
Jednym z trzech Nafciarzy, który koniec sierpnia i początek września spędzi na zgrupowaniu reprezentacji jest Damian Rasak. 21-letni środkowy pomocnik po dołączeniu do Wisły Płock szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie drużyny Jerzego Brzęczka i każdy ligowy mecz, jak dotąd, rozpoczynał w podstawowej jedenastce. Dobrą postawą na początku sezonu 2017/2018 wychowanek Elany Toruń zapracował na powołanie do reprezentacji Polski do lat 21.
Nowy selekcjoner młodzieżówki Czesław Michniewicz w swoich pierwszych powołaniach po objęciu tej funkcji uwzględnił dwóch Wiślaków Rasaka oraz wypożyczonego na rok z Legii Warszawa Konrada Michalaka. Dla obu graczy było to pierwsze wezwanie na zgrupowanie kadry do lat 21, jednak nie przeszkodziło to spotkać starych znajomych. - Na zgrupowaniu pokój dzielę z Kubą Piotrowskim z Pogoni Szczecin. Znamy się od najmłodszych lat, bo Kuba pochodzi spod mojego rodzinnego Torunia - powiedział nam były zawodnik Miedzi Legnica.
Młodzi Nafciarze na zgrupowaniu musieli stawić się w poniedziałek 28 sierpnia o godzinie 13:00. - Stacjonujemy w Hotelu Remes w Opalenicy. Samo zgrupowanie przebiega bardzo dobrze, wszystko jest na wysokim poziomie. Ośrodek również jest fantastyczny. Mamy do dyspozycji znakomicie przygotowane boiska treningowe wraz z całym zapleczem. Niczego nam nie brakuje - tłumaczył młody pomocnik Nafciarzy. - Póki co treningi odbywają się dwa razy dziennie. Już w czwartek wylatujemy za to do Gruzji, gdzie dzień później rozegramy mecz. Trzymajcie kciuki!- zaapelował do Wiślackiej rodziny Rasak.
Oczywiście, że będziemy trzymać kciuki za Polaków, którzy w eliminacyjnym starciu zmierzą się z rówieśnikami z Gruzji w Gori (piątek, 1 września, godz. 18:00), a dwa dni później w towarzyskim spotkaniu rozgrywanym w Grodzisku Wielkopolskim zagrają z Lechem Poznań (niedziela, 3 września, godz. 17:00). Powodzenia!