Aktualności » Legia, czyli... emocje gwarantowane!
18-08-2017r.


 

Już 14 lat czeka Wisła na zwycięstwo z Legią w Derby Mazowsza. Po raz ostatni wygraliśmy w lidze jesienią 2003 roku, a w kolejnych dziewięciu meczach z Wojskowymi tylko dwukrotnie udało się nam zremisować.


Bardzo blisko, długo wyczekiwanego triumfu, byliśmy w poprzednim sezonie, kiedy to po wielu latach potrafiliśmy urwać mistrzowi Polski punkty, strzelając mu przy okazji cztery gole, czyli tyle ile w... dwunastu wcześniejszych potyczkach. Najpierw w Płocku, szybko i sensacyjnie prowadziliśmy 2:0, by jednak ostatecznie przegrać.


30 lipca 2016 r.
Wisła - Legia 2:3 (2:2)

1:0 Tomislav Bozić 2.
2:0 Przemysław Szymiński 10.
2:1 Alaksandar Prijović 17.
2:2 Michał Kucharczyk 40.
2:3 Igor Lewczuk 60.


Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Tomislav Božić, Patryk Stępiński - Witalij Hemeha (46. Giorgi Merebashvili), Dominik Furman, Maksymilian Rogalski (65. Sergei Krivets), Dimitar Iliev, Arkadiusz Reca (87. Mikołaj Lebedyński) - José Kanté.
Legia: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski - Jakub Kosecki (68. Steeven Langil), Michał Kopczyński, Thibault Moulin (83. Nemanja Nikolić), Kasper Hämäläinen (71. Tomasz Jodłowiec), Michał Kucharczyk - Aleksandar Prijović.

 

 

Równie emocjonujący był grudniowy rewanż w Warszawie. Tym razem to Legia zdobyła dwa gole, ale nasz zespół pokazał wielki charakter i zdołał wyrównać, mając jeszcze w końcówce znakomitą okazję na zdobycie zwycięskiego gola.



2 grudnia 2016 r.
Legia - Wisła 2:2 (1:0)

1:0 Nemanja Nikolić 10.
2:0 Kasper Hamalainen 56.
2:1 Dominik Furman 63.
2:2 Kamil Sylwestrzak 78.


Legia: Arkadiusz Malarz – Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Michał Pazdan, Łukasz Broź – Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin – Kasper Hamalainen (84. Waleri Kazaiszwili), Vadis Odjidja-Ofoe, Michał Kucharczyk – Nemanja Nikolić (65. Aleksandar Prijović).
Wisła: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk (67. Kamil Sylwestrzak), Bartłomiej Sielewski, Tomislav Božić (86. Przemysław Szymiński), Patryk Stępiński – Maksymilian Rogalski, Dominik Furman – Piotr Wlazło, Sergei Krivets (64. Dimitar Iliev), Arkadiusz Reca – José Kanté.
 


Wcześniej, po meczach z Legią było nam przeważnie smutno lub bardzo smutno. W zdecydowanej większości dotychczasowych potyczek z naszym najbliższym przeciwnikiem występowaliśmy w roli chłopców do bicia. Ogółem z dwudziestu konfrontacji Legia wygrała trzynaście, Wisła trzy, a czteroktornie dzieliliśy się punktami (bramki 13:36).

Legia znakomity bilans zawdzięcza głównie meczom u siebie, gdzie w dziesięciu starciach straciła tylko dwa punkty. Na Legii co prawda raz wygraliśmy, ale nie w lidze, tylko przed jedenastu laty w meczu o Superpuchar.


W Płocku natomiast Wisła dzielnie stawiała czoła utytułowanemu rywalowi
 i w dziesięciu spotkaniach odniosła trzy zwycięstwa, ale ostatnie, jak wspomnieliśmy wcześniej już dość dawno. Wszystkie te doniosłe wydarzenia przypominamy niżej.

 


Pierwszy w historii mecz Wisły z Legią miał miejsce w naszym debiutanckim sezonie w ekstraklasie i mimo wyraźnej porażki, swojego występu nie musieliśmy się wstydzić. Młoda, niedoświadczona ekipa trenera Grzegorza Wenerskiego długo stawiała czoła utytułowanemu rywalowi, który szalę na swoją korzyść przechylił dopiero w końcówce.



22 października 1994 r.
Legia - Petrochemia 3:0 (1:0)

1:0 Leszek Pisz 23.
2:0 Jerzy Podbrożny 89.
3:0 Marcin Mięciel 91.


Legia: Maciej Szczęsny - Piotr Mosór, Jacek Zieliński, Grzegorz Lewandowski (90. Marek Jóźwiak), Zbigniew Mandziejewicz - Jacek Bednarz, Leszek Pisz, Zbigniew Grzesiak (63. Grzegorz Wędzyński), Krzysztof Ratajczyk - Jerzy Podbrożny, Marcin Mięciel.
Petrochemia: Grzegorz Pietrzak - Krzysztof Bukowski, Mirosław Milewski, Janusz Dec, Artur Serocki - Piotr Soczewka, Adam Majewski, Paweł Miąszkiewicz (74. Paweł Dylewski), Jacek Traczyk (87. Dariusz Kowalski) - Piotr Pomorski, Rafał Siadaczka.


Rewanż, czyli nasza pierwsza konfrontacja z Wojskowymi w Płocku, to jedno z najmniej ciekawych ze wszystkich widowisk, zakończone bez bramek, co zdarzyło się w całej historii meczów Wisły z Legią tylko dwukrotnie.


13 maja 1995 r.
Petrochemia - Legia 0:0

 


Kolejne mecze z Legią w telegraficznym skrócie wyglądały tak:

15 października 1997 r.
Petrochemia - Legia 1:2 (1:0)

1:0 Piotr Soczewka 33.
1:1 Bartosz Karwan 72.
1:2 Ryszard Staniek 90.


2 maja 1998 r.
Legia - Petrochemia 3:0 (0:0)

1:0 Piotr Mosór 75.
2:0 Marcin Mięciel 81.
3:0 Cezary Kucharski 85.


Pierwszy nasz triumf nad legionistami i to dwiema bramkami, miał miejsce latem 1999 roku. Jak można zauważyć na skrócie główną rolę w tym spotkaniu, nie tylko sportową, odgrywał Paweł Miąszkiewicz. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Jacek Magiera, a co ciekawe tuż po tym sukcesie pracę stracił nasz trener Jerzy Kasalik.


29 sierpnia 1999 r.
Petro - Legia 3:1 (2:0)

1:0 Paweł Miąszkiewicz 17.
2:0 Mariusz Nosal 37.
3:0 Mieczysław Agafon 55.
3:1 Jacek Magiera 78.
Czerwona kartka: Jacek Zieliński 30. minuta

 


8 kwietnia 2000 r.
Legia - Petro 1:0 (1:0)

1:0 Marcin Mięciel 45.


4 listopada 2000 r.
Legia - Orlen 1:1 (0:1)

0:1 Paweł Miąszkiewicz 19.
1:1 Giuliano 56.


Kolejna wygrana z Wojskowymi, to był, jak pisał Tygodnik Płocki "dziwny mecz" i niestety łabędzi śpiew zespołu Andrzeja Wiśniewskiego, który zastąpił Dariusza Wdowczyka, zwolnionego kilka tygodni wcześniej przez Krzysztofa Dmoszyńskiego.


23 maja 2001 r.
Orlen - Legia 1:0 (1:0)

1:0 Dariusz Romuzga 11.

 


19 października 2002 r.
Wisła - Legia 0:2 (0:0)

0:1 Stanko Svitlica 59.
0:2 Stanko Svitlica 61.


Do kuriozalnej sytuacji doszło wiosną 2003 roku. Działacze zaspali i w naszym zespole przez kilka minut na boisku występowało sześciu obcokrajowców (Nikołaj Branfiłow, Aidas Preiksaitis, Raimondas Vileniskis, Emmanuel Ekwueme, Vahan Gevorgyan i od 56. minuty Grażvydas Mikulenas), a przepisy dopuszczały grę pięciu takich zawodników.


11 maja 2003 r.
Legia - Wisła 3:0 walkower

1:0 Tomasz Kiełbowicz 24.


Nasz ostatni trumf nad Legią miał miejsce jesienią 2003 roku.
Później było już tylko gorzej...


18 października 2003 r.
Wisła - Legia 2:1 (0:1)

0:1 Stanko Svitlica 40.
1:1 Andrzej Kobylański 66. (karny)
2:1 Dariusz Gęsior 84.

 


8 maja 2004 r.
Legia - Wisła 2:0 (0:0)

1:0 Jacek Magiera 47.
2:0 Piotr Włodarczyk 77.


20 listopada 2004 r.:
Legia - Wisła 2:1 (2:1)

1:0 Marek Saganowski 5.
1:1 Mamija Jikija 10.
2:1 Marek Saganowski 40.


16 czerwca 2005 r.
Wisła - Legia 0:0


15 października 2005 r.
Legia - Wisła 3:0 (1:0)

1:0 Veselin Djoković 38.
2:0 Marcin Klatt 58.
3:0 Piotr Włodarczyk 88.


15 kwietnia 2006 r.
Wisła - Legia 0:1 (0:1)

0:1 Marcin Burchardt 23.


15 października 2006 r.
Legia - Wisła 5:0 (2:0)

1:0 Elton 4.
2:0 Dawid Janczyk 19.
3:0 Roger 51.
4:0 Miroslav Radović 76.
5:0 Tomasz Kiełbowicz 89.


17 kwietnia 2007 r.
Wisła - Legia 0:3 (0:1)

0:1 Piotr Włodarczyk 25.
0:2 Roger 61.
0:3 Piotr Włodarczyk 84.


Warto dodać, że kilku piłkarzy broniło barw zarówno Wisły, jak i Legii. Jako pierwszy z Łukasiewicza na Łazienkowską przeniósł się w 1990 roku Cezary Wójcik, a później do Legii trafili m.in. Adam MajewskiRafał Siadaczka i Bartek Grzelak. W Płocku występowali natomiast byli legioniści - najpierw Włodzimierz Dorobek, a 20 lat później Marek SaganowskiJerzy PodbrożnyPiotr Mosór i Kamil Majkowski. Obecnie w Wiśle gra mistrz Polski z Legią z 2013 roku - Dominik Furman, a także wypożyczony przed kilkunastoma dniami Konrad Michalak.


Historyczne zdjęcia z meczów z Legią można obejrzeć na profilu fb Wisły Płock.



Tyle wspomnień. W niedzielę otwieramy kolejną kartę w historii meczów Wisła Płock - Legia Warszawa.



Zapraszamy na trybuny, w sprzedaży zostały ostatnie bilety!