Aktualności » Wygrana w Niecieczy przejdzie do historii!
14-08-2017r.

Dwadzieścia jeden razy graliśmy dotychczas wyjazdowe mecze w ekstraklasie w sierpniu. I choć wydaje się to wręcz nieprawdopodobne do pojedynku z Sandecją Nowy Sącz nie wygraliśmy żadnego z nich. Passę przerwać udało się dopiero 12 sierpnia 2017 roku w Niecieczy.

 

Z dwunastoma rywalami przyszło poza domem mierzyć się Nafciarzom w ekstraklasowym sierpniu. Były to: Pogoń Szczecin, Lech Poznań, Ruch Chorzów, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Górnik Zabrze, Amica Wronki, Polonia Warszawa, Górnik Łęczna, Wisła Kraków, Korona Kielce oraz Śląsk Wrocław.

 

Z pięćdziesięciu ośmiu punktów możliwych do zdobycia (w sezonie 1994/1995 za zwycięstwo przyznawano dwa oczka) płocczanie na wyjazdach zgarnęli... raptem siedem. Założyły się na to remisy z: Pogonią, Ruchem, Koroną, Górnikiem Łęczna, Śląskiem i dwa razy z Lechem. Pozostałe trzynaście konfrontacji ku naszej rozpaczy kończyło się zwycięstwami gospodarzy.

 

Przez dziesięć wcześniejszych sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej zainkasować trzy punkty w sierpniu próbowało wielu trenerów, zaczynając od Grzegorza Wenerskiego, a kończąc na Marcinie Kaczmarku. Nikt nie potrafił przywieźć do Płocka kompletu oczek, choć dwukrotnie było naprawdę bardzo blisko i wydawało się, że w końcu się uda.

 

W 2002 roku w Poznaniu Wisła do 89. minuty prowadziła 2:1, po trafieniach Ireneusza Jelenia i Wojciecha Łobodzińskiego. Wówczas do wyrównania doprowadził Bartosz Ślusarski i musieliśmy zadowolić się jednym punktem. Podobnie było rok temu w Chorzowie. Wtedy swoj pierwsze gole dla Nafciarzy strzelili José Kanté i Giorgi Merebashvili. Wynik 2:1 utrzymywał się tutaj nawet dłużej niż w stolicy Wielkopolski, konkretnie do 91. minuty. Bramkę na remis z rzutu karnego zdobył jednak kapitan Ruchu Rafał Grodzicki i znów musieliśmy zadowolić się tylko jednym oczkiem.

 

Pełną pulę zgarnąć udało się dopiero teraz, dzięki trafieniu Kamila Bilińskiego. Drużynie dowodzona przez Jerzego Brzęczka, który powoli wyrasta na eksperta od kończenia złych wyjazdowych serii. Czekamy więc na pierwsze od października 2003 roku ligowe zwycięstwo nad Legią Warszawa. Do zobaczenia na trybunach już w niedzielę 20 sierpnia o godzinie 15:30!