Aktualności » Ogrywamy Bruk-Bet Termalikę! Zwycięska seria trwa!
1-10-2017r.

W meczu 11. kolejki LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock pokonała Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 1:0 (0:0) i tym samym odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. Bramkę na wagę trzech punktów dla Nafciarzy zdobył Nico Varela.

 

Pierwsze minuty niedzielnego widowiska należały do wyrównanych, choć to Nafciarze początkowo nieco bardziej zagrażali Jánowi Musze. W 7. i 11. minucie z dobrych podań Dominika Furmana oraz Damiana Szymańskiego w pełni nie skorzystał Mateusz Piątkowski, ponieważ obrońcy z Niecieczy w porę potrafili go uprzedzić. W 18. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Furmana piłkę dobrze zgrywał głową Nico Varela, ale Igorowi Łasickiemu defensorzy Bruk-Bet Termaliki również nie pozwolili oddać strzału. 

 

Jako pierwszy celnie uderzył więc Łukasz Piątek, który Seweryna Kiełpina starał się zaskoczyć zza pola karnego. Golkiper gospodarzy wówczas pewnie sparował piłkę w bok. W kolejnych minutach zespół gości mocniej doszedł do głosu i stworzył trzy groźne sytuacje. Wszystkie zmarnował jednak Bartosz Śpiączka. Napastnik przyjezdnych w 24. minucie trafił w słupek, chwilę później z bliska kopnął obok bramki, a w 37. minucie przegrał pojedynek z Kiełpinem. Nafciarze w pierwszej części odpowiedzieli kilka chwil przed przerwą, gdy dogranie Konrada Michalaka próbował wykończyć Giorgi Merebashvili, lecz niestety się pomylił.

 

Po zmianie stron to płocczanie zaczęli grać lepiej. W 53. minucie rezerwowy José Kanté minimalnie niedokładnie podawał do Michalaka, który gdyby opanował piłkę znalazłby się w sytuacji oko w oko z Muchą. Trzy minuty później Varela przedryblował jednego z rywali na lewej stronie, po czym zagrał w pole karne do Szymańskiego, lecz 22-letni pomocnik za daleko wypuścił sobie piłkę. Zawodnicy Jerzego Brzęczka swego dopięli w końcu w 57. minucie. Furman naciskał na Mateusza Kupczaka, przez co futbolówkę na skrzydle przechwycił Kanté. Hiszpan zagrał do Furmana, ten do Mereby, a Gruzin... przedłużył podanie do Vareli, któremu nie pozostało nic innego jak trafić do pustej bramki!

 

Po objęciu prowadzenia Wiślacy nie planowali poprzestać na strzeleniu jednego gola i dążyli do poprawy rezultatu. Kilka błyskawicznych kontrataków było blisko powodzenia, ale w ich końcowych fragmentach bramkowało dokładności. Wtedy wynik mógłby być lepszy, ale ostatecznie starcie zakończyło się wynikiem 1:0, dzięki czemu niebiesko-biało-niebiescy po raz pierwszy po powrocie do elity wygrali trzeci mecz z rzędu!

 

Warto zauważyć, że na trybunach Stadionu im. Kazimierza Górskiego w Płocku pojawiło się pond 600 dzieci, które udział w niedzielnym wydarzeniu wzięły dzięki organizowanym przez nasz klub akcjom: "Po szkole na Stadion" oraz "Z boiska na Stadion". Zapraszamy częściej!

 

Teraz czas na reprezentacyjną przerwę, po której w piątek 13 października o godzinie 18:00 pojedynkiem z Koroną w Kielcach Nafciarze zainaugurują zmagania w 12. serii gier.

 

Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (0:0)

Nico Varela 57'

 

Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 26. Igor Łasicki, 5. Bartłomiej Sielewski, 9. Arkadiusz Reca - 8. Dominik Furman, 4. Damian Szymański - 10. Giorgi Merebashvili, 7. Nico Varela (74, 23. Semir Štilić), 77. Konrad Michalak (79, 95. Patryk Stępiński) - 27. Mateusz Piątkowski (46, 29. José Kanté).

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: 82. Ján Mucha - 17. Bartosz Szeliga, 4. Ákos Kecskés (64, 80. Gabriel Iancu), 77. Artem Putivtsev, 24. Kamil Słaby (34, 2. Vitālijs Maksimenko) - 25. Mateusz Kupczak, 28. Łukasz Piątek - 11. Patrik Mišák (84, 14. Jakub Wróbel), 10. Samuel Štefánik, 20. Szymon Pawłowski - 18. Bartosz Śpiączka.

 

Żółte kartki: Szymański - Kupczak, Maksimenko, Pawłowski.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów: 4 898.