Aktualności » Dziesiąta wygrana w ekstraklasowym październiku
3-10-2017r.

Nie tak dawno do końca dobiegł bardzo dobry w naszym wykonaniu wrzesień 2017, a październik również rozpoczęliśmy od zgarnięcia kompletu punktów w potyczce z Bruk-Bet Termaliką. Nie zawsze jednak było tak kolorowo.


Historycznie wrzesień w ekstraklasie jest jak dotąd najlepszym miesiącem, z tych które rozpatrywaliśmy w ostatnim czasie. Wakacyjne lipiec oraz sierpień były co najwyżej przeciętne, a jak w takim razie wyglądaliśmy w październiku? Obecnie nie będziemy zdradzać wszystkiego, jednak o tym, że wygrana z drużyną z Niecieczy okazała się przełomowa po prostu musieliśmy Was poinformować.

 

Dotychczas - wliczając ostatnie zwycięstwo - w październiku dokładnie dziesięć razy cieszyliśmy się ze zdobycia pełnej puli. Najlepiej było w sezonie 2003/2004, gdy w czterech meczech płocczanie ugrali dziesięć punktów, na co złożyły się zwycięstwa ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki (2:1), Legią Warszawa (2:1) i Widzewem Łódź (3:1) oraz remis z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski (2:2). Wtedy też swoje wszystkie (trzy) ekstraklasowe bramki dla Nafciarzy zdobył Andrzej Kobylański, a jedyne Nikolai Branfilov i Maciej Terlecki.

 

Później z wynikami w październiku bywało mocno różnie, a od wygranej - po dwóch trafieniach Bośniaka Seada Zilicia - z Górnikiem Łęczna, która miała miejsce 22 października 2005, na kolejną czekaliśmy aż do 1 października 2017! Prawie dwanaście lat to osiem spotkań z rzędu bez wygranej, w tym pięć kolejnych porażek. Przypominając jedynie złą serię sprzed roku ulegliśmy wtedy: Wiśle Kraków (2:3), Cracovii (0:1), Górnikowi Łęczna (1:2), a także Lechowi Poznań (0:2). 

 

Teraz drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka przerwała tę złą passę i jest blisko wyrównania innej, już zdecydowanie lepszej. Tylko raz w ekstraklasowej historii pokonaliśmy czterech rywali z rzędu. Było to w naszym najlepszym w elicie sezonie 2004/2005, kiedy to pod koniec rozgrywek rozprawiliśmy się w lidze z Amicą Wronki (2:0), Zagłębiem Lubin (1:0), Cracovią (3:0) oraz Odrą Wodzisław Śląski (1:0).

 

Zespół trenera Brzęczka historycznie zapunktował w pierwszym wyjazdowym meczu w sezonie, po raz pierwszy wygrał na wyjeździe w sierpniu, a ostatnio "odczarował" październik w ekstraklasie. Kolejne w kolejce są pojedynki z Koroną Kielce, Śląskiem Wrocław oraz Piastem Gliwice, z którymi ostatnich spotkań nie wspominamy zbyt dobrze. Czas to zmienić!