
W drugim z rzędu spotkaniu wygranym 3:1 piłkarze Wisły Płock zostali napomniani dwoma żółtymi kartkami. Jednak z nich spowodowała, że w niedzielnym meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza zagrożonych będzie już czterech Nafciarzy.
Po 10. kolejkach zawodnicy drużyny Jerzego Brzęczka zobaczyli 23 kartki: 21 żółtych i 2 czerwone. Póki co, żaden z Wiślaków nie musiał pauzować. Grono zagrożnych cały czas jednak się powiększa, a w Krakowie do Dominika Furmana, Giorgiego Merebashvilego i Patryka Stępińskiego dołączył José Kanté.
Gracze Bruk-Bet Termaliki ukarani zostali dotychczas 22 kartkami: 21 żółtymi i 1 czerwoną. W zespole Słoników dotychczas również nikt nie był zawieszony, ale zagrożonych obecnie jest trzech defensorów z ostatniego pojedynku z Lechią Gdańsk: Mateusz Kupczak, Artem Putivtsev oraz Kamil Słaby.
Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z regulaminem rozgrywek zawodnik musi pauzować:
- po czwartym napomnieniu - 1 mecz,
- po ósmym napomnieniu - 1 mecz,
- po dwunastym napomnieniu - 2 mecze,
- przy każdym kolejnym co czwartym napomnieniu (szesnastym, dwudziestym itd.) - 2 mecze.
ZAGROŻENI PAUZĄ:
Wisła Płock:
- Dominik Furman - 3 żółte kartki,
- Giorgi Merebashvili - 3 żółte kartki,
- Patryk Stępiński - 3 żółte kartki,
- José Kanté - 3 żółte kartki.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza:
- Mateusz Kupczak - 3 żółte kartki,
- Artem Putivtsev - 3 żółte kartki,
- Kamil Słaby - 3 żółte kartki.