
Nafciarze w ramach 5. kolejki Centralnej Ligi Juniorów zmierzyli się dziś u siebie z drużyną ŁKS-u Łódź. Płocczanie nie odnieśli jednak pierwszego zwycięstwa w tych rozgrywkach i wysoko ulegli gościom 0:5.
Mecz rozpoczął się dla podopiecznych Grzegorza Wenerskiego najgorzej jak tylko mógł, bowiem już pierwsza akcja meczu przyniosła przeciwnikom bramkę. Długie zagranie trafiło do bardzo aktywnego dziś Mateusza Jaworskiego. Ten wyprzedził Sebastiana Krajewskiego i zagrał do Aleksandra Michalskiego, który bez problemów pokonał Jakuba Lemanowicza. Chwilę później znów mieliśmy akcję Jaworskiego z Michalskim, ale uderzenie tego pierwszego dobrze obronił nasz golkiper. Wisła starała się odpowiedzieć głównie za sprawą akcji Jakuba Perlaka oraz Bartosza Zielińskiego, ale jedno z uderzeń drugiego z nich przeleciało wysoko nad poprzeczką. Po kilkunastu minutach Jaworski ładnie uderzał po górnym rogu, lecz Lemanowicz popisał się efektowną interwencją. Po dwudziestu minutach było już 0:2. Dobrą prostopadłą piłkę wykorzystał Kamil Waśniowski, który strzałem po krótkim słupku nie dał szans płockiemu bramkarzowi na skuteczną interwencję. Tuż przed końcem pierwszej połowy na skutek walki o piłkę przy rzucie rożnym mocno ucierpiał Lemanowicz i nie był w stanie kontynuować gry. Chwilę potem zmienił go Adrian Tokarski. On również jednak nieudanie wszedł w mecz, bo kilkadziesiąt sekund później został skutecznie przelobowany przez Michalskiego.

Po zamianie stron obraz gry znacząco się nie zmienił. Sporą przewagę mieli łodzianie i szybko udokumentowali to czwartą bramką. Eryk Bomba otrzymał piłkę z prawego skrzydła i umiejętnie zgubił obrońców umieszczając futbolówkę w naszej siatce. Potężnym strzałem z dystansu odgryźć się chciał środkowy pomocnik Wisły - Krystian Ogrodowski. Jego uderzenie było jednak równie mocne, co niecelne. Po ponad godzinie gry ŁKS mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale Bomba nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Szczęścia wśród naszych zawodników próbował po kornerze jeszcze Kacper Kucharski. Choć obrońca dobrze odnalazł się w szesnastce rywali, to ostatecznie wyraźnie chybił. Kapitalną interwencją popisał się niedługo potem Jaworski, który odbił zmierzającą w okienko bramki piłkę uderzoną przez Waśniowskiego. Niestety pod koniec meczu Kucharski sfaulował w polu karnym jednego z przeciwników, a Jaworski spokojnie wykorzystał podyktowaną jedenastkę. Ten sam zawodnik powinien jeszcze ustalić wynik spotkania kolejnym golem, ale po minięciu Jaworskiego nie trafił na pustą bramkę.
Kolejny mecz młodzi Nafciarze rozegrają 10 września. Zmierzą się wówczas na wyjeździe z SMS-em Resovia Rzeszów. Początek spotkania o 11:00.
Wisła Płock – ŁKS Łódź 0:5 (0:3)
Aleksander Michalski 1’, 44’, Kamil Waśniowski 20’, Eryk Bomba 52’, Mateusz Jaworski 84’ (k.)
Wisła Płock: Jakub Lemanowicz (42’ Adrian Tokarski) – Kacper Kucharski, Marcin Mroczkowski, Kamil Waćkowski, Sebastian Krajewski (46’ Kajetan Jeznach) – Jakub Perlak, Krystian Ogrodowski – Oliwer Osmański, Bartosz Zieliński, Karol Wienconek (84’ Błażej Tomaszewski) – Adrian Kowalski (46’ Adrian Szczutowski).
ŁKS Łódź: Michał Zapart – Dominik Różański, Jan Sobociński, Michał Janiak, Filip Pietrzak – Oskar Koprowski, Mateusz Jaszczak – Mateusz Jaworski, Kamil Waśniowski, Eryk Bomba – Aleksander Michalski.
Żółte kartki: Waćkowski, Kucharski, Mroczkowski – Różański, Michalski, Koprowski.
Sędziował: Maciej Pelka.
