plovdiv. Urugwajski pomocnik imponuje dynamiką oraz dobrym wyszkoleniem technicznym, co może być sporym atutem w rozgrywkach ekstraklasy. Jak Nico czuje się w naszym mieście, z którymi zawodnikami utrzymuje najlepszy kontakt i czy polskie lato nie jest dla niego zbyt chłodne? Zapraszamy do lektury.


Jak czujesz się w nowej drużynie i naszym mieście?

Nico Varela Batista: Czuję się tutaj naprawdę dobrze – zarówno w klubie, jak i samym mieście. Każdego dnia ciężko pracuję, walczę o skład.

 

Znany jesteś z tego, że podczas treningów trenujesz w bluzie. Nawet, jeśli na zewnątrz jest 25 stopni na plusie. Rozmawiamy w poniedziałek 31 lipca, a termometry wskazują ponad 30 kresek. Nadal jest ci zimno?

- Nie, teraz jest już dobrze. Można powiedzieć, że w tym momencie pogoda jest dla mnie optymalna. Chłopaki z drużyny mówią, że preferują treningi przy nieco mniejszych temperaturach. A dla mnie wtedy jest po prostu zimno! (śmiech) W tym momencie jest ok. Zobaczymy tylko, co będzie się działo zimą… (śmiech)

 

Jak oceniasz pierwsze spotkania Wisły Płock w nowym sezonie?

- Myślę, że obraz po pierwszych meczach jest pozytywny. Ważne jest to, że zarówno szatnia, jak i wszyscy pracownicy klubu, jesteśmy jak jedna wielka rodzina. Wszyscy pracują na sukces. Na boisku również każdy z nas daje z siebie jak najwięcej – napastnicy, skrzydłowi, obrońcy, bramkarz. Wszyscy zmierzamy w jednym kierunku.

 

Z kim z szatni masz najlepszy kontakt?

- Bardzo dobry kontakt mam z José, przede wszystkim ze względu na język. To dla mnie bardzo ważne. Dobrze trzymam się też z Giorgim, Paulem, Furmim, Byrciem czy Kubą Łukowskim. Są dla mnie bardzo pomocni.

 

A jak układają się stosunki z trenerem Brzęczkiem?

- Z trenerem również mam dobry kontakt. Docenia ciężką pracę na treningach. Wszyscy też widzieli jak zachowuje się podczas meczów. On przez 90 minut żyje tym spotkaniem i w zasadzie w nim uczestniczy, stojąc ciągle przy linii. Chce pomóc drużynie, podpowiada jak się ustawiać, co poprawić. To jest bardzo istotne. Tak jak powiedziałem wcześniej wszyscy idziemy w jednym kierunku i walczymy o wspólny sukces.

 

Czy wiesz cokolwiek na temat naszego najbliższego przeciwnika Wisły Kraków?

- Wiem co nieco o tej drużynie, ponieważ znam kilku zawodników jeszcze z czasów mojej gry w Hiszpanii. Często rozmawialiśmy, jednak chcę podkreślić, że na boisku nie ma mowy o przyjaźniach. Dla mnie najważniejsze jest dobro drużyny i kolegów z szatni.

 

*****

 

Rozmowę z Nico Varelą znajdziecie również w najnowszym numerze oficjalnego magazynu piłkarskiej Wisły Płock - Czas Wisły #80.