Zaczęło się remisem w Gdyni, a zakończyło... remisem i gradem goli w Gdańsku. W międzyczasie trzy punkty dopisały sobie Lech Poznań, Wisła Płock, Wisła Kraków, Sandecja Nowy Sącz oraz Legia Warszawa, a dodatkowo żadnego ze spotkań nie przegrali gospodarze. Co poza tym działo się na polskich boiskach podczas minionego weekendu?
*****

Fot. Tomasz Duc / Arka Gdynia
Zagłębie Lubin drugi raz z rzędu inaugurowało ligową kolejkę i... po raz kolejny zawodnikom Piotra Stokowca nie udało się wygrać. Po domowym 2:2 z Wisłą Płock przyszedł więc czas na wyjazdowe 1:1 z Arką Gdynia. Oba spotkania mocno się od siebie różniły, ponieważ przed tygodniem to Nafciarze musieli gonić wynik. Tym razem w rolę odrabiających straty wcielili się goście, którzy na bramkę z 62. minuty swojego byłego piłkarza Damiana Zbozienia, odpowiedzieli trafieniem wracającego na polskie boiska z tureckich wojaży Patryka Tuszyńskiego.
ARKA GDYNIA 1-1 ZAGŁĘBIE LUBIN
Damian Zbozień 62' - Patryk Tuszyński 79'
*****

Fot. Korona Kielce
W drugim piątkowym meczu gospodarze znów nie dali się pokonać, a co więcej sięgnęli po komplet punktów i pozostali liderem LOTTO Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 35. minucie Łukasz Trałka precyzyjnie uderzający głową w podbramkowym zamieszaniu. W tej akcji o wiele lepiej mógł zachować się golkiper Korony Kielce Zlatan Alomerović. Przyjezdni mogli wyjechać z Bułgarskiej z choćby jednym punktem, lecz jedenastki, podyktowanej za faul Vernona DeMarco na Michaelu Gardawskim, nie wykorzystał Jacek Kiełb, który przegrał pojedynek z Matusem Putnockim.
Łukasz Trałka 35'
*****

Straty i to z nawiązką odrobili z kolei podopieczni Jerzego Brzęczka, którzy od 16. minuty przegrywali na własnym boisku z Pogonią Szczecin 0:1, po tym jak ładną akcję z bliska sfinalizował Kamil Drygas. Po zmianie stron sprawy w swoje ręce wzięli Damian Szymański (bramka na 1:1 i asysta przy 2:1) oraz Mateusz Piątkowski (bramka na 2:1 i asysta na 3:1), którzy przesądzili o wygranej swojego zespołu. Więcej o zwycięstwie Wiślaków przeczytacie tutaj.
WISŁA PŁOCK 3-1 POGOŃ SZCZECIN
Damian Szymański 53', Mateusz Piątkowski 61', Arkadiusz Reca 90' - Kamil Drygas 16'
*****

Fot. Górnik Zabrze
Sporo działo się również w Zabrzu. Świetnie radzący sobie dotychczas beniaminek już z najlepszym strzelcem ligi Igorem Angulo w podstawowym składzie podejmował Śląsk Wrocław, w którym dobrze radzi sobie inny snajper Marcin Robak. Starcie zdobywcy największej ilości bramek na zapleczu z tym z ekstraklasy wygrał Polak, choć Hiszpan w sobotę także trafił do siatki. Zrobił to w 24. minucie, gdy dobił strzał z rzutu wolnego w słupek Rafała Kurzawy. Robak Tomasza Loskę zaskakiwać w 58. i 83. minucie - dwukrotnie doprowadzając do remisu. Wcześniej, w 71. minucie, na 2:1 dla Górnika trafił Mateusz Wieteska.
GÓRNIK ZABRZE 2-2 ŚLĄSK WROCŁAW
Igor Angulo 24', Mateusz Wieteska 71' - Marcin Robak 58' (karny), 83'
*****

Fot. P. Marczewski / Wisła Kraków
Cały czas w gazie jest także inny napastnik z Półwyspu Iberyjskiego Carlitos, który nie przestaje gonić swojego rodaka Igora Angulo. W potyczce z Piastem Gliwice gracze Białej Gwiazdy długo nie potrafili pokonać Jakuba Szmatuły, ale tak jak przyzwyczaili swoich kibiców w tym sezonie, jak trwoga to do Carlitosa. Hiszpański atakujący tym razem tuż przed końcem spotkania wywalczył rzut karny, który sam zamienił na bramkę, a co więcej w ostatniej akcji spotkania jeszcze przypieczętował zwycięstwo Wisły Kraków mocnym uderzeniem z woleja.
WISŁA KRAKÓW 2-0 PIAST GLIWICE
Carlitos 89' (karny), 90'
*****

Fot. Jarosław Para / Sandecja Nowy Sącz
W Niecieczy doszło do dość nietypowego pojedynku. Bruk-Bet Termalica po raz pierwszy w historii swoich występów w LOTTO Ekstraklasie na swoim boisku wystąpiła w roli... gościa. Związane jest to oczywiście z tym, że na boisku Słoników o ligowe punkty walczą również piłkarze Sandecji Nowy Sącz. Zawodnicy prowadzeni przez Radosława Mroczkowskiego, dzięki bramce zdobytej przez Adriana Danka w 84. minucie gry, po raz drugi z rzędu zwyciężyli "u siebie". Niecieczanie z kolei ponieśli już czwartą kolejną porażkę i osiedli na dnie tabeli.
SANDECJA NOWY SĄCZ 1-0 BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA
Adrian Danek 84'
*****

Fot. Mateusz Kostrzewa / Legia Warszawa
Na przedostatnim miejscu w stawce z 6 punktami jest po meczu w Warszawie najbliższy rywal Nafciarzy - Cracovia. Gracze Michała Probierza w stolicy nie grali źle, mieli swoje sytuacje, ale ostatecznie to nowy szkoleniowiec Wojskowych Romeo Jozak swój debiut na ławce legionistów może zaliczyć do udanych. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 72. minucie Thibault Moulin, co spowodowało wydłużenie serii Pasów bez zwycięstwa do siedmiu.
Thibault Moulin 72'
*****

Fot. Lechia Gdańsk
Sporo działo się w Gdańsku na zakończenie zmagań w 9. serii gier. Strzelanie już w 11. minucie rozpoczął Błażej Augustyn, który niewiele później zaskoczył... Dusaka Kuciaka i dość szybko zrobiło się 1:1. Później bramkę i asystę na swoim koncie zapisał reprezentujący Jagiellonię Białystok wychowanek gdańszczan Przemysław Frankowski, przez co wydawać by się mogło, że jest po wszystkim. Nic bardziej mylnego. Do akcji wkroczył bowiem kolejny z zawodników podążających krok w krok za Igorem Angulo, czyli Marco Paixao, który w trzeciej minucie doliczonego czasu gru uratował lechistom punkt. Tym samym w sezonie 2017/2018 drużyna Piotra Nowaka wciąż nie wygrała u siebie, a ta Ireneusza Mamrota poza domem wciąż nie poniosła porażki.
LECHIA GDAŃSK 3-3 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Błażej Augustyn 11', Marco Paixao 59', 90' - Błażej Augustyn 24' (samobój), Przemysław Frankowski 29', Fedor Černych 49'